-4°C bezchmurnie

Subiektywne wieści gminne

Felietony, Subiektywne wieści gminne - zdjęcie, fotografia

Kampania zaczyna nabierać radosnych barw. Plankton polityczny łączy się w większe organizmy i być może za kilka lat przekroczy granicę błędu statystycznego, a kandydaci zaczynają coraz bardziej bredzić. Poniżej krótka relacja z rozrywki.

Dno i muł
Pisaliśmy już, że ludowo-platfusowi marszałkowie nie potrafią wydawać kasy? Pisaliśmy! No to piszemy jeszcze raz: nasi milusińscy z "marszałkowa" rządzą tak świetnie, że nie tylko wykorzystali niespełna 10 procent tego co mają od cioci Unii, ale jeszcze zadłużyli się na ćwierćmiliona złotych na tajemnicze "wydatki inwestycyjne". Dla niekumatych wyjaśniamy: prawo nie pozwala pożyczać kasy na przeżarcie, więc pieniędziory pożyczono na inwestowanie. Nie doprecyzowano, że będzie to inwestycja w koalicyjną miłość własną i "Polskę dla swoich". Po cyrku z brakiem absolutorium wydawało się nam, że koalicjanty osiągnęły żenadę hard level. Jak się okazało na dnie w tym przypadku jest jeszcze gruba warstwa mułu. 

Wymyślamy nowe słowo
A'propos wydawania pieniędzy. Talenty ludowo-platfusiane są tak zdolne, że grozi im utrata pieniędzy, które wynegocjowali z Brukselą. Nie tylko nie zdobędą dodatkowej kasy z tak zwanej rezerwy wykonania, ale jeszcze stracą sporo z kwoty 1,2 miliarda euro, które Unia dała nam w oznaczonej kopercie. Nie znamy w języku polskim określenia wystarczająco dosadnie określająćego stan umysłu i koordynacji naszych marszałów więc stworzyliśmy nowe: platforizm ludowy na wzór ludowej ojczyzny sprzed lat. Socjalizm z tamtych lat miał tyleż samo sensu co gospodarność obecnej ekipy. 

Koronka Lewicy
Wojtuś Koronkiewicz wysiadł z wyścigu o prezydenturę i poparł Katarzynę Sztop-Rutkowską. Nie możemy się powstrzymać od przypomnienia, że jeszcze niedawno określaliśmy jego jako polityczny plankton na co Koronka zareagował namiętnym protestem. Poparcie przez radnego Wojciecha pani Kasi stworzyło nam problem czy poparcie bakterii udzielonej innej bakterii tworzy już zwierzynę polityczną czy też ciągle obracamy się na poziomie mikroskopów dla dostrzeżenia poparcia? SLD już gratulujemy sukcesu w wyborach do Rady Miasta. Podział lewicy na części daje niemal pewną gwarancję, że lewicy w Radzie Miasta i Sejmiku w Białymstoku nie będzie. Wojtek - gratulacje!

Dama Razem Wojciech
Strasznie się nam podoba Partia Razem i jej postulat, aby w polityce było więcej kobiet. Jesteśmy cali za i generalnie wspieramy tą koncepcję. Prosimy o wyjaśnienie tylko czy radny Koronkiewicz zmienił płeć czy też może wystawi na listy żonę? Tytułem zwiększenia dam w polityce? 

Żalek i asfalt
Żalek się rozkręca. Po obietnicy 5000 plus (czyli podwyżki przeciętnej pensji do 5 kawałków) zapowiedział, że jak będzie prezydentem to dołoży jedną czwartą kasy na nowe lotnisko. Dodał, że bez lotniska Białystok czeka los zadupia nie tylko Europy ale i Polski. Mamy inną propozycję: niech Piękny Jacuś obieca, że wzorem sołtysa Wąchocka zwinie asfalt z Krywlan i przewiezie w miejsce, gdzie ma być nowe lotnisko. Oraz, że zatrudni sieroty po Truskawie przy nasadzeniach lasu. Wtedy ewentualnie po pijaku postawimy krzyżyk gdzieś koło jego nazwiska. O ile trafimy do komisji, a potem do urny. 

Senator: barok, rokoko i futuryzm
Tadeusz Mniejszy Arłukowicz ksywa "Senator" ogłosił swoją koncepcję budowy wizerunku miasta. Ma zacząć od baroku i nam się wydaje, że jest to słuszna koncepcja. Nam też się wydaje, że Truskolaskizm ma w sobie sporo z baroku a nawet rokoko. Impresjonizm symolizuje brodaty syn Tadeusza Krzysztof, a secesję właśnie senator Tadi. Nie możemy się zdecydować tylko czy socrealizmem jest planowany udział Białegostoku w konkursie na Europejską Stolicę Kultury czy też to już jest futuryzm i dadaizm. 

Strategiczna Żyrafa 
Ludowcy ożyli w Białymstoki. Konkretnie odżył Robert Żyliński herbu "Żyrafy wychodzą z szafy". Żyrafa kandyduje do Sejmiku i ogłosił, że chce zbudować nową strategię województwa. Ploty krążą, że poza strategią planuje też objąć fotel marszałka. Niestety nic nie wiadomo o jego planach, gdyby ludowcom poszło w Białymstoku tak jak zazwyczaj czyli w granicach błędu statystycznego. 

Tadeusz rodzinny historycznie
Ożywił się Tadeusz Truskolaski. Podczas debaty w RMF FM objawił, że "jakieś błędy popełnił może", ale generalnie to było fajnie. To my chyba mieszkamy w innym mieście co Pą Prezydę i bardzo prosimy o wskazanie jego sukcesów innych niż beton i asfalt. Nas najbardziej wzruszają banery Tadeusza, w których głosi, że wspiera rodziny i szanuje historię. Z rodzin, które wspiera znamy tylko Truskolaskich i Augustynów, a co do szacunku do historii to stojący powstańcy i starsi weterani, gdy Pą Prezydę posadził swoje cztery litery świadczą, że mamy inne pojęcie tego słowa. 

Korki się udały
Za łatwo się nam jeździło i korków było za mało. Dlatego po teoretycznym otwarciu kawałków zamkniętych przez Trasę Nieomylności oraz Ciołkowskiego przyblokowano Aleję Solidarność, Sienkiewicza, Piłsudskiego oraz wiadukt Dąbrowskiego. Jeżdżąc ostatnio po "Białymstoku w budowie" zaczynamy poważnie rozważać podróże koleją, balonem oraz łodzią. I nie wiemy czym tam jeszcze Juliusz Verne kazał podróżować w 80 dni dookoła świata. Pą Prezydę niech żyje! Mamy wrażenie, że z programu utransportowienia miasta udały się tylko trudności i korki. 

Znokautowani i mniejszościowi
Ożywiły się mniejszości Podlasia, które zdecydowały się dalej koligacić z Platfusami. Jesteśmy pod dużym wrażeniem ambitnego programu czyli niebiorących trójek na listach oraz równie niewybieralnej czwórki w Sejmiku. Jesteśmy pod wielkim wrażeniem wielkich zdolności negocjacyjnych i tego jak bardzo Znokautowani doceniają mniejszościowego koalicjanta. 

(Adam Remy/ Foto: BI-Foto)


Subiektywne wieści gminne komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl