Felietony, Subiektywne wieści gminne - zdjęcie, fotografia

Zimno, pochmurnie i ponuro za oknem. Za to w polityce karnawał pełną gębą. Płaczemy ze śmiechu patrząc na to co się tam wyrabia i czekamy na więcej. Oto krótkie info zasłyszane na śmietnikach oraz od zaprzyjaźnionych wiewiórek.

Kasiora, prezenty i urlop
Do choinki daleko, ale na prezenty już nazbierali. Kto? Ano odspawani od stołków marszałkowie z PSL-u i Platformy. Biedni fachowi samorządowcy roniący krokodyle łzy, że ich niewątpliwe kompetencje wrogi PiS przegania do opozycji (zamiast kornie przegłosować ich rządy dalej) na osłodę przytulili ćwierć miliona złotych. Są to głównie odprawy i ekwiwalenty za zaległe urlopy. Cała piątka ustępujących marszałków intensywnie uczestniczyła w kampanii wyborczej skutecznie walcząc o mandaty radnych w Sejmiku. Muszą to opatentować jak wygrać wybory działając wyłącznie po godzinach, bo sądząc po zaległych urlopach, to harowali na urzędzie w pocie czoła osiem godzin i tylko popołudniami ganiali z ulotkami na spotkania wyborcze. Rekordzistami są Jerzy Leszczyński (w ostatnich dwóch latach chyba wcale nie korzystał z urlopów) oraz Maciej Żywno (też praktycznie nie wypoczywał). W sumie obaj zgarnęli ponad 100 tysiączków. I będzie na otarcie łez po utracie stołka i prezenty...

Kiwka PiS-u i sms-y Karola
A'propos marszałkowa i jego władz. Przed tygodniem na Sejmiku PiS-owska większość tak się ładnie zakiwała w rozgrywkach o fotele, że przez pomyłkę wybrała przewodniczącego z Platformy Obywatelskiej. Karol Pilecki był tak zaskoczony, że z wrażenia wysłał do swoich kumpli sms-a "Ale jaja! Wybrali mnie!" A ponieważ przed posiedzeniem Koalicja składała tyle rozmaitych propozycji wszystkim radnym z PiS-u to  nie wiedząc kto w końcu poparł ich w głosowaniu mocno się zakłopotała. No i Przewodniczący Karol ogłosił przerwę, żeby zorientować się kto go poparł i teraz zgłosi się po nagrodę. Dodatkowo panikę w PO i PSL-u wywołały wyliczenia, że jak odda się wszystkim nawróconym z PiS-u to co się im obiecało za poparcie to nic nie zostanie dla "samych swoich". A przecież nikt ci tego nie da co PO z PSL obieca. 

Prawie był orgazm
Wracając do sesji Sejmiku. Kiedy okazało się, że z PiS-u nikt nie idzie po nagrody to nawet tańczący z radości w kuluarach Maciej Refleksja Żywno oklapł. Okazało się, że w PiS-ie nikt się z PO i PSL nie układał. Zakumplowane wiewiórki plotkowały, że kilku PiS-iorów nie informując się o tym nawzajem zagłosowało w ramach protestu przeciw decyzjom Warszawy, żeby wzmocnić własną kartę przetargową. Każdy myślał, że jest sam, a wyszło tak, że parę osób z PO i PSL prawie dostały orgazmu. I teraz jest frustracja, bo prawie czyni duuuużą różnicę. Taki to nieskonsumowany stosunek bez punktu G.

PzP czyli test na leminga
Platforma postanowiła sprawdzić poziom naiwności i gen leminga w PiS-ie proponując, że poprze zarząd i marszałka jeśli PiS nie odwoła Pileckiego. My w ten deal nie bardzo wierzymy, bo przewodniczący - ksywa "Sprytny Karolek" = dał już popis, że jak tego potrzebuje partyjny interesik to nie dowidzi, nie dosłyszy, a i tak zrobi jak trzeba. A w to, że ludowo-platfusowa koalicja poprzez PiS-owski zarząd wierzymy równie gorąco jak w to, że Pą Prezydę zostanie karmelitą bosym i zaprzestanie jeździć w zagraniczne delegacje. Dlatego spodziewamy się, że Sprytny Karolek poleci z posady z wielką szybkością zachowując sobie tylko wpisik w CV tytuł PzP czyli Przewodniczący z Przypadku. 

Rujnacja wątroby przez ten PiS
PiS propaguje alkoholizm! Mówimy to z całą odpowiedzialnością. Kiedy bowiem mistrzowie suspensu z Sejmiku wybierali władze województwa to pokojach obok sali obrad strzeliły korki od szampana. I spora część apolitycznych pracowników urzędu chlapnęła sobie z radości, że wygrał Przewodniczący Karol i są szanse na Marszałka Stefana. Kilka godzin później polewali sobie już zwykłą czystą. Tym razem z rozpaczy, bo wybrany został Król Artur. I to już była zbrodnia na wątrobie, bo pierwsze przykazanie mówi: "nie mieszać!".

5 lat klęski
Pą Prezydę i jego wierny sługa nowy łańcuchowy Łukasz uznali za sprawę niecierpiącą zwłoki zabranie z kieszeni mieszkańców kwoty 2,5 miliona. Po obietnicach, że będą po stronie mieszkańców podwyższyli im podatki za garaże i inne nieruchomości w trybie zastrzeżonym dla klęsk żywiołowych i innych podobnych przypadków. W sumie się zgadzamy: ta rada i ten prezydent to istotnie stan klęski, która będzie trwała następne 5 lat. Nie wiemy czy starczy nam alkoholu aby to przetrzymać. Dlatego kupujemy większy zapas zanim Pą Prezydę w trybie niecierpiącym zwłoki opodatkuje monopolowe. 

Trójca zastępców i wakacik
Wielki Tadeusz ogłosił kim będą jego zastępcy podając nazwiska trzech dotychczasowych swoich rękodajnych: Rafała, Zbigniewa i Przemysława. Czwarty zastępca ma być mniejszościowy i zachodzimy w głowę czy chodzi o wielkość, stan umysłu czy inne walory. Bo nie wierzymy, żeby tak apolityczny fachman jak Pą Prezydę kierował się tylko przynależnością etniczną lub religijną. Każdy, ale nie Słońce Kapic! Tak czy inaczej wakacik czeka. A wakacik (zamiast wakatu) dlatego, że do kompetencji tego zastępcy będą sprawy nieważne czyli podlewanie paprotek, zamówienia na wodę i paluszki oraz przetargi na firanki i trzepanie dywanów. 

Jak nie zaskoczyć drogowców
Nastał nam mróz i powoli nadciąga zima. Prosimy opady śniegu o wstrzymanie się z nadciąganiem, żeby nie zaskoczyć drogowców w Białymstoku. Służby podległe Pą Prezydę jak zawsze zaskakują zimę swoim przygotowaniem. A potem zima zaskakuje kierowców zaspami, szklanką i informacją medialną, że ktoś wbrew wszelkim tym klęskom ktoś jeździ, odśnieża i posypuje piaskiem i solą, choć nikt tego nie widział. Dlatego apelujemy do zimy: zaskocz drogowców i nie nadchodź wcale. Każda inna decyzja będzie bowiem dla nich zawsze zaskakująca. 

Śniący Bogdan i uchodźcy
Ogarnął się Śniący Bogdan, podobno wojewoda podlaski. Po kilku tygodniach dumania uznał, że może by - ewentualnie - uruchomić większą salę do obsługi cudzoziemców koczujących na korytarzach, którzy do Urzędu Paszkowskiego (wróć - Wojewódzkiego) przychodzili po kartę Polaka, pozwolenie na pracę czy zgodę na pobyt. Podziw wzbudziła w nas rewolucyjna decyzja, aby wyszkolić języki pracowników, aby pracowały w trybie obcym oraz w tych językach stworzyć informator, stronę internetową i aparat do wydawania numerków. Zgłaszamy tą racjonalizację do Nobla. 

Ubodzy z marszałkowa?
Miasto ogłosiło konkursy na pomoc bezdomnym i ubogim oraz niepełnosprawnym. Pochwalamy i jesteśmy bardzo za. Prosimy tylko o nieposzerzanie kryteriów, aby zubożali uchodźcy polityczni z marszałkowa nie podpadali pod te kryteria. 

Nikt ci tego nie da
Posłowie Platfusy ogłosili, że zgłoszą poprawki do budżetu na projekty co je PiS obiecał i jeszcze nie zrealizował. Głośno pokrzykiwali przy tym o hucpie i obietnicach bez pokrycia. Co PiS ma za uszami to ma i słusznie powinien za parę spraw dostać po uszach, ale... akurat towarzystwo z Platfusiarni jest w tym temacie tak samo wiarygodne jak caryca Katarzyna nauczająca o życiu w czystości. Wszak nie jest przypadkiem przysłowie, że nikt Ci tego nie da co poseł Tyszkiewicz obieca. 

Zabytki do rozbiórki, deweloperzy na start
Mamy wieść dla deweloperów: miasto orzekło, że kolejny zabytek jest zbyt złym stanie by go ratować. Nie, jeszcze nie chodzi o Domek Napoleona. Na jego rozbiórkę trzeba jeszcze trochę poczekać aż się bardziej - ku chwale przyszłych apartamentowców - zdewastuje. Na razie idzie o drewniany domek przy Bohaterów Getta 9, który pod troskliwą opieką mienia komunalnego stał się taką ruderą że tylko go rozebrać. Stawiamy dolary przeciw orzechom, że w ramach jego odbudowy powstanie elegancki apartamentowiec któregoś z deweloperów. Naszym zdaniem będzie to jedna z tych firm, do których należały budynki ba których wisiały reklamy właściwego kandydata lub partii. Sami się domyślcie której... 

Adam Remy

Reklama

Subiektywne wieści gminne komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama