Felietony, Subiektywne wieści gminne - zdjęcie, fotografia

Nie ma to jak dobry początek kadencji. Pą Prezydę i jego Kołalicja Łojbywatelska (lub Znokautowani od skrótu K.O) zaczęli od mocnego uderzenia: podnieśli pensję dla Słońca Kapic do maksimum i od razu podatki dla mieszkańców, żeby było na tą i inne podwyżki. Wydawało się, że to jest szczyt samozaorania, ale nie... szczyty są zupełnie gdzie indziej. Ogłaszamy zatem otwarty konkurs na Szczyt Szczytów Tadeusza i Kołalicji. Nagrodą będzie duże foto Pą Prezydę w antyramie.

Walet, Grzyb i bezpieka
A'propos szczytów: pisaliśmy o tym jak Kołalicja wybierała składy komisji nie zwracając uwagi kto z opozycji chce/potrafi/zna się na sprawach, którymi komisja się zajmuje. Dla przypomnienia: sportowcy trafili do bezpieczeństwa, edukatorzy do skarg, a skarżypyty i lamentujący do kultury. Nic dziwnego: propozycje składał radny Hipster Biernacki znany z tego, że plecie co mu ślina na język przyniesie. Przez chwilę wydawało się, że po podatkach i podwyżka dla Pą Prezydę to jest właśnie szczyt. Okazało się jednak, że Rafał Przewodniczący Grzyb - nowy walet w talii Pą Prezydę - wspiął się wyżej. Otóż tenże Grzyb został przewodniczącym od spraw bezpieczeństwa i samorządności w mieście. Nie pytajcie nas co podstarzały piłkarz Jagi o tym wie - autorem tego żartu przegłosowanego przez Radę jest Maciej Kucyk Biernacki. Otóż komisja została przez Grzyba zwołana na 4 grudnia. Niestety przewodniczący być na niej nie mógł, bo jako grajek Jagiellonii, pojechał na mecz. Obrady prowadziła radna Katarzyna Malinowska-Martyniuk, której wydawało się, że jest zastępcą Grzyba. Niestety wiceGrzybem musi zostać dopiero wybrana przez komisję, więc jej obrady z mocy prawa ważne być nie mogą. Nie możemy się doczekać kiedy obrady poprowadzi pani Władzia z bufetu i pan Kazio z szatni. Gdyby chcieli to mogą - mają takie samo prawo jak radna Kasia M-M. 

Halowe obiecanki i głupie sądy 
Z innych szczytów: jest po wyborach więc Pą Prezydę ma swoje obietnice składane dla wyborców tam, gdzie słoneczko nie zagląda. Nie wierzycie? Spieszymy donieść, że hala widowiskowo-sportowa (obiecywana przez lata przez Geniusza Kapic) nie powstanie w najbliższym czasie. A nie powstanie bo decyzja środowiskowa po 6 latach się zdezaktualizowała i nie można nawet prosić ministra o kasę na ten cel. Z takimi brakami w papierach w odpowiedzi Białystok może dostać tylko szyderczą odpowiedź jakby tego żartu o inicjałach TT było za mało. Pą Prezydę jak się dowiedział o unieważnieniu decyzji bardzo się na wojewodę obraził i uznał to za polityczny atak na siebie. Na razie sądy przyznaję rację wojewodzie, że uchylił i aż się sądom dziwimy. Bo Pą Prezydę za chwilę je pozwie, że wydając takie głupie wyroki naruszają jego majestat i nieomylność utwierdzoną wyborami. A to zbrodnia jest obrazy majestatu. Tak czy inaczej Pą Prezydę powiedział, że hali do 2020 roku nawet nie zacznie. A potem się zobaczy. Przyjdą nowe wybory to Pą Prezydę znów obieca, a znowu wyborcy uwierzą. 

Uchodźca w akcji, a Karolowi radość
W składach komisji mieszał podkapciowy Pą Prezydę czyli ErEr. To uchodźca z PiS-u, który teraz nosi kapcie i teczkę za Geniuszem Kapic i jako niezależny samorządowiec je z ręki nowemu panu. Otóż Dowcipny Rafał doradzał Kołalicji jak wybierać do poszczególnych komisji, a radny Maciej notował sobie te rady. Czytając skład komisji coś tak czuliśmy, że jeszcze inni szatani byli tam czynni. O tym, ze ErEr mieszał paluszki w tych sprawach rozbrajająco przyznał radny Karol Kochani Masztalerz - znany ze śpiewu, głupich uwag i kultu Tadeusza Truskolaskiego. Palnął na telewizyjnej antenie Telewizji Białystok i nie widział w tym nic zdrożnego. W sumie nas to nie dziwi: to jeden z wielu radnych Kołalicji, który udaje niezależność, a faktycznie jest pociągany za sznurki lub działa na pilota (jak np. podróżujący na mecze Grzyb). Nie powiemy, że mieszanie się wiceprezydenta w sprawy składu komisji to skandal, bo pod rządami TT widzieliśmy większe dziwy. Ale żenada i zmuła to na pewno. 

Sejmikowa łamanie
Z innych plotek: w Sejmiku obserwujemy ruchy tektoniczne tym razem po stronie Kołalicji i Koniczyn. Ci drudzy zdali sobie, że jeśli dojdzie do przyspieszonych wyborów to mogą zniknąć z powierzchni podlaskiej polityki i zamiast diet sejmikowych i jakichś komisji czy nadziei na ciche porozumienia z PiS-em zostanie im polityczny śmietnik. I zaczęli poważnie liczyć ile już wydali na poprzednie wybory oraz kombinować jak załatwić kasę na kolejne (tym razem kryptoreklama z urzędu nie wchodzi w rachubę). I wyszło im, że może być kiepsko. Z kolei w Kołalicji parę osób też doszło do wniosku, że wydana na wybory kasa nie zwraca się i wcale nie muszą znaleźć się na biorących miejscach w nowym rozdaniu. Dotyczy to zwłaszcza tych z Nowośmiesznej i Truskoludków, którzy w nowych wyborach nie będą szczególnie potrzebni Platformie. W samym PeŁo też wiara w sukces powtórzonych wyborów nie jest duża. A wkurw... PiS może po powtórnej wygranej obrócić wszystkie przyczułki, posadki i synekury obrócić w perzynę. I tak czujemy, że niebawem zacznie się wdzięczenie do rywali i próby porozumienia. 

Przerwa w impasie
Przewodniczący z Przypadku Karol Przerwa Pilecki też zaczyna pękać. Jako radca prawny chyba pojął, że kierując Sejmikiem nałamać przepisów co niemara i może się to dla niego źle skończyć. Zwłaszcza, że w PiS-ie ktoś coś mruczał o prokuraturze, przekroczeniu uprawnień i szkodzie dla województwa. A wtedy Sprytny Karolek może się nie wypłacić i zamiast obiecywanej przez koleżków marszałkowskiej buławy będzie honorowe miejsce na śmietniku polityki i jakieś tam ciche gratulacje za poświęcenie dla partii. Tak ciche jak głośne będzie jego grillowanie jako prawnika nieuka. 

PiS-owskie ploteczki o wojence
Krążą wieści, że pat w Sejmiku to wewnętrzna wojna Pisowska, gdzie Jarosław, Tadeusz, Krzysztof i Karol walczą pod dywanem w przeddzień wyborów do Europarlamentu. Pogłoski głoszą, że niektóre frakcje z PiS-u zawiązały tajne sojusze z Platfusiarnią i Koniczyną w celu wyeliminowaniu wewnętrznego wroga. Nasze wiewiórki są sceptyczne - twierdzą, że gdyby o tych rozmowach dowiedział się Kaczafi to winowajca musiałby zbiec na Białoruś i poprosić o azyl polityczny. Dlatego z zainteresowaniem słuchamy takich opowieści twierdząc z przekonaniem, że głupota ludzka jest jak boskie miłosierdzie - bezgraniczna. 

Śnieg zaskoczył i... stopniał
W naszym mieście spadł pierwszy śnieg. Na szczęście szybko się roztopił i nie zdążył zaskoczyć drogowców. Mimo to drogowcy i służby ogłosiły już swój sukces twierdząc, że byli gotowi, ale nie zdążyli bo śnieg zniknął na samą wieść, że nadciągają. Słyszeliśmy już podobne zapewnienia przez kilka ostatnich lat. Są one niezmiennie optymistyczne tak jak i zaskoczenie drogowców tym, że znowu jest i będzie biało. 

Pą Prezydę, promocja i sport
Białystok wyda 900 tysięcy na imprezy sportowe popularyzujące sport. To znakomita wiadomość, bo już wiemy ile Pą Prezydę wyda na turniej i zawody, w których będzie straszył (śmieszył) twarzą i sylwetką jako ambasador. Bo to powszechna prawda, że nic tak nie zachęca do uprawiania sportu jak skrzywiony gość z nieszczerym uśmiechem i nadwagą oraz rozdętym ego. 

Manhattan, pieniądze i jabłko
Białystok będzie miał Manhattan: radni Kołalicji Pąprezydęckiej zdecydowali zwiększyć majątek deweloperów, którzy za tanioszkę kupili grunty po dawnym PKS-ie. Pozwolili na budowę wieżowców w samym centrum i to jest słuszne i sprawiedliwie. Bo dobrą rzeczą jest jeśli deweloperzy szanujący władzuchnę będą budowali i bogacili się, bo to zwiększa ich ofiarność w przyszłości. A, że to mieszkańcom przeszkadza? Nie szkodzi - następne wybory dopiero za 5 lat. Na pewno zapomną. A jak nie, to Pą Prezydę da im jabłko. 

Rudolf za Tadeusza
Białystok odwiedził Święty Mikołaj z Laponii. Przyjechał, zapalił świąteczne lampki, pośpiewał z dziećmi i porozdawał cukierki i upominki. Niestety - w gronie obdarowanych nie było radnych, który Pą Prezydę wysłał tam po cukierki, żeby nie zawracali mu głowy skargami w imieniu mieszkańców. Nie zdążyliśmy zapytać czy święty Mikołaj nie myślałby o wymianie reniferów. My jemu damy Tadeusza do zaprzęgu, a on oddałby nam Rudolfa. Kompetencje takie sam jak u Tadeusza, a Rudi podobno jest znacznie sympatyczniejszy. I na podróże nie będzie tak łasy jak Pą Prezydę, bo w końcu wiele obleciał już cały świat. 

Kto powie ludzkim głosem
Do Świąt Bożego Narodzenia zostało tylko ko 19 dni. Odliczamy z niecierpliwością, żeby nie przegapić pierwszej gwiazdki. Chcemy wtedy wdepnąć do magistratu i posłuchać jak niektórzy mówią ludzkim głosem. Chociaż raz do roku takie cuda. Pytanie do Czytającego - kogo mamy na myśli? :) 

Adam Remy


 

Reklama

Subiektywne wieści gminne komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"