-1°C całkowite zachmurzenie

Szukamy kukułki na Dworzec PKS [APEL! VIDEO]

Kiedy: 2017-12-11 , godzina: 00:00

W tym naszym PKS-ie to bieda aż piszczy. Trzeba było nawet dworce i inne nieruchomości posprzedawać, żeby wystarczyło na logo spółki i pensję prezesa. Na zegar na dworcu już zabrakło. Dlatego wszystkie ręce na pokład, bo dworzec bez zegara to nie dworzec i tak być nie może! Żeby było tanio i ekologicznie szukamy… KUKUŁKI! Niech kuka co pół godziny wskazując podróżnym godzinę.

Białystok i nasz region znajduje się na terenie czystym, ekologicznym, mocno zalesionym (choć z tym zalesieniem, to ostatnio coś nie bardzo). Ale w każdym razie za taki region i miasto wciąż w Polsce uchodzi. Dlatego, skoro spółki PKS Nova nie stać na normalny zegar na dworcu, który by pokazywał godzinę, znajdźmy kukułkę. Nie pobiera ona prądu, nie trzeba za nią płacić ZUS, ani opłat z tytułu praw autorskich ZAiKS, nie wymaga serwisowania, ani konserwacji. To znacznie lepsza forma wskazywania godziny niż zegar. Ale przede wszystkim na pewno jest tańsza niż zegar, na który spółki PKS Nova nie stać.

Szukajmy kukułki. Jakaś musi się znaleźć, która w każdej chwili może zechcieć się przeprowadzić do miasta z prowincji. Przyda się bardzo, bo wskaże podróżnym czas aktualny i obowiązujący.

Przy okazji. Poszukiwana jest też osoba, która zbuduje gniazdo lub miejsce dla kukułki, żeby chciała zamieszczać na budynku dworca autobusowego w Białymstoku. Dawajcie znać w komentarzach, jeśli taką osobę znacie. Kto zna speca od budowy gniazd? Kto nim jest? Piszcie, komentujcie, udostępniajcie. Ale nade wszystko szukajmy wspólnie kukułki, która dobrowolnie i bez przymusu zdecyduje się na przeprowadzkę do pachnącego jeszcze nowością budynku dworca. Jeśli kukułka się znajdzie – przeprowadzimy zbiórkę społeczną na karmę dla kukułki. Ewentualnie, gdyby może już ktoś miał na zbyciu owłosione owady (kukułczy przysmak), to już niech zgłosi akces do nieodpłatnego jej przekazania.

Jeśli tylko znajdzie się właściwa kukułka, prezes spółki PKS Nova nie będzie musiał wypruwać sobie żył na zakup zegara. Zamiast niego na budynku dworca pojawi się bardziej ekologiczne rozwiązanie. Kukułka odkuka godziny podróżnym i w tym czasie nie zużyje prądu. Jeśli doczeka się potomstwa, to też super. Spółka PKS nie będzie musiała kukułczych dzieci utrzymywać, ponieważ – jak wiadomo – kukułka swoje jaja z dziećmi podrzuca komuś innemu. Szukajmy zatem kukułki na dworzec! Są z tego wyłącznie same plusy i zero minusów.

Poniżej załączamy link do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/347635512366184/. Dołączajcie i udostępniajcie innym. Białystok nie może pozostać bez zegara na dworcu, nawet w postaci kukułki.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Szukamy kukułki na Dworzec PKS [APEL! VIDEO] komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2017-12-03 18:56:28

    Może by klepsydrę....dwa leje i parę wiader żwiru...tanio i ekologicznie

  • Poinformowany - niezalogowany 2017-12-03 21:14:19

    Cóż powiedzieć. Szkoda słów. Jak ktoś nie ma pojęcia to tylko pianę bije. Jeśli autorka zadałaby sobie odrobinę trudu to dowiedziałaby się że od samego początku zegar był przewidywany przy kasach. Ale cóż polansować się można...

  • gość 2017-12-04 11:44:30

    Prawdopodobnie prezes PKS Nowa jak i władcy regionu wstydzą się nazwy BIAŁYSTOK

Dodajesz jako: Zaloguj się