Wiadomości, trzeba żyć! Urzędnik przez pojawił pracy brał wynagrodzenie - zdjęcie, fotografia

Dopóki w Polsce nie zostanie wprowadzony przepis, na mocy którego skutecznie będzie można walczyć z patologią urzędniczą, ale nade wszystko ukarać urzędnika, będziemy co jakiś czas słuchać i oglądać kompletne patologie. Na przykład takie, że jeden urzędnik zatrudnił drugiego, ale ten drugi przez dwa lata nie pojawił się w pracy ani razu. W tym czasie cały czas pobierał wynagrodzenie.

Tak wydarzyło się w urzędzie marszałkowskim. Na szczęście nie w naszym, ale w urzędzie świętokrzyskim w Kielcach. Sprawa fikcyjnego zatrudnienia wyszła na jaw dopiero po kontroli, którą przeprowadził sekretarz województwa świętokrzyskiego. Związane to było z reorganizacją całego urzędu, w którym okazały się mieć miejsce także i inne zatrudnienia – kompletnie zbędne. Na około 850 urzędników zbędnych było aż około 170 etatów. Mimo to, podatnicy od kilku lat wypłacali sowite wynagrodzenia wszystkim, nawet tym kompletnie zbędnym.

Sprawa ma charakter rozwojowy, ponieważ to tylko część grubszej afery mającej już swoją nazwę – „Gang Urzędników”. Ujrzała ona światło dzienne po tym, kiedy zmieniły się władze województwa. Przedstawicieli Polskiego Stronnictwa Ludowego zastąpili ci z Prawa i Sprawiedliwości, którzy teraz przejęli kierowanie urzędem marszałkowskim. I to tam właśnie między innymi doszło do przypadku zatrudnienia urzędnika, który miał być odpowiedzialny za wyjaśnianie zawiłości procedur przyznawania funduszy unijnych. I raz na rok miał składać w tej sprawie raporty. Problem polega jednak na tym, że nie ma ani jednego raportu, nie ma żadnych śladów z przeprowadzonych konsultacji, ani wyjaśnienia nawet najmniejszej zawiłości, ale także i śladu pracy urzędnika, którego nikt w urzędzie na oczy nie widział, a przełożeni nawet nie mieli pojęcia, że takiego pracownika mają za podwładnego. Co absolutnie nie przeszkodziło w wypłacaniu mu wynagrodzenia co miesiąc.

- Odkryliśmy grupę kilkunastu urzędników, którzy byli zatrudnieni na tzw. zadaniowym czasie pracy. W praktyce nikt ich nie kontrolował, ani nie rozliczał z efektów pracy. Kilku z tych osób nikt nigdy nie widział w urzędzie, a dyrektorzy, pod których podlegali, nie wiedzieli, że tacy pracownicy istnieją – przekazała Wirtualnej Polsce jedna z osób zajmująca się weryfikacją zatrudnienia w świętokrzyskim urzędzie marszałkowskim.

Jako, że na Podlasiu mamy podobną sytuację – czyli tu także większość w urzędzie marszałkowskim posiadało Polskie Stronnictwo Ludowe i współrządziło województwem podlaskim przez ostatnie cztery lata z Platformą Obywatelską, postanowiliśmy sprawdzić, czy występują podobne historie. Zwłaszcza, że szczególnie PSL znany jest z zatrudniania wszędzie gdzie się da członków swoich rodzin, znajomych i szeregowych działaczy partyjnych. Platforma także nie gardziła żadnymi stanowiskami i chętnie obsadzała swoimi ludźmi wszystko co się dało.

Okazuje się, że w podlaskim urzędzie marszałkowskim fikcyjnych zatrudnień nie ma. A przynajmniej jak dotąd nie stwierdzono takich. Po zmianie władzy nastąpiła niewielka reorganizacja w urzędzie, ale związana była głównie z tym, że obecny zarząd województwa z Prawa i Sprawiedliwości inaczej ustawił priorytety sprawowania władzy. Między innymi postawiono w pierwszej kolejności na gospodarkę, bezpieczeństwo – w tym zdrowotne – kulturę oraz wydatkowanie funduszy unijnych dla oczekujących na nie beneficjentów.

- Nigdy nie miała miejsca taka sytuacja w naszym urzędzie, przynajmniej w okresie pracy obecnego także i wcześniej na tym stanowisku Sekretarza Województwa Podlaskiego. Mamy system BIOFINGER, który codziennie rejestruje przyjścia i wyjścia pracowników. Wszyscy pracownicy są zobowiązani do rejestracji siebie – przekazała naszej redakcji Izabela Smaczna-Jórczykowska, rzecznik prasowa marszałka województwa podlaskiego.

Tak sytuacja wygląda przynajmniej w urzędzie marszałkowskim województwa podlaskiego. Z tym, że jest jeszcze wiele instytucji podległych marszałkowi i są to nie tylko urzędy, ale też placówki kultury czy ośrodek sportu. Jeśli takie sytuacje – jak fikcyjne zatrudnienia – będą stwierdzone w którejkolwiek z tych instytucji, to na marszałku wówczas spoczywać będzie znalezienie winnych i doprowadzenie do ukarania ich za marnotrawstwo pieniędzy publicznych.

Ciekawie natomiast wygląda sytuacja w urzędzie miejskim w Białymstoku. Powszechnie było wiadomo, że tam przez dłuższy czas byli zatrudnieni doradcy prezydenta w liczbie trzech. Pobierali wynagrodzenia za okres swojej pracy, ale do chwieli obecnej, ani prezydent Truskolaski, ani urząd miejski, nie odniósł się żadnym słowem odnośnie zakresu obowiązków, jak też i jakiejkolwiek działalności tych doradców, jako zasadnej wynagrodzenia. Czyś to nie wygląda na zewnątrz dokładnie jak fikcyjne zatrudnienie?

Nasza redakcja kilkukrotnie prosiła o podanie choć kilku przykładów działań podejmowanych przez władze miasta, w których doradzali doradcy i czego skutkiem była jakaś umowa, inwestycja, cokolwiek. Niestety, nie doczekaliśmy się do dziś ani jednego przykładu, który potwierdziłby zasadność zatrudniania doradców za kilka tysięcy złotych miesięcznie. Przypominamy, że doradcami Tadeusza Truskolaskiego byli: Jarosław Dworzański, Lech Gryko oraz najkrócej Marek Masalski.

Sytuacja z urzędu marszałkowskiego w Kielcach jest można powiedzieć skrajna. Ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że nie jedyna w Polsce. Choć pewnie jedyna aż na taką skalę. Niemniej, w Polsce problem odpowiedzialności urzędników za podejmowane decyzje, wciąż nie jest rozwiązany. Co prawda istnieje ustawa z 2011 roku o karaniu urzędników za błędy, jednak na jej podstawie do tej pory nie ukarano w Polsce prawomocnie ani jednego urzędnika. Co pokazuje, że nie ma ona mocy i jest w zasadzie wyłącznie zapisanymi kartkami papieru.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Tak trzeba żyć! Urzędnik przez dwa lata nie pojawił się w pracy, ale brał wynagrodzenie komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama