Taka gmina: Ankieta na wielkość prezydenta czyli szeptucha i lek na sen Tadeusza

Felietony, gmina Ankieta wielkość prezydenta czyli szeptucha Tadeusza - zdjęcie, fotografia

Mój ulubiony bohater liryczny czyli prezydent Tadeusz Truskolaski przeprowadził badania na białostoczanach. Uzyskał interesujące wyniki dotyczące samooceny mieszkańców stolicy Podlasia ale także ich poglądów politycznych i preferencji wyborczych. Z odpowiedziami tej ankiety (zakładam, że jest rzetelnie przeprowadzona) - jak z pogodą - dyskutować nie należy. Pytanie brzmi czy prezydent zechce wyciągać wnioski z opinii białostoczan, o które sam poprosił. I pytanie drugie: czy nie taniej byłoby zamiast ankiety na spokój duszy Wielkiego Tadeusza wykupić leki nasenne, wizytę u psychoterapeuty lub u popularnej w niektórych kręgach szeptuchy? Odpowiedź na te wątpliwości poniżej.

Otóż z badania wynika, że białostoczanie pytani o to czym powinien wyróżniać się Białystok na tle innych miast w znakomitej większości (ponad 70 procent) wskazali, że środowiskiem naturalnym i kulturą i zabytkami. Czyli właśnie tymi elementami - zdaniem obywateli - Białystok powinien się promować się najbardziej. Tymczasem prezydent z uporem maniaka - ignorując napisaną za jego rządów strategię rozwoju - ponad trzy czwarte środków na promocję ładuje w sport. Nie zamierzam dyskutować czy to dobrze czy źle, ale stwierdzam jedynie że Jego Ekscelencja Tadeusz w tej materii poczyna sobie wbrew opiniom mieszkańców. Stawiam teraz dolary przeciw orzechom, że w najbliższym czasie nie dokona korekty działań promocyjnych miasta stawiając na środowisko naturalne (brak tego elementu w promocji miasta kompletnie) oraz na nadgraniczne położenie Białegostoku. Spodziewam się, że zacznie intensywną kampanię reklamową, która będzie miała na celu zmianę poglądów białostoczan, którzy myślą w tej sprawie inaczej niż on czyli źle, bo prezydent mylić się nie może. Albo też - co najbardziej prawdopodobne - ten wynik badań oleje udając, że nie doczytał.

W pytanie o promocję najbardziej ujął mnie odsetek osób, które stwierdziły, że Białystok powinno promować "turystyka i promocja miasta". Aż 1 procent osób doszło do takiego wniosku. Bomba! Jakbym chciał zaorać departament promocji miasta to lepszego argumentu chyba nie ma. Mam podejrzenie, że ten jeden procent, który wskazał tą odpowiedź to pracownicy departamentu i ich rodzina.

Przyznam, że byłem w szoku kiedy odkryłem, że aż 65 procent białostoczan twierdzi, że korzysta z oferty kulturalnej miasta, a ponad połowa jest z niej zadowolona lub raczej zadowolona. Nie podejrzewałem moich sąsiadów, że tak wielki nacisk kładą na życie kulturalne. Kiedy jednak przeczytałem co do działki kultura wrzucili autorzy ankiety to wiele zrozumiałem. Otóż najbardziej popularną kulturalną imprezą są... Dni Miasta Białegostoku, a drugą w kolejności jest Oktawa Kultur. Aż zajrzałem do programu kulturalnego tej pierwszej imprezy i odkryłem, że najważniejszym akcentem Dni Białegostoku był występ Thomasa Andersa z Modern Talking oraz Antka Smykiewicza. Do tego był jeszcze festiwal katarynek i Krystyna Prońko. Poza tym były jeszcze gry i zabawy hetmańskie w tym wielkoformatowy chińczyk po białostocku oraz puzle w 3D. Teraz rozumiem skąd te 65% przyznające się do kultury.

A jeśli dodać do tego Oktawę Kultur - imprezę na wskroś ludową i folklorystyczną z elementami ludyzmu to skłonny jestem uznać, że przy tak szeroko przyjętej definicji kultury jak tańce ludowe, połowa Modern Talking i katarynki to faktycznie 65 procent moich rodaków jest kulturalnie zaangażowana. Zwłaszcza, że jak spojrzę na inne imprezy i wskazania 2-3 procent na wizyty w teatrze, operze, czy festiwalach to już całkiem przestaję być zdziwiony.

Na miejscu prezydenta załamałbym się odpowiedziami na temat źródła informacji o aktualnych wydarzeniach... Aż 0,1 procent z bialystok.pl i to jeszcze w połączeniu z bialystokonline.pl?!  Panie Prezydencie - jak widać Departament Polityki Społecznej źle pracuje. Jest stanowczo za mały. Proponuję, żeby Pan wydzielił komórkę odpowiedzialną za komunikację z mieszkańcami i podniósł ją do rangi spółki miejskiej jak Lech. I koniecznie niech na tej stronie zagoszczą jeszcze zdjęcia jak Pan kicha i grabi liście oraz informacje o tym co Pan sądzi o kuchni i jakie ma Pan poglądy na temat współczesnych trendów w disco-polo. Te złe wyniki to dlatego, że strona o nazwie bialystok.pl za mało informuje o Panu - Carze i Samodzierżcy Białegostoku.Jako najbardziej ukochany miejski polityk (tak wykazuje ankieta) powinno być Pana jeszcze więcej. A generalnie to światła obecność Tadeusza Truskolaskiego oraz jego dobrotliwe zdjęcie powinno stać się nowym pomysłem na promocję miasta. Każdy kto spojrzy na mądre oblicze i dobrotliwe oczy zechce tu przyjechać. I zostać nawet mimo braku pracy.

Informację, którą z pewnością Pan zignoruje będzie wiadomość o tym, jak wiele osób wie gdzie w Białymstoku są punkty informacji turystycznej. Ponad trzy czwarte białostoczan nie ma o nich zielonego pojęcia. Skoro tu żyją i mieszkają i nie wiedzą to mam zagadkę - ilu przyjezdnych znajdzie te doskonale zakamuflowane miejsca? Bo goście będą mieli całe 23 procent szans, że trafią na tubylca, który im powie gdzie są te punkty. Dlaczego zakładam, że Pan zignoruje ten wynik? Bo musiałby Pan przyznać to co jest powszechnie wiadome, że polityka turystyczna miasta jest skopana pod każdym względem. A przecież jest Pan nieomylny więc - jak się spodziewam - zacznie Pan edukować białostoczan w tym zakresie, żeby następne wyniki były już porządniejsze.

Nie do końca wiem po co w ankiecie znalazło się pytanie skierowane do białostoczan czy zasięgali informacji o mieście w punktach informacji turystycznej. To mniej więcej tak jak pytano Eskimosa czy pytał sąsiadów gdzie jest śnieg i lód. Że 96 procent moich sąsiadów tego nie robi to akurat dobrze. Byłoby wybitnie dziwne, gdyby o mieście, w którym żyją pytali właśnie tam. Autora pytania posądzam o poczucie humory godne conajmniej Mrożka.

Generalnie czytając pytania mam wrażenie, że cała ankieta potrzeba była tylko po to, żeby zadać pytania o preferencje wyborcze i szanse na odwołanie prezydenta w referendum. Te odpowiedzi powinny dać prezydentowi trochę spokojnego snu - większość pytanych woli, aby Truskolaski dokończył kadencję. Ale już z wyników głosowania do Rady Miejskiej nie wyciągałbym wniosków, że szanse na reelekcję są duże. Komitet Truskolaskiego ma 17 procent a zaprzyjaźniona Platforma tylko 9. Oznacza to, że gdyby znalazł się wreszcie sensowny kandydat to Tadeusz Truskolaski przeszedłby do historii. Czyli prezydent ma jeszcze 2 lata spokojnego snu, ale na kolejne 4 lata dekowania nie powinien raczej już liczyć. 22 procent niezdecydowanych pokazuje, że żaden z obecnych mniej lub bardziej wirtualnych kandydatów większych szans nie ma i ludzie czekają na nową twarz.

Jakie wnioski wyciągnięto z tych badań? Przeczytałem je i przyznam że odpowiedzi zawarte na ostatniej stronie raportu są najlepszym dowodem, że firma wykonująca badania doskonale wiedziała kto jej płacił i czego oczekiwał. Wnioski są zgodne z tym co Departament Propagandy Sukcesu oraz Tadeusz Truskolaski oczekiwali. Większość białostoczan kocha Tadeusza, jest przeciw jego odwołaniu i jest przeciw budowie pomnika Lecha Kaczyńskiego. Aha - wyborcy Tadeusza są młodzi i mają wyższe wykształcenie. Inne dane, o których wspomniałem powyżej? No cóż... Tak jak pisałem powyżej: Wielki Tadeusz je ignoruje. Co najwyżej zleci urzędnikom, żeby zaczęli białostoczan edukować tam gdzie źle odpowiedzieli. Z ankiety wychodzi mi, że będzie to edukacja oparta na wyliczonej z danych miłości mieszkańców do Tadeusza. I dlatego jestem dziwnie spokojny o jej wynik. Będzie jak zawsze: dużo zamieszania na portalu czytanym przez 0,1 procent. I tylko kasy mi szkoda: tej wydanej na tą ankietę i wyciągnięte wnioski. Kilkadziesiąt tysięcy na spokojny sen prezydenta? Wizyta u szeptuchy wyszłaby taniej.

(Przemysław Sarosiek/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Taka gmina: Ankieta na wielkość prezydenta czyli szeptucha i lek na sen Tadeusza komentarze opinie

  • gość 2016-11-13 23:57:01

    Śmieszy kolejny tendencyjny artykuł autora... to chyba na zamówienie kółka wzajemnej pisoadoracji "rady miejskiej" - oby tak dalej, "portal" coraz bardziej zabawny :)

  • gość 2016-11-13 23:58:26

    DDB - DOBRA ZMIANA BIAŁYSTOK

  • gość 2016-11-14 09:23:59

    Tadziu ma nas ale w poważaniu

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"