Taka gmina: Redyk, Napoleon, głosowania czyli rządzi nam prezydentiat

Felietony, gmina Redyk Napoleon głosowania czyli rządzi prezydentiat - zdjęcie, fotografia

Od ostatniej sesji Rady Miasta minęło sporo czasu, ale przyznam że parę rzeczy ciągle tkwi mi w pamięci. Z jednej strony barwny spór z prezydenckimi radnymi dążącymi, by pomścić zrzucenie z piedestału Tadeusza Truskolaskiego (podobno spadł z niego wraz z obniżką pensji). Z drugiej strony zaś potulne głosowanie nad planami przygotowanymi przez swoich dla swoich przeciw cudzym. I zatykanie uszu na argumenty. I ciągle dręczy mnie pytanie czy to już sabotaż czy jeszcze głupota.

O czym piszę? No cóż - o głosowaniach nad kilkoma planami przygotowanymi przez prezydenta i jego urzędników. Pierwszy dotyczył osiedla Jaroszówka. Plan jakiś czas temu głosowany przez radnych, którzy nanieśli do niego poprawki zlecając urzędnikom, aby wprowadzili je życie. I tu niespodzianka - urzędnicy odmawiają wykonania polecania. Dlaczego? Oficjalnie - bo stoi w sprzeczności z ich sumieniem i wiedzą techniczną. Nieoficjalnie - bo radni są głupi. Patrząc na późniejsze wyniki głosowania na sesji skłaniam się do tezy, że urzędnicy mogą mieć rację. Zastanawia mnie tylko dlaczego paragraf stosowany przez architektów odmawiających postawienia ściany w sposób grożący zawaleniem domu (a taki układ akurat wymarzył sobie inwestor) wykorzystywany jest po to, żeby olać wnioski radnych opartych na oczekiwaniach mieszkańców. Wprowadzenie poprawek radnych nie powodowało - o ile wiem - zamknięcia ulic, zawalenia mostów ani innych zagrożeń. Powodowało jedynie to, że pewna wizja, która pojawiła się w głowie któregoś z biurokratów nie zostanie zrealizowana. Tylko tyle i aż tyle. Mimo to radni olani przez urzędników karnie (choć nie jednogłośnie) głosują, że to oni się mylili, a urzędole mieli racje.  Głosują to, co im podsunięto. Zadziwiające...

Głosowanie drugie: osiedle Jaroszówka. Państwo Bzurowie dowodzą, że po ich posesji nie biegnie żaden ciek wodny. Jest stary i od dawna nie używany rów melioracyjny zarośnięty krzakami, drzewami itp. Bez końca i początku. Na potwierdzenie mają dokumenty i opinie, które przedstawiają. Tłumaczą, że chcą zbudować na swoim własnym gruncie wyższy budynek. Obok ich działek budynki o takiej wysokości jakiej oni chcą budować, mogą być wznoszone. U nich nie. Dodatkowo część ich działki jest wyłączona z budowania czegokolwiek. Czemu? Bo płynie tamtędy ciek wodny. Wstają urzędnicy i wiceprezydent Adam Poliński i znowu opowiadają o cieku wodnym (nie istnieje, ale przecież na mapie jest) i o tym, że powstanie wysokiego budynku zaburzy w przyszłości ruch miejski (jak rozumiem zrobi to albo cień rzucany przez budowlę albo też Bzurowie wzniosą budynek zwodzony). Na mównicę wchodzą pojedynczy radni i potwierdzają - jest tak jak mówią Bzurowie. Mija kilka chwil. I niespodzianka - radni PiS, którzy zaczęli kampanię wyborczą do parlamentu przy działce Bzurów (wyznaczono ją jako miejsce naznaczone wyjątkowo absurdalnymi decyzjami magistratu) wieszając tam plakat "Dobra zmiana" podnoszą ręce za... wnioskami urzędników. Tych samych urzędników, którzy olali ich poprawki, a zwalczają małżeństwo, które śmiało naruszyć majestat prezydenta. Bo w Białymstoku prezydent i jego urzędnicy korzystają z dogmatu nieomylności, który głosi: "My się nie mylimy, a każdy kto uważa inaczej jest ignorantem lub działa na polityczne zlecenie. My magistrat wiemy najlepiej". Plan zagospodarowania przechodzi tak jak życzy sobie tego prezydentiat.

Plan trzeci - ulica Cieszyńska. Teren pierwotnie przewidziany na usługowy i jako taki zakupiony przez dewelopera. Trzeba trafu - takiego co prezydentowi i nieba by przychylił (są opinie, że w czasie kampanii wyborczej przechyla nie tylko nieba). I co się dzieje? Pada wniosek urzędników, żeby ten teren przekształcić w mieszkaniowy. Prezydenci i urzędnicy mówią: jest w porządku, bo my cenę podnieśliśmy przewidując, że ten teren zmieni się  z usługowego właśnie na mieszkaniowy (ten drugi jest znacznie cenniejszy i droższy). I dowodzą - usługowe kosztują tyle, a ten tutaj został drożej wyceniony. Niby fajnie, ale teren i tak jest o wiele razy tańszy niż gdyby został sprzedany w przetargu jako mieszkaniowy. I żeby poszedł za taką cenę jaką zapłacił deweloper to na jego terenie musiano by odkryć podziemne jeziora albo co najmniej odpady chemiczne. A co robią radni (głównie PiS), którzy kilka miesięcy temu protestowali? Podnoszą ręce i głosują za.

Koniec sesji, głęboka noc. Trwa spór o diety. I teraz pojawia się asertywność. Radni nie szczędzą złośliwości wrogom politycznym, prezydentom. Słuchając nikt nie ma wątpliwości, że oto toczy się ostry spór i strony są w poważnym sporze. A ja pamiętając wcześniejsze głosowania zastanawiam się, co się dzieje. I dochodzę do wniosku, że Rada Miasta przegrywała, przegrywa i będzie przegrywać z prezydentem. Że pomimo kilku ciosów wizerunkowych, miastem po staremu trzęsie samowładnie Tadeusz Truskolaski, który robi co chce. Pod którego władzą sprzedawane są pałace i kamienice za bezcen i to w taki sposób, że nie da się ich odkupić, choć kontrahent łamał umowy i warunki, które były powodem obniżki. Oraz że plany zagospodarowania nie są dla mieszkańców, nie decydują o nich radni ale wizje urzędników i prezydentów. A radni po to podnoszą ręce, aby prezydentiat spłacał wyborcze długi i zaciągał zobowiązania na nowe.

Chciałbym wierzyć, że te głosowania to była straszna pomyłka, a generalnie radni chcieli dobrze. Ale przypomina mi się od razu żart Jana Pietrzaka, który powiedział, że ideałem byłby przywódca, który zawsze chciałby źle i któremu też by nie wyszło. Jeśli jednak faktycznie jest to błąd, to znaczy, że mamy sytuację o którym mówił Napoleon. A powiedział tak: Lepiej mieć armię baranów dowodzoną przez lwa niż armię lwów dowodzonych przez barana. Jest niestety i trzecie wyjście: mamy wyłącznie wełniane istoty w tym gronie. Ale wtedy potrzebni są tu górale i to nie jest rada ale redyk.

(Przemysław Sarosiek/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Taka gmina: Redyk, Napoleon, głosowania czyli rządzi nam prezydentiat komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"