Felietony, gmina Życie bajka czyli szelmostwa Witalisa - zdjęcie, fotografia

Tak, wiem. Życie nie jest bajką. W zasadzie to nawet nie jest do niej podobna. Mimo to w każdym z nas pozostało coś z dziecka i oczekuje, że bajkowe zasady będą obowiązywały w życiu. Czyli, że dobro zostanie nagrodzone, a zło ukarane. W bajce króla Popiela zeżarły myszy, a jego miejsce zajął dobry Piast Kołodziej. W Białymstoku to bardziej skomplikowane. Tutaj Popiel dokarmia najbogatsze myszy serem i innymi specjałami, a Piastów Kołodziejów jest niemal tyle samo co myszy. A większość myszy nie wie co o tym sądzić. Niezmienne pozostają tylko szelmostwa jak z baśni o Lisie Witalisie. I głupota zwierząt, które są nabierane. Wciąż i wciąż.

Przyglądając się współczesności i miastu, w którym mieszkam czuję się jakbym żył w baśni Brzechwy. Ten poeta piszący bajki dla dzieci w wielu sprawach bywał wizjonerem lepszym od Kasandry.  Przesadzam? No to się przekonajcie... Białostocki Witalis jest całkiem jak w baśni: 
"Niezbyt gruby, niezbyt chudy, 
Ma na prawym oku bielmo. 
I jest szelmą. Strasznym szelmą!

Bielmo w naturze zastępuje mruganie prawym okiem do konserwatystów przy jednoczesnym flirtowaniu z lewactwem z partii z kropką z przodu. Ale reszta? Pasuje jak ulał.  
Jakby komuś ten opis nie wystarczał oto kolejna strofa:

"Miał rozumu za dziesięciu,
Toteż w każdym przedsięwzięciu
Wprawiał w podziw swoim sprytem,
Wyrobieniem znakomitym,
Orientacją doskonałą
I dowcipem, jakich mało!"

Jeżeli ktoś wciąż nie łączy rzeczywistego podmiotu lirycznego z bajkowym lisem to ostatnie dwie strofy rozwiejają wątpliwości

"A miał w sobie tyle dumy,
Jakby wszystkie zjadł rozumy"

I teraz już wszyscy wiedzą o kim mowa. Jeśli jednak dalej są jakieś wątpliwości, że Brzechwa jest wizjonerem, który nawet geograficznie przewidział akcję swojej baśni to służę opisem: 

"Jest na wschodzie miasto Łomża.
Gdy na wschód się dalej zdąża,
Las wyrasta na bezkresie,
Ciemny wąwóz jest w tym lesie,
W tym wąwozie lis miał jamę,
A w tej jamie - dziwy same"

Dalszy opis nie zostawia wątpliwości: misa lisa jest zawsze pełna, ma cudowne lusterko (w życiu są sondaże za publiczną kasę pod pretekstem badania czego chcą ludzie), które ostrzega go przed czyhającym wrogiem. Oraz bardzo dba o siebie. 

Czytając o szelmostwach popełnianych przez Lisa Witalisa popadam w coraz większy podziw. Bo niedźwiedzie, którym obiecał obiadek z prosiąt (dostały łupnia od strzegących zagrodę psów, a Witalis w tym czasie dobrał się do kurnika) to wypisz wymaluj historia Platformy Obywatelskiej w ostatnich wyborach. Oni dostali baty, a ktoś wyszedł z tego zwycięsko. Brzechwa przewidział nawet, że Witalis namiesza niedźwiedziom w głowie po wszystkim: 

"Cóż, dostaliście po skórze.
A dlaczego? Boście tchórze!
Zawstydziło to niedźwiedzi,
Brak im było odpowiedzi,
Więc nie żaląc się nikomu
Poszły głodne spać do domu."

Pasuje? Aż za dobrze. Posady dostali znajomi, a niedźwiedzie zapłaciły i płacą wciąż polityczne rachunki. To czego Brzechwa nie przewidział  to powtarzalność tej historyjki. Przesadzam? A kto założył w Białymstoku Koalicję Obywatelską? Skutki tego z treścią baśni porównacie po wyborach. Będzie jak w bajce z gąską, którą dzięki niedźwiedziom ukradł Witalis: 

"Gąska taka była wściekła,
Że na ogniu raka spiekła,
Lecz z natury była miła,
Więc się pięknie zrumieniła
I Witalis porcję tłustą
Zjadł z jabłkami i kapustą."

Szefom Platformy życzę jak najmniej przykrości przy ogniu. I jak najmniej poparzeń, bo sytuacja się właśnie powtarza.

Czytając kolejną część bajki o plackach ze śniegu zachwalanych przez Witalisa kiwałem głową z podziwem jak ten Brzechwa wszystko przewidział. Jak w rzeczywistości! Nasz podmiot liryczny obiecując dobrobyt zwierzętom dziesięć razy pomnożył majątek "pomlaskując sobie przy tym"... A te placki ze śniegu? No całkiem jak realne inwestycje, po których miało być tak pięknie... Drogi, stadion i inne wspaniałości nie wypaliły! Drogi dlatego, bo białostoczanie jeżdżą po nich autami zamiast autobusem, a stadion to kłopot bo nikt z Polski tu nie chce przyjeżdżać i lotniska nie zbudowali. W realnym życiu zawsze są jacyś oni i jacyś winni. A najczęściej to my nie dorośliśmy do oczekiwań. A jak w bajce? Placki ze śniegu nie wyszły, bo... 

"Śnieg powinien być jak beton -
Zamarznięty i w kawałkach.
Taki właśnie jest w Suwałkach,
W Augustowie, w Ostrołęce...
A to co! Umywam ręce!"

I na koniec coś jakby do radnych (czy też o radnych) przy sesji absolutoryjnej i jako uzasadnienie niepowodzeń.
"Tyle pracy mej przepadło!
Nie nabiorę się powtórnie,
Mam was dosyć, boście durnie."

Wizjonerstwo Brzechwy jest legendarnie celne. Bo oto ciąg dalszy baśni 

"Jak co rok w Zielone Święta
Zgromadziły się zwierzęta
Dla obioru prezydenta"

I co robi nasz Witalis? 

"Pręży ogon znakomity,
Zwisający na kształt kity,
I w tyrolskim kapeluszu
Krąży pełen animuszu.
Tu do wilka się przymili
I coś szepnie, tam po chwili
Do niedźwiedzia chyłkiem sunie,
Jakieś słówko rzuci kunie,
Chytrze mrugnie do jelenia,
Jeża muśnie od niechcenia,
Mysz ogonem połaskocze,
Mimochodem, Bóg wie o czym,
Porozmawia chwilkę z rysiem".

Jeśli ktoś chciałby poczytać o tym jakie zasługi ma podmiot liryczny dla Białegostoku musi poczekać grzecznie na wydrukowany program wyborczy wyliczający zasługi. Jeśli jednak chce to wierszem to Brzechwa opisał to jak poniżej. Dodam, że zaglądając do materiałów wyborczych Wiadomej Osoby sprzed 4 lat to różnica leży głównie w rymach. Faktograficznie jakość jest taka sama. A jakie to zasługi? 

"Czyż jest ktoś, kto nie pamięta
Zasług lisa Witalisa?
W pięciu tomach ich nie spisać!
Otóż ja przed wielu laty,
Gdym był młody i bogaty,
W ciągu jednej tylko wiosny
Zasadziłem tutaj sosny,
Buki, dęby - niemal wszystko,
By zwierzętom dać schronisko!
Dla was szereg lat z zapałem
Drób w kurnikach hodowałem,
Dla was w chlewach tuczę wieprze,
Byście mieli życie lepsze.
Jestem waszym dobrodziejem,
A sam nie śpię, a sam nie jem,
Tylko myślę dniem i nocą,
Jak zwierzętom przyjść z pomocą..."

A  program wyborczy? Proszę bardzo: jeśli nie chcecie czekać oto wierszowana wersja: 

"- Moi mili,
Nie namawiam, ale radzę:
Jeśli dziś otrzymam władzę,
Daję słowo, że zasadzę
W ciągu pięciu dni na piasku
Drzewa mego wynalazku.
Już nie szyszki, nie żołędzie,
Ale rosnąć na nich będzie
Schab wędzony i pieczony,
Boczki, szynki, salcesony,
Mortadela i serdelki,
Mięs przeróżnych wybór wielki,
Nawet prosię w galarecie,
Jeśli tylko zapragniecie"

Ciąg dalszy to powtarzająca się od kilku lat opowieść: wybór i rządy Lisa Witalisa, w którym główne zadanie rządzonych to dbałość o dobrą formę i nastrój wodza. Brzechwa przewidział nawet sceny, gdy ktoś zgłaszał pretensje do takiego stanu rzeczy. Jakby się wczytać i odrzucić rymy to niemal kalka rzeczywistości.

"Nigdy nie chciał z nikim gadać
Ani nawet odpowiadać
Na pytania, na podania
I nie dawał posłuchania.
(...)
Taki musi być porządek!
Jam prezydent, czyli władza,
A jak komu nie dogadza,
Niech zabiera się i zmiata,
Jeśli nie chce wąchać bata!"

I tu się niestety kończą podobieństwa z życiem realnym. Czytając koniec wierszowanej opowiastki Jana Brzechwy już wiadomo dlaczego został poetą-bajarzem, a nie dziennikarzem-politologiem. Bo rzeczywistość jest zupełnie inna. W realnym świecie bajka o Lisie Witalisie się zapętliła i powtarza bez końca. Bez przejścia do finałowej frazy, w której zwierzęta przegoniły swojego prezydenta postrzygając mu ogon, z którego był dumny. 

Możliwości tego stanu rzeczy jest kilka. Pierwsza: Brzechwa to tylko zgrabny wierszokleta, a nie wizjoner. Druga: Brzechwa pisał dla dzieci i opowieść o lisie  musi się skończyć wygraną dobra. I ostatnia: zwierzęta są jednak mądrzejsze od ludzi. Ostatnia wersja przemawia do mnie najbardziej. W życiu zawsze jest ktoś kto czarne nazwie białym i całe mnóstwo osób, które w to wierzą.

(Przemysław Sarosiek/ Foto: BI-Foto)

Taka gmina: Życie to nie bajka czyli szelmostwa Lisa Witalisa komentarze opinie

  • gość 2018-07-30 04:14:48

    Załamać się można. Szkoda Białegostoku.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-30 14:22:04


    Ale bełkot,,autora"


Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama