Motoryzacja, Tomasz Białymstoku sprawdza model zarządzania warto było wejść - zdjęcie, fotografia

Rodzina Fus zawitała z biznesem na Podlasie niewiele ponad rok temu, a już zadomowiła się tu na dobre. Ich salon dealerski rośnie w siłę: zwiększa sprzedaż, a do tego kusi tutejszych koneserów motoryzacji markami, jakich do tej pory nie było. Bo oto w miejscu, gdzie swego czasu działała firma Auto-Breczko, kupimy samochody klasy premium będące synonimami luksusu, ekstrawagancji, emocji - nie tylko BMW czy Jeepa, ale zamówimy i Rolls-Royce'a, i McLarena, i BMW Alpina. A to nie koniec - już wkrótce przy ulicy Kleeberga pojawi się kolejna marka. Firma Auto Fus Group mocno zatrzęsła lokalnym rynkiem. Jakie ma plany? O tym rozmawialiśmy z Tomaszem Fusem. (na zdjęciu w środku, z prawej: ojciec Tadeusz, z lewej: brat Piotr).

Firmę założył Tadeusz Fus. Wizjoner, człowiek z pasją, którą zaraził się z kolei od swojego ojca - Mikołaja. Rodzinne przedsiębiorstwo powstało na początku lat czterdziestych ubiegłego wieku. Początki to niewielki warsztat motocyklowy w Biłgoraju, specjalizujący się w naprawach i tuningowaniu jednośladów. Wkrótce potem działalność została rozszerzona o serwisowanie samochodów kilku znanych marek.

Auto Fus Group to biznes rodzinny. Obecnie prowadzony także przez synów Tadeusza, braci: Tomasza i Piotra. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych dealerstw BMW w Polsce. W Warszawie od 2002 r. mieści się nie tylko autoryzowany salon tej marki, ale też Rolls-Royce'a (od 2013, obsługujący klientów także z Litwy, Łotwy, Estonii), BMW Alpina (od 2017) oraz McLarena (od 2018).

W czerwcu 2018 r. oficjalnie poinformowano, iż warszawski dealer kupił od Auto-Breczko biznes oraz nieruchomości w Białymstoku. Wiadomo, że negocjacje dotyczące transakcji były złożone i trwały co najmniej kilkanaście miesięcy. Decyzja została podjęta ze względu na lokalizację. Co więcej, nabyty obiekt był stosunkowo nowy i duży, na czym zależało kupcom. No i w tym miejscu był salon BMW, a to podstawowa marka Auto Fus Group, z którą współpraca trwa najdłużej i generuje największą sprzedaż.

Podczas rozmowy z naszą redakcją Tomasz Fus przyznał, że wejście na podlaski rynek było nieco przypadkowe, bo w dalekosiężnych planach początkowo nie brano pod uwagę rozwoju dealerstwa poza stolicą.

Białystok nie był w planach, ale w związku z tym, że panowie Breczko postanowili zaprzestać działalności i przerwali swoją historię motoryzacyjną, zaczęliśmy rozmowy na temat zakupu ich firmy. Rozmowy trwały ponad rok, były długie, czasami trudne. W końcu udało się - wspomina Tomasz Fus. - Cieszę się z obecności w Białymstoku, dlatego że nie znałem przedtem za dobrze tych stron, ale bywając tu kilkukrotnie rekreacyjnie na wycieczkach motocyklowych, zauważyłem, że żyją tu bardzo ciekawi ludzie, przyjaźni, otwarci.

Współwłaściciel firmy przyznaje, że najbardziej zależy mu na zadowoleniu klientów i budowaniu z nimi relacji. Ważna dla niego jest zarówno obsługa na najwyższym poziomie w kwestiach sprzedażowych, jak i już posprzedażowych.

Chciałbym, aby klienci postrzegali to dealerstwo jako punkt spotkań, rozmowy. Żeby mogli tu przyjść, napić się kawy, zobaczyć się z pracownikami, którzy w każdej chwili są gotowi pomóc. Jesteśmy też otwarci na tych klientów, którzy jeżdżą samochodami innych marek, ale interesują się naszymi - tłumaczy pan Tomasz. - Obsługa klienta, szczególnie mam na myśli tę doskonałą, do której cały czas dążymy, jest bardzo ważna. Klient, który odwiedzi mój salon, bez względu na jego położenie, to jest klient, który być może jest zainteresowany samochodem BMW, ale być może jego portfel pozwala również na zakup innych marek. Naszą przewagą jest to, że jesteśmy firmą rodzinną, nie korporacją. W związku z tym mamy podejście butikowe.

Nowi właściciele białostockiego salonu wprowadzili swój model zarządzania. Zmienili strukturę organizacyjną, inaczej ustalili cele i zadania. Zależało im jednak, by większość pracowników pozostała. Podkreślają, że ludzie są dla nich bardzo ważni. Już od początku rozpoczęcia działalności w Białymstoku, przekonywali, że zamierzają wprowadzać tu swoja politykę i kulturę organizacyjną, ale bez przewracania całości do góry nogami. Nie zapowiadali implementacji wszystkiego, co funkcjonuje w Warszawie, bo jest to inny region, nieco inni ludzie, żyjący trochę inaczej, wolniej. Zależało im na dopasowaniu się do tutejszych klientów i ich wymagań.

Natomiast organizację przemodelowaliśmy według obowiązujących standardów BMW i naszych długich doświadczeń, bo nasza firma funkcjonuje od kilkudziesięciu lat. Jest wiele rzeczy w organizacji, które zmieniliśmy, tak samo jak choćby w wyposażeniu, gdzie doszły nowe urządzenia, niezbędne do obsługi oferowanych przez nas marek samochodów. Poczyniliśmy duże inwestycje, by ludzie pracowali bezpiecznie i wygodnie. Z miejsca wymieniliśmy wszystkie podnośniki na hali serwisowej, narzędzia. Dużo było do zrobienia, aby doprowadzić tę firmę do stanu, jaki ja bym chciał widzieć - opowiada Tomasz Fus.

I dodaje, że należy do właścicieli, którzy po prostu lubią ludzi, swoich pracowników. Wszystkich zna z imienia i nazwiska, z każdym przeprowadzał indywidualne rozmowy. Rotacje są oczywiście nieuniknione, tak to jest na rynku pracy, ale Tomasz Fus zaznacza, że zależy mu na utrzymywaniu zgranego zespołu. Czynnik ludzki jest niezwykle istotny. W stolicy województwa podlaskiego rodzina Fus zatrudnia 70 osób.

Nie podchodzę do tego w taki sposób, że pracownik, który ma słabe rezultaty w pracy jest pracownikiem złym, kwalifikującym się do zwolnienia. Wprost przeciwnie - jeżeli ten człowiek ma chęci, chce się zaangażować, pracować dla tej firmy, to rozmawiam z nim, dajemy wsparcie, np. w postaci szkoleń - mówi.

Wiadomo, że firma Auto Fus Group chce się rozwijać i rosnąć w naszym regionie. Jest niemal pewne, że wkrótce w Białymstoku dojdzie kolejna znana marka. Na razie nie możemy oficjalnie potwierdzić jaka, ale otrzymaliśmy zapewnienie, że informacja trafi do naszej redakcji bez zbędnej zwłoki, gdy wszystko zostanie przyklepane.

(Piotr Walczak / Foto: Auto Fus Group)

Tomasz Fus: W Białymstoku sprawdza się nasz model zarządzania, warto było tu wejść komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-10-30 10:11:04

    Skoda

  • Gość - niezalogowany 2019-10-30 13:55:00

    Alfa Romeo!!!

  • gość 2019-10-30 15:23:20

    Fiat 126 :-)

  • Gość - niezalogowany 2019-10-30 19:50:39

    Jaguar

  • Autko - niezalogowany 2019-10-31 00:03:07


    Porsche albo Alfa Romeo bo Śkoda to bardziej do Arefiewa pasuje (ma już autoryzacje na serwis)

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama