Wiadomości, Truskolaski publicznie szerzy kłamstwa internecie Pomaga spotted - zdjęcie, fotografia

Nowomowy i poprawności politycznej tutaj być nie może i nie będzie. Krzysztof Truskolaski, poseł klubu PO-KO, nie mija się z prawdą, a szerzy publicznie kłamstwo w internecie. I tradycyjnie już w takich sytuacjach z pomocą w szerzeniu kłamstwa pomaga mu jak zawsze usłużny w takich sytuacjach facebookowy profil Spotted Białystok.

Po mojej ostatniej konferencji prasowej dotyczącej konieczności zmiany nazwy białostockiej ulicy Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” zalała mnie fala hejtu i mowy nienawiści. A przecież przypomniałem coś, co moim zdaniem nie podlega jakiejkolwiek dyskusji – a mianowicie, że zbrodnie popełnione przeciwko ludności cywilnej w okresie powojennym przez oddziały zbrojne zasługują na stanowcze potępienie. Niektórzy jednak tej oczywistej prawdy nie są w stanie przyjąć. Okazało się więc, że w internecie zostałem nazwany m.in. kapusiem i bolszewicką szmatą, że powiniennem zamknąć mordę, że dostanę w ryj. Co gorsze, do tego wyjątkowego „chóru” dołączył też Instytut Pamięci Narodowej” – napisał na swoim profilu na Facebooku Krzysztof Truskolaski.

Napisał też znacznie więcej, jak między innymi to, że nie otrzymał zaproszenia na debatę zorganizowaną przez Podlaski Instytut Rzeczypospolitej Suwerennej w sprawie Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. I dlatego to właśnie Fundacja PIRS zareagowała bardzo stanowczo na takie słowa Truskolaskiego, które nie tylko są manipulacją, ale są wręcz jawnym kłamstwem.

W pierwszej kolejności „ta oczywista prawda” jest oczywista wyłącznie dla posła Truskolaskiego. Była też oczywista dla komunistów w czasach PRL, którzy właśnie taką retorykę przyjęli w ocenie działań Zygmunta Szendzielarza. Po latach tę retorykę przyjęli również i ci, którzy najwyraźniej się z nią zgadzają lub wyznają te same poglądy. Bo do podawania oczywistej prawdy odnośnie historii, w Rzeczypospolitej Polskiej jest uprawniony Instytut Pamięci Narodowej, który na wniosek PIRS-u zgodził się wziąć udział w publicznej debacie na temat działalności „Łupaszki”. Na pewno takich uprawnień nie ma Truskolaski w osobie posła Krzysztofa. Nie jest on ani historykiem, ani nie ma żadnej merytorycznej wiedzy w tym temacie, aby wypowiadać się za pracowników naukowych bazujących na dokumentach, a nie opiniach powielanych przez aparatczyków komunistycznych.

Abstrahując od godnej miłosiernego pożałowania wiktymizacji samego siebie (wszak każdy może poczuć się urażony, nawet polityk, który przyzwyczajony być powinien, że w debacie publicznej, zwłaszcza w kontekście tematów drażliwych, a zwłaszcza kiedy samemu się je instrumentalnie podsyca, skutkami czasem bywają wybrzmiałe gorzkie słowa - w końcu forum internetowe to przestrzeń, z której na równych prawach mogą korzystać osoby prezentujące poziom kultury wypowiedzi, jak i osoby, które tego poziomu nie prezentują i co w naszej prywatnej ocenie wcale nie musi zobowiązywać do kabotyńskiego biegania z donosem do prokuratury na każdy akt grubiaństwa ze strony internetowej tłuszczy), abstrahując również od intencjonalnego manipulowania opinią publiczną poprzez pomijanie faktu, kto był organizatorem debaty - nasza fundacja była wyłącznym organizatorem zapraszając historyków z Instytutu Pamięci Narodowej - i sugerowanie, że jego autorami były rozmaite środowiska, które tak jak wiele innych zostały przez nas zaproszone do udziału w spotkaniu i wszystkie te, które chciały bądź miały odwagę zwyczajnie na nie przyszły, chcielibyśmy zasygnalizować, że Pan Poseł zwyczajnie kłamie twierdząc, że prelegenci negowali fakt oddziaływania aktywności oddziałów mjr Łupaszki na ludność cywilną, bowiem zasadnicza część spotkania, zwłaszcza w kontekście tragicznych wydarzeń związanych ze śmiercią osób cywilnych, była temu poświęcona, co można zweryfikować oglądając nagranie całości spotkania, które dostępne jest w internecie: https://www.youtube.com/watch?v=p7D2HTHhKZU” – odpisała Fundacja PIRS na swoim profilu na Facebooku.

Przedstawiciele Fundacji załączyli również screen z zaproszeniem wystosowanym do posła Truskolaskiego, o którym on sam napisał, że go nie otrzymał. Mail z zaproszeniem był wysłany na oficjalny adres podany na stronach sejmowych, jak też i na oficjalnym fanpage posła, więc albo kłamał, że go nie otrzymał, albo nie zauważył, że nie otrzymał, co jest równoznaczne z kłamstwem wobec członków Podlaskiego Instytutu Rzeczypospolitej Suwerennej, jak też i wszystkich, do których dotarła informacja o braku takiego zaproszenia.

Rozumiemy, że łatwo o taką pomyłkę przy relacjonowaniu wydarzenia, w którym się nie uczestniczyło. Wystarczyło jednak po prostu na nie przyjść, zwłaszcza skoro domagając się zmiany nazwy ulicy "ewidentnie zależy" Panu na sprawiedliwości i prawdzie. Zwłaszcza, że wystosowaliśmy do Pana osobiste zaproszenie, które przesyłamy poniżej, więc uprzejmie prosimy nie kłamać opinii publicznej, że fakt taki nie miał miejsca, bo skoro jest Pan takim legalistą, to chcieliśmy poinformować, że i kłamstwo jest uregulowane w kodeksie karnym, choćby w art. 212” – odpowiada PIRS na swoim nośniku facebookowym.

Niestety, kolejny raz kłamstwa w internecie pomaga roznosić Truskolaskiemu usłużny mu jak zawsze facebookowy profil Spotted Białystok. Od pewnego czasu wiadomo, że prowadzi go mąż radnej, poprzednio szefowej klubu radnych Tadeusza Truskolaskiego. Do oczywistej współpracy z tym profilem jednak oficjalnie nie chce się przyznać ani sam prowadzący, ani prezydent Truskolaski, ani poseł Truskolaski, ani nikt inny, kto korzysta z usług roznoszącego po sieci kłamstwa ze świata polityki.

Sam poseł Truskolaski niestety nie miał odwagi, aby nie tylko przyjść na debatę, na którą został zaproszony, bo nie miał też odwagi nawet aby przeprosić członków PIRS za kłamstwa, które napisał na swoim profilu społecznościowym, a które zostały również powielone dalej. Stąd nasza redakcja zwraca się do wszystkich użytkowników sieci o udostępnienie tej informacji, która obnaża manipulację posła i jednocześnie przekazuje prawdę mającą potwierdzenie w faktach.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Facebook/ PIRS - instytutsuwerennosci.pl)

Reklama

Truskolaski publicznie szerzy kłamstwa w internecie. Pomaga mu spotted komentarze opinie

  • gość 2019-03-25 08:25:07

    Czemu tu się dziwić.Jaki ojciec, taki syn.

  • gość 2019-03-25 10:19:26

    powinien być paragraf na kłamców o Niezłomnych!!!!!!

  • Draco Jagra - niezalogowany 2019-03-26 15:58:25

    tylko narzekać i jęczeć :(
    nazwisko cudne
    tak wiele zrobił dla tego kraju i naszej gospodarki w trakcie swego posłowania...

  • gość 2019-03-26 15:59:07

    co za człowiek, ręce opadają

  • gość 2019-03-26 19:19:59

    Nie narzekajcie.Każdy błazen ubogaca nas wielce i rozwesela, chyba, że potrzeby swojej kolejnej kompromitacji rujnuje czyjeś życie.To przywodzi na myśl mowę nienawiści.

  • Polak - niezalogowany 2019-06-04 12:11:06

    Jaki ojciec taki syn socjalistyczna rodzina

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"