Białostoczanie tak samo jak i turyści lubią fontanny, ich plusk, widok, ale i ochłodę jaką niosą zwłaszcza w upalne dni. Miasto już teraz chce sprawdzić wszystkie fontanny w Białymstoku, aby działały bez zarzutu, kiedy zawita już do nas prawdziwa wiosna. Najpoważniejsze trudności były do tej pory z największą fontanną w Parku Planty.

Miasto Białystok potrzebuje obecnie firmy, która zajmie się konserwacją miejskich fontann. Jest ich łącznie 11, w większości w ścisłym centrum. Trzeba sprawdzić instalacje, drożność, ale i mechanizmy, które powodują to, że fontanna jest fontanną, a nie zwykłym zbiornikiem z wodą. Trzeba też w końcu posprzątać dna zbiorników zanim zostaną napełnione wodą. Firma, która wygra przetarg będzie również odpowiedzialna za bieżące prace naprawcze lub konserwacyjne, jeśli fontanna ulegnie awarii.

I tu największy problem może być z największą i najbardziej okazałą fontanną w Parku Planty. W ubiegłym roku, praktycznie przez cały sezon, fontanna nie działała. Kilkukrotnie podchodzono do jej naprawy, ale jak się okazało, awaria była na tyle poważna, że nie dało się jej uruchomić do końca sezonu. Urzędnicy informowali o tym, że czynione są starania o naprawę, które powinny zostać ukończone do końca ubiegłego roku.

- Pod koniec czerwca 2018 fontanna w Parku Planty uległa poważnej awarii. Uszkodzone zostały urządzenia, które uniemożliwiają jej pracę – pompa zasilająca fontannę i trzy napędy do przepustnic, które służą do otwierania i zamykania poszczególnych dysz – przekazywała w sierpniu ubiegłego roku Kamila Bogacewicz z biura prasowego białostockiego magistratu.

Nasza redakcja zajmowała się tym tematem, choć kiedy jeszcze nie było wiadomo dokładnie, jak poważna była to awaria. Nagranie video można odtworzyć na górze strony. Szkoda, że cały praktycznie ubiegły sezon fontanna na Plantach nie działała, bo białostoczanie, ale turyści, szczególnie upodobali sobie właśnie to miejsce do oglądania strumieni wody. I trudno się dziwić, ponieważ oprócz dużych strumieni, fontanna także po zmroku mieniła się wszystkimi kolorami. Pozostaje mieć nadzieję, że w tym roku nie będzie już takich awarii i znów da się podziwiać najpiękniejszą fontannę w naszym mieście.

Firma, która wygra ogłoszony jeszcze w lutym przetarg będzie miała w obowiązkach utrzymanie w pełnej sprawności fontann miejskich w następujących lokalizacjach:

- ul. Rynek Kościuszki,

˗ Skwer L. Zamenhofa,

˗ Park im. J. Dziekońskiej,

˗ Park im. księcia J. Poniatowskiego (Park Stary),

˗ dwie fontanny na terenie Dziedzińca Wstępnego Pałacu Branickich zasilane z jednej przepompowni,

˗ cztery fontanny na terenie Salonu Ogrodowego Branickich zasilane z jednej pompowni,

˗ fontanna (kaskada) przy ul. Lipowej,

˗ 1 zdrój uliczny (2 punktowy) na ul. Rynek Kościuszki.

W poprzednich latach fontanny były przeważnie uruchamiane w Białymstoku na majówkę. Zdarzało się jednak, że tryskały w górę wodą już nawet w kwietniu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Trzeba przejrzeć miejskie fontanny przed sezonem komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama