9°C bezchmurnie

Uczciwy jak radny i jego związki zawodowe

Wiadomości, Uczciwy radny związki zawodowe - zdjęcie, fotografia

Patologia – nie będzie raczej zbyt mocnym określeniem tego, co zafunkcjonowało w białostockiej oświacie. I nie chodzi już tylko o to, co się działo od września ubiegłego roku w szkole podstawowej nr 38. Okazało się, że w innej ze szkół także był zatrudniony związkowiec ze związków zawodowych kierowanych przez radnego Tomasza Janczyło. I tam także dyrekcja nie widziała potrzeby sprawdzania, czy pracownika w ogóle można było zatrudnić.

Pod koniec ubiegłego miesiąca pisaliśmy o zawiadomieniu, które wpłynęło do białostockiej prokuratury. Dotyczyło zatrudnienia radnego Platformy Obywatelskiej, Tomasza Janczyło, w szkole podstawowej nr 38 w Białymstoku. Śledczy będą musieli ustalić czy radny został zatrudniony prawidłowo i czy zostały spełnione wymagania, jakie obowiązują każdego dyrektora przed zatrudnieniem związkowca, niezależnie od tego, w jakim zakładzie pracy jest zatrudniony.

Chodzi o to, że radny Tomasz Janczyło został zatrudniony w szkole na stanowisku nauczyciela, jednak już pierwszego dnia został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy, bo musi poświęcić się w pracy sprawom związków zawodowych, którymi kieruje. W takiej roli zatrudniła go jego własna sekretarz związkowa, która objęła stanowisko dyrektora placówki od 1 września 2017 roku i od tego samego dnia zawarła umowę o pracę z radnym Janczyło, po czym – jak wspomnieliśmy – zwolniła go z obowiązku świadczenia pracy.

Jak informował zawiadamiający prokuraturę – w przypadku zatrudnienia związkowca, który jest zwolniony ze świadczenia pracy, na dyrektorze spoczywają określone obowiązki. Podstawowym z nich jest przedstawienie wykazu liczby członków organizacji związkowej. Ale to nie wszystko, bo drugim krokiem pracodawcy jest wystąpienie do innych pracodawców, u których działa ten konkretny związek zawodowy, o partycypację w wynagrodzeniu pracownika.

- Zarząd OZZ PO nie przedstawił pracodawcy, który zwolnił pracownika z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, informacji o liczbie członków tej organizacji z wyszczególnieniem zatrudnionych u wszystkich pracodawców objętych działaniem tej organizacji oraz u każdego z tych pracodawców – w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, według stanu na ostatni dzień miesiąca. Obowiązek informacyjny musiał zostać wykonany w terminie określonym ustawą o związkach zawodowych – przekazał Eugeniusz Muszyc, który zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa.

Takie informacje powinien przedstawić albo szef związku zawodowego, albo sekretarz. Zatem do sekretarza związku w osobie dyrektora szkoły – musiałby napisać szef związku zawodowego, w tym przypadku – pracownik szkoły, albo sekretarz związku – w tym przypadku – sam do siebie, jako do dyrektora szkoły. To brzmi wystarczająco groteskowo, ale niestety, tak to wygląda w zaistniałej sytuacji.

- Nie występowałam, bo podobnie jak mój poprzednik, też mamy wcześniej zatrudnioną taką osobę z innego związku zawodowego, również nie było występowane. Dlatego też nie wystąpiłam. Cała ta sprawa z zatrudnieniem pana Janczyło na stanowisko nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej konsultowana była z prawnikiem. Prawnik przyjrzał się całej dokumentacji związanej z zatrudnieniem pana Janczyło i żadnych uchybień i wykroczeń w tym przypadku nie stwierdził – wyjaśniała pod koniec stycznia Polskiemu Radiu Białystok dyrektor szkoły nr 38 w Białymstoku, Beata Falkowska.

Z naszych informacji wynika, że o identyczne informacje nie występował także inny dyrektor szkoły, który od roku szkolnego 2013/2014 zatrudnia u siebie związkową pracownicę. Tym dyrektorem jest Tadeusz Gaszyński ze szkoły podstawowej nr 37 w Białymstoku. Jego pracownica reprezentuje dokładnie te same związki zawodowe, co radny Tomasz Janczyło. Kobieta także jest zwolniona z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Najwyraźniej jest tak wiele pracy w Obywatelskim Związku Zawodowym Pracowników Oświaty, że jedna osoba nie daje rady. Ale co jeszcze ciekawsze w tej sytuacji, większość struktur oddziałowych znajduje się w ogóle poza Białymstokiem. OZZ PO obejmuje swoją działalnością aż 68 miejscowości w obrębie Polski, poza Gminą Białystok. Przynajmniej tak wynika z mapki, jaką można zobaczyć na oficjalnej stronie tego związku zawodowego.

Tymczasem radny Tomasz Janczyło wyjaśniał, że jest spokojny o losy śledztwa, uważa, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem i nadal odbywa się w zgodzie z przepisami prawa. Stwierdził nawet, że nie ma tutaj naruszonego żadnego artykułu z kodeksu karnego. Z tym, że sprawa jego zatrudnienia i ewentualnych naruszeń kodeksu karnego, to dziś bardziej zmartwienie jego przełożonej w szkole i jednocześnie sekretarza jego organizacji związkowej. W stosunku do radnego bardziej chodzi o kwestie moralne i etyczne.

- Jak można być tak dwulicowym? Są nauczyciele z powołania, którzy szukają pracy, bo lubią dzieci, lubią szkołę, ale dla takich pracy nie ma, bo pan radny zajmuje etat. Jak może spojrzeć w oczy tym wszystkim nauczycielom, którzy pracują choćby w tej samej szkole? Oni pracują, a pan Janczyło pobiera wynagrodzenie bez nawet godziny pracy – żaliła się przez telefon naszej redakcji nauczycielka ze szkoły podstawowej nr 33 w Białymstoku

Mam nadzieje, ze w koncu skoncza sie przekrety z udzialem tego pana i jego swity. Zeby nie bylo tylko tak jak z konkursami na dyrektorow placowek, ze bedzie szum bez pozytywnych rezultatow i wiekszosci sie upieklo, np. dyr. Dep. Eduk., choc nadal mam nadzieje, ze te wszystkie brudy ujrza swiatlo dzienne i zwroca godnosc osobom pokrzywdzonym przez kumoterstwo i uklady układziki” – komentowała jedna z osób na naszej stronie internetowej.

HAŃBA! Dla mnie Ten Pan PRZESTAŁ BYĆ WIARYGODNY DOŚĆ NIEDAWNO (bo dopiero w październiku 2017 r.) ... PO tym, gdy dowiedziałem się u źródła, że Samotny Lisek Chrystusek T. J. doprowadził (swoimi kolejnymi półlegalnymi czynami i dziwnymi pismami) 1. do wydalenia go z miejskich komisji konkursowych ds. wyboru dyrektorów szkół w miescie Białymstoku !!! 2. a następnie nawet do usunięcia swojego?/do niedawna naszego! związku OZZ PO z Podlaskiego Forum ZZ w maju 2017 r., ODBIERAJĄC MU tzw. REPREZENTATYWNOŚĆ ZWIĄZKU ZAWODOWEGO - USTAWOWO definiowaną i rozumianą! :O :O :O Teraz mamy koniec stycznia 2018 r. a Tenże Pan do dziś NADAL OFICJALNIE NIE POINFORMOWAŁ SWOICH ZWIĄZKOWCÓW O TYCH PRZYKRYCH FAKTACH - vide strona: www.ozzpo.eu i fb - ANI OFICJALNIE NIKOGO ZA TO NIE PRZEPROSIŁ ANI NAWET NIE ZAJĄŁ ŻADNEGO OFICJALNEGO STANOWISKA” – tak brzmi z kolei wpis byłego członka związków zawodowych radnego Janczyło.

Dodamy, że radny Tomasz Janczyło zasiada w Radzie Miasta w Komisji Edukacji, która między innymi ma za zadanie nadzorować pracę dyrektorów placówek oświatowych oraz Departamentu Edukacji. Powstaje pytanie czy radny Janczyło zechce pochylić się nad problemem szkoły, w której został zatrudniony? Czy może zechce zweryfikować zgodność z przepisami zatrudnienia swojej związkowej koleżanki w innej szkole w Białymstoku? Możliwe, że radny Janczyło, złoży wniosek do komisji rewizyjnej w Radzie Miasta, która powinna sprawdzić ewentualne nieprawidłowości i czy był właściwy nadzór prezydenta w tej sprawie. Z tym, że i w komisji rewizyjnej także zasiada radny Janczyło.

Wydaje się mało prawdopodobne, żeby na tym poziomie udało się ustalić czy były jakieś, jakiekolwiek nieprawidłowości. Jedno jest pewne, nauczyciele, ale także i liczne grono związkowców jest zbulwersowane tym, co ujrzało światło dzienne i uważa, że dobrze się stało, że sprawę zbada prokuratura.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)


Uczciwy jak radny i jego związki zawodowe komentarze opinie

  • BaranskiA - niezalogowany 2018-02-09 19:56:46

    Takie buty!

  • gość 2018-02-09 23:03:03

    W pierwszym zdaniu chodzi chyba o sp28.

  • gość 2018-02-09 23:04:00

    W pierwszym zdaniu chodzi chyba o sp28.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl