Wiadomości, Ulica Łupaszki kontrolą - zdjęcie, fotografia

Wielokrotnie niszczone były tablice z nazwą ulicy, pojawiały się też na ogrodzeniu napisy, które nie są godne pamięci żołnierza polskiego. Wandale dawali o sobie znać już tyle razy, że w końcu z inicjatywą zapobiegania podobnym incydentom w przyszłości wystąpił radny Prawa i Sprawiedliwości – Paweł Myszkowski.

Pierwsze akty wandalizmu na ulicy Łupaszki, na osiedlu Skorupy, pojawiły się zaledwie chwilę po tym, gdy na bezimiennej dotąd ulicy pojawiły się tabliczki z nazwiskiem patrona. Było to w kwietniu 2018 roku. Sprawcy lub sprawca pomalował czerwoną farbą tabliczkę z nazwiskiem polskiego bohatera, jak też i obok, na ogrodzeniu budowlanym, wymalowano obraźliwe napisy wobec żołnierza, który nie jest w stanie bronić się zza grobu.

Po usunięciu obraźliwych napisów, jak też wymianie tablic z nazwą ulicy, akt wandalizmu powtórzył się. I niestety, powtarza się konsekwentnie do chwili obecnej w różnych odstępach czasu. Przez jakiś czas członkowie Młodzieży Wszechpolskiej zobowiązali się do pełnienia obywatelskiego patrolu, aby złapać sprawców tych czynów. Niestety, do dziś nie udało się ustalić danych ani tożsamości żadnej z osób odpowiedzialnych za niszczenie mienia. Po ostatnim z takich zdarzeń stanowczo zareagował radny Prawa i Sprawiedliwości Paweł Myszkowski.

W ostatnim czasie doszło do kilku aktów wandalizmu na osiedlu Skorupy, skierowanych przeciwko tablicom z nazwą ulicy mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” – jednego z najwybitniejszych dowódców antykomunistycznego podziemia. Jest to skandaliczne i uważam, że władze miasta nie mogą w tej sytuacji pozostać bezczynne, szczególnie, że każda renowacja tablic pochłania środki z budżetu miasta. Mjr. Zygmunt Szendzielarz Łupaszko” (pośmiertnie awansowany na pułkownika) od 23 kwietnia 2018 r. jest patronem ulicy na osiedlu Skorupy w Białymstoku. Nadanie nazwy wynikało z niepodważalnych zasług tego wybitnego polskiego dowódcy w walce o wolną i nie podległą Ojczyznę. Przypomnę tylko, że w marcu 2006 r. Sejm Rzeczpospolitej Polskiej podjął uchwałę, aby upamiętnić mjr. Zygmunta Szendzielarza, dowódcę V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, w 55. rocznicę jego śmierci. Za uchwałą głosowało 376 posłów spośród 426 obecnych na sali, w tym wszyscy posłowie PO, włącznie z podlaskimi posłami: Robertem Tyszkiewiczem, Damianem Raczkowskim i Józefem Klimem. Przeciwko głosowali wyłącznie postkomuniści” – wskazuje w swojej interpelacji do prezydenta Białegostoku radny Paweł Myszkowski.

Radny przypomniał również, że Tadeusz Truskolaski dziękował innemu ówczesnemu radnemu Tomaszowi Madrasowi za inicjatywę wpisania mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” do banku patronów, których nazwiskami radni później nazywają miejsca publiczne, ulice, place czy ronda. Dlatego Paweł Myszkowski poprosił prezydenta Białegostoku, aby w związku z takimi sytuacjami, Miasto Białystok zamontowało miejski monitoring wizyjny, który rejestrowałby całodobowo okolicę i samą ulicę. Jego zdaniem taki monitoring zapobiegałby w przyszłości aktom wandalizmu i tym samym szarganiu należnej pamięci polskiego żołnierza, polskiego bohatera.

Interpelacja jest bardzo świeża, bo została złożona zaledwie kilka dni temu. Nie ma zatem na nią jeszcze odpowiedzi. Dlatego w tej chwili nie wiadomo, jak do pomysłu i prośby radnego ustosunkuje się prezydent Białegostoku.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Ulica Łupaszki pod kontrolą? komentarze opinie

  • gość 2019-10-16 13:44:43

    Towarzysze radzieccy w akcji.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama