5°C rozproszone chmury

W białostockim magistracie znaleźli się spece od prostytucji

To nie żart. W urzędzie miejskim w Białymstoku znaleźli się specjaliści od prostytucji. Niestety, po bulwersującym zachowaniu w czasie interwencji poselskiej, wygląda na to, że sporo na ten temat może wiedzieć zastępca prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, Rafał Rudnicki. Jego zachowanie uwiecznione na kamerze TVP szokuje, choć rzecznik prezydenta bagatelizuje sprawę.

W tym przypadku o bagatelizowaniu mowy być jednak nie może. A o zachowanie Rudnickiego i konsekwencje jego prostackiego zachowania, łącznie z dymisją, powinno się pytać nie rozbawioną rzeczniczkę, tylko wiecznego nieobecnego-Tadeusza Truskolaskiego. O co chodzi? W minioną środę Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku, był w pracy i podejmował posła Jacka Żalka, który przyszedł do urzędu z interwencją poselską. Poseł przyszedł  w towarzystwie dziennikarzy, między innymi z Telewizji Polskiej. Tej samej telewizji, w której zatrudniony był Rafał Rudnicki zanim zdradził macierzystą partię (PiS – dop. red.) i poszedł na dobrze płatny stołek w urzędzie miejskim. Został zastępcą swojego największego od lat wroga politycznego – Tadeusza Truskolaskiego.

Kiedy ekipa telewizyjna wraz z posłem Żalkiem opuszczała gabinet Rafała Rudnickiego zastępującego pod nieobecność Tadeusza Truskolaskiego, usłyszała następujące słowa, które słychać na zamieszczonym wyżej nagraniu:

A wy w tych mediach narodowych dalej będziecie się tak prostytuować? Będziecie dalej tak chodzić po urzędzie?” – te słowa Rafał Rudnicki skierował do dziennikarza Telewizji Polskiej. Chwilę później, na uwagę dziennikarza by przestał go obrażać, rzucił agresywnie: „Słucham?

Tą wymianą zdań i całą sytuacją najwyraźniej rozbawiona była rzecznik prezydenta – Urszula Mirończuk, co widać również na nagraniu. Widać jak się śmieje i odchodzi na bok, żeby kamera jej nie złapała. Ale kamera złapała i zarejestrowała jak rzeczniczka kpi sobie z własnych obowiązków, bo przecież została zatrudniona by udzielać informacji właśnie dziennikarzom. Widocznie uznała za zabawne, że jej szef sugeruje dziennikarzowi prostytucję. Słowa padły w godzinach pracy, w gabinecie urzędowym zastępcy prezydenta i w trakcie kiedy zastępował nieobecnego w tym dniu Tadeusza Truskolaskiego.

- Mogę powiedzieć tyle, że to była prywatna ocena pana Rafała Rudnickiego – skomentowała już oficjalnie i bez żadnych podśmiechujek, dzień po zdarzeniu, Urszula Mirończuk – rzecznik prasowa w urzędzie miejskim. Zwalenie wszystkiego na prywatność poglądów pana Rudnickiego nie załatwia jednak sprawy.

- Podkreślić należy, że każdy zastępca prezydenta działa w imieniu i na konto prezydenta, który go powołał. Wypowiedzi w miejscu i w czasie pracy wobec tego, nie mogą być traktowane jako prywatne – uważa konstytucjonalista z Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, dr Jarosław Matwiejuk.

Od kilku lat obserwujemy, że obecna ekipa, którą otacza się Tadeusz Truskolaski, nie dorosła ani do swoich funkcji, ani nie ma podstawowych kompetencji, aby znajdować się i pracować w urzędzie. Przykłady można mnożyć setkami. Opisujemy przecież na naszych łamach często różne patologie, które w białostockim magistracie stały się codziennością. Co niestety, nie zmienia faktu, że nadal są patologiami. W minioną środę na własnej skórze przekonali się o tym dziennikarze innej redakcji. W kuluarach już niemal wszystkie media huczą o tym, jak są traktowane przez świtę Truskolaskiego. Takiego poziomu buty i arogancji dawno w urzędzie nie było. Nasza redakcja spotyka się z tym problemem od czterech w zasadzie lat.

To jeden z pierwszych przykładów, który zapoczątkował serię patologii, jaka rozprzestrzeniła się już niemal na cały urząd. Takie zachowania dziś swoją twarzą firmuje Tadeusz Truskolaski, który chce uchodzić za profesjonalistę. Ale to on pozatrudniał ludzi, którzy nie dorośli do żadnych funkcji publicznych. Poniżej zamieszczamy jeden ze screenów z profilu facebookowego Rafała Rudnickiego. Post oczywiście dziś już zniknął, jak i wiele innych, których Rafał Rudnicki najwyraźniej zwyczajnie się wstydzi.

Na facebooku mam założone swoje konto. Korzystam z niego jedynie w sprawach prywatnych” – tak zeznał na Policji Rafał Rudnicki po tym, gdy złożony został przeciwko niemu pozew sądowy o naruszenie dóbr osobistych Agnieszki Siewiereniuk – Maciorowskiej, po licznych wpisach dotyczących naszej redaktor naczelnej na jego profilu na portalu Facebook.

Nie wiadomo czy dostarczony przez zawiadamiającą materiał w postaci wydruku załączników umieszczony wcześniej na nieistniejących już stronach Facebook-u i podpisany jako „Rafał Rudnicki” jest podpisem autentycznym, czy stanowią tylko pseudonim. Przesłuchany na te okoliczności wskazany w zawiadomieniu Rafał Rudnicki zaprzecza, że on lub inna znana mu osoba dokonywała takich wpisów na stronach internetowych lub takie strony zakładała” – to cytat z oficjalnego pisma Policji, która prowadziła dochodzenie w sprawie znieważenia redaktor naczelnej naszego portalu.

Napisano to, ponieważ szybko po skierowaniu sprawy do sądu, Rafał Rudnicki w ogóle skasował swoje prywatne konto na portalu Facebook. Zrobił to jednak po tym, gdy zdążył już napisać takie i wiele innych obraźliwych słów pod adresem redaktor naczelnej Dzień Dobry Białystok. I… nie miał oraz nadal nie ma nawet cywilnej odwagi, nawet jako mężczyzna, przyznać się do błędu i przynajmniej przeprosić. Jak tchórz skasował konto i zeznał, że nigdy takich wpisów nie robił. Nasza redakcja jednak posiada ich znacznie więcej. Uznaliśmy, że jest to właściwy moment, aby przypomnieć choć jeden z nich. Być może, jeśli Tadeusz Truskolaski nie podejmie stosownych kroków wobec swojego zastępcy, będziemy przypominać kolejne. Bo taka postawa funkcjonariusza publicznego jest karygodna i nigdy nie powinna się wydarzyć.

- Osoba sprawująca funkcje publiczne ma obowiązek udzielania informacji środkom masowego przekazu. Zastanawiające jest, z czego wynika takie zachowanie zastępcy prezydenta? W mojej ocenie nie ma uzasadnienia dla takiego zachowania. Takie zachowanie urzędnika jest niewłaściwe – skomentował naszej redakcji dr Jarosław Matwiejuk, konstytucjonalista.

- Jest osobą publiczną (Rafał Rudnicki – dop. red.) i jeśli chce zachować swoją prywatność, niech pozostanie osobą prywatną. To znaczy, niech się zrzeknie funkcji publicznej – tak z kolei skomentował zaistniałą sytuację Telewizji Polskiej prof. Jerzy Kopania, etyk.

Podobnie uważa także szef miejskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, który jednoznacznie negatywnie ocenia zachowanie zarówno Rafała Rudnickiego jak i rzeczniczki – Urszuli Mirończuk. Uważa, że taka sytuacja, w żadnym urzędzie nie powinna mieć miejsca. Przypomina, że urzędnik pełni rolę służebną wobec obywateli, także wobec dziennikarzy.

- Urząd Miejski w godzinach pracy, nie jest prywatną firmą, żeby wyrażać w nim prywatne opinie. Być może jako były dziennikarz Rafał Rudnicki pomylił role. Mogły mu się pomylić po tylu latach pracy w mediach. Pogubił się w tym, że to dziennikarz pyta, a urzędnik ma obowiązek odpowiadać, również na niewygodne pytania. Urzędnik, czy to w funkcji zastępcy prezydenta, czy też rzecznika prasowego, jest na służbie, także wobec dziennikarzy – powiedział naszej redakcji Artur Kosicki, przewodniczący miejskich struktur Prawa i Sprawiedliwości.

Idąc tokiem rozumowania rozbawionej bezczelnością swego szefa rzeczniczki Urzędu Miejskiego, zastanawiamy się, jak by to było, gdyby w tym artykule, Rafał Rudnicki posądzony został o sutenerstwo – ot. tak, w ramach prywatnych docinków, bo na przykład nie za bardzo go szanujemy, tak jak on nie za bardzo szanuje swego byłego pracodawcę, TVP. Czy również wtedy uznano by to za naszą prywatną wypowiedź? Skoro on zastępując prezydenta i będąc w godzinach oraz miejscu pracy, może wygłaszać prywatne opinie, to dlaczego nie mogłaby zrobić tego nasza redakcja, również w trakcie realizowania swoich obowiązków? Czy zastępca prezydenta jest świętą krową, której wolno więcej? Czas pokaże, my liczymy na natychmiastową reakcję prezydenta Truskolaskiego i odwołanie zastępcy, który po raz kolejny wsadza go na minę. No chyba, że to sam prezydent pozwala, a może nawet poleca swoim urzędnikom, obrażać ludzi. Przynajmniej tych, których nie lubi lub których się boi.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)


W białostockim magistracie znaleźli się spece od prostytucji komentarze opinie

  • gość 2018-06-08 08:09:04

    skłamał ? chyba nie...

  • gość 2018-06-08 09:28:38

    pierwszy raz pochwalę gościa - ma jaja

  • gość 2018-06-08 10:01:00

    To prawda. Jako burdeltata spokojnie moze robic.

  • gość 2018-06-08 10:28:46

    powiedział prawdę w nieelegancki sposób :)

  • gość 2018-06-08 11:39:25

    jakoś nie mam sympatii do Pana Rudnickiego, ale dobrze odpowiedział, a portal ddb24.pl reprezentuję jedną opcję polityczną

  • Agnieszka Siewiereniuk Siewiereniuk 2018-06-08 11:48:22

    Kawa poranna wypita w urzędzie widzę, bo komentujący się zbiegają. Numer IP się grzeje, bo dalej komuś się wydaje, że tego nie widać. Otóż widać. Jeszcze trochę tych komentarzy, a kolejne nagrody będą... :)

  • Gość - niezalogowany 2018-06-08 12:20:29

    Nasz Rachoń :) Rudnicki na nalocie zapunktował 5x więcej niż żalek

  • Gość - niezalogowany 2018-06-08 12:26:18

    Ten tekst to totalny chaos. Miks żalów i bied, a odpowiedzi na pytanie brak. Poniewierają ludzi za mówienie prawdy w oczy, takie czasy.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-08 12:41:45

    Powiedział prawde, a pOwinien sie ugryźc w jezyk i potraktowac całe towarzystwo uśmiechem.

  • Obserwator - niezalogowany 2018-06-08 13:09:53

    Pani Agnieszka dała sid ograć jak dziecko, młokos z TV też. Rudnicki zagrał na przykrywkę, całe miasto teraz mówi o nim. A nagrody, wyjazdy i Pan Poseł Żalek - tematy umarły po kilku godzinach. Jak Wy chcecie wygrać te wybory? Wylinieliście, pazury wypadły.

  • gość 2018-06-08 16:18:22

    No cóż, przyganiał kocioł garnkowi, jedna dziwka drugiej dziwce... Jak zatem nazwać instytucje, w których są zatrudnieni?

  • gość 2018-06-08 16:23:44

    No cóż, przyganiał kocioł garnkowi, jedna dziwka drugiej dziwce... Jak zatem nazwać instytucje, w których są zatrudnieni?

  • gość 2018-06-11 07:26:43

    Cenzura w DDB działa. Komentarze są usuwane

Dodajesz jako: Zaloguj się