W Muzeum i na bramie ogrodzenia Parku Branickich pojawiła się wystawa

Kultura, Muzeum bramie ogrodzenia Parku Branickich pojawiła wystawa - zdjęcie, fotografia

Serdecznie zapraszamy na wystawę "Spektrum. Muzeum opowiedziane". Ekspozycję można zobaczyć w przestrzeni miejskiej (fragment ogrodzenia Pałacu Branickich w Białymstoku, za pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki) oraz w budynku instytucji (ul. Kilińskiego 7) do końca czerwca 2018 roku.

W roku jubileuszu 50-lecia Muzeum Wojska w Białymstoku pracownicy poprosili o krótkie impresje naszych zwiedzających. (Nie wszystkich; w ostatnich dwunastu miesiącach instytucję odwiedziło blisko czterdzieści tysięcy osób, co stanowi powód dużej radości i satysfakcji).

- Naszych gości pytaliśmy m.in. o wrażenia, o to co podoba im się bardziej lub mniej, historie związane z miejscem, powody, dla których nas odwiedzają. W ten sposób powstał zbiór kilkudziesięciu osobistych mikronarracji, które dodatkowo zilustrowaliśmy fotografiami. Uporządkowany zespół pojęć, które możemy rozpatrywać w całości. Powstała wystawa "Spektrum. Muzeum opowiedziane" – przekazują pracownicy Muzeum Wojska w Białymstoku.

Autorami ekspozycji są Marcin Koziński i Szczepan Skibicki.

Pan (o trudnym nazwisku): "-Mogę zapytać skąd ma Pan tak nietypowe nazwisko? –Przez Lenina i jego rewolucję –Słucham? –Pradziadek budował linię kolejową pod Irkuckiem. Kiedy w końcu udało mu się wrócić do Polski, miał ze sobą jedynie rosyjskie dokumenty. A tam, jakiś niewykształcony urzędnik, literę 'ą' w 'on' nam w nazwisku zmienił. Tak zostało, nikt nie prostował (…) Bardzo interesuję się historią swojej rodziny, szukam informacji w archiwach i księgach parafialnych. Drzewo genealogiczne udało mi się na razie odtworzyć do końca XVIII wieku. Myśli pan, że u was, w Muzeum, coś na ten temat mogę znaleźć?"

Przedszkolaki: „- Co dziewczyny robicie w takich pięknych strojach? Na pewno w balecie tańczycie? - Nieeeeee, my mieliśmy dziś przedstawienie! O 'Spóźnialskim Jasiu'! On ciągle się do szkoły spóźniał! A jak mu Pani Nauczycielka powiedziała, że 'ma przyjść ciotka', to usłyszał 'szczotka', a jak 'stryjek', to 'kijek'; a jak 'babka' to odpowiedział, że 'jeszcze nie upieczona'! (...) - A w muzeum jak się te stroje nazywają? - Mundury! Ale mają nieładny kolor. - A jaki kolor jest najładniejszy? - Różowy! I jeszcze fioletowy!"

Piłkarz Jagiellonii Białystok: „Moja rodzina ze strony mamy jest 'polska'. Ja też mam polskie obywatelstwo (...) Pochodzimy z Krakowa. Brat dziadka walczył pod Monte Cassino, a potem już został na Wyspach. Moja babcia przyjechała tam zaraz po wojnie (...) Mama jest Polką, ma na imię Basia. Wyszła za mąż za Szkota, w domu rozmawialiśmy tylko po angielsku (...) W Szkocji chodziłem do polskiej szkoły do 10 roku życia, ale nie pamiętam zbyt wiele (...) Wiesz, dla mnie to coś szczególnego, że mogę grać teraz w Polsce, w kraju moich przodków (...) Muzeum? Bardzo mi się podoba. Nie, nie mówię tak przez grzeczność (...) Mam się do czego przyczepić? Naprawdę? Okej, jesteście mniejszym Muzeum niż te w Glasgow, gdzie zawsze jeździliśmy ze szkołą”.

(Źródło: MW/ oprac. Kalina/ Foto: S. Skibicki)

W Muzeum i na bramie ogrodzenia Parku Branickich pojawiła się wystawa komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama