Lokalny biznes, przyszłym Targowisku Miejskim miały targowe będą - zdjęcie, fotografia

Inwestycja na Targowisku Miejskim zapowiadana już ponad 5 lat temu, wciąż nie może doczekać się realizacji. Miały zostać wybudowane nowoczesne hale targowe i miały zostać oddane do użytku w przyszłym roku. Ale raczej szybko to nie nastąpi, ponieważ inwestycja może kosztować ponad dwukrotnie więcej niż zakładano.

Modernizację i rozbudowę Targowiska Miejskiego zapowiadał jeszcze wczesną jesienią 2014 roku Tadeusz Truskolaski, w czasie swojej kampanii wyborczej. Mijały kolejne lata, ale niewiele się działo. W lipcu 2018 roku wybrany w końcu został projekt architektoniczny nowoczesnych hal i spółka „Lech” zarządzająca całością Targowiska Miejskiego miała następnie ogłosić przetargi. Jeden na dzierżawę tych hal przez zainteresowanych kupców i drugi – na ich budowę.

- To będzie prawdziwy renesans targowiska. Kompleks stanie się bardziej atrakcyjny dla odwiedzających. Zależy nam na tym, by to miejsce zyskało na estetyce, bo odwiedzają je mieszkańcy całego regionu, a także bardzo dużo osób zza wschodniej granicy – zapowiadał pod koniec lipca 2018 roku prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Natomiast na początku bieżącego roku, w kwietniu, spółka „Lech” ogłaszała już przetarg na dzierżawę pawilonów, które miały zostać zrealizowane w dwóch nowych halach w przyszłym roku. Przetarg miał odbyć się na początku wakacji, a zainteresowani nim kupcy mieli do wyboru kilka wariantów. Większość lokali miała mieć powierzchnię 18 metrów kw. Ale w ofercie znalazło się też kilka mniejszych (7,7-12 metrów kw.) i kilka większych (22 metrów kw.).

Dziś już wiadomo, że w przyszłym roku takie hale raczej mogą nie powstać. Okazało się bowiem, że potencjalni wykonawcy wycenili budowę pawilonów znacznie drożej, niż przewidywały to władze „Lecha”. Znacznie drożej, bo ponad dwukrotnie. Najniższa oferta opiewała na kwotę około 30 milionów złotych, kiedy „Lech” przewidział na ten cel tylko 12 milionów złotych. Stąd też przed władzami spółki zarządzającej Miejskim Targowiskiem stoi obecnie – albo powtórzenie przetargu, albo zmiana koncepcji budowy pawilonów, które powinny być tańsze w realizacji.

Istnieje jeszcze szansa, że na przykład zmiana koncepcji budowy pawilonów nastąpi stosunkowo szybko, co może sprawić, że uda się porozumieć z którymś z oferentów, którzy złożyli swoje oferty do zakończonego już przetargu i wytargować inną cenę na realizację inwestycji. Po to, aby jednak hale udało się wybudować w przyszłym roku.

Targowisko Miejskie przy ul. Kawaleryjskiej to największy tego typu obszar handlowy w Białymstoku i w województwie podlaskim. Swoją działalność prowadzi tu ok. 1 tys. lokalnych przedsiębiorców nastawionych głównie na klientów zza naszej wschodniej granicy.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

W przyszłym roku na Targowisku Miejskim miały być nowe hale targowe. Czy będą? komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama