Wiadomości, Walka bezpłatną komunikację uczniów Białymstoku - zdjęcie, fotografia

Prawo i Sprawiedliwość nie składa broni w walce o bezpłatne przejazdy dla wszystkich uczniów w Białymstoku. Kilka dni temu do prezydenta Białegostoku wpłynęła interpelacja radnego Henryka Dębowskiego z prośbą o zabezpieczenie środków w budżecie miasta na przyszły rok właśnie na ten cel.

Jeszcze do końca września radni mogą składać swoje propozycje do budżetu na przyszły rok. Bo również w oparciu o te propozycje, prezydent z urzędnikami będą przygotowywali zapisy do uchwały budżetowej, która od przyszłego roku powinna być realizowana. Jedną z takich propozycji jest zapewnienie bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską wszystkim uczniom z terenu naszego miasta uczących się w szkołach ponadpodstawowych.

W związku z licznymi pytaniami Mieszkańców w sprawie możliwości wprowadzenia pilotażowego programu w zakresie bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla uczniów szkół średnich (do ukończenia 21 roku życia) zamieszkujących na terenie Białegostoku, zwracam się do Pana z uprzejmą prośbą o zabezpieczenie środków finansowych w budżecie miasta na rok 2020 z możliwością przeznaczenia ich na sfinansowanie przedmiotowego programu” – prosi w interpelacji szef klubu radnych PiS Henryk Dębowski.

Wskazuje też na przykłady między innymi Szczecina czy Częstochowy, gdzie takie programy obowiązują. Ostatnio sąsiednia Łomża także głosami wszystkich radnych zapewniła od października bezpłatne przejazdy środkami transportu zbiorowego dla wszystkich uczniów – i to nawet do 22 roku życia.

W Białymstoku temat ten zresztą jest podnoszony po raz kolejny, ponieważ w lutym tego roku, projekt uchwały odnośnie bezpłatnych przejazdów dla uczniów szkół ponadpodstawowych głosami radnych Koalicji Obywatelskiej, został zdjęty z porządku obrad i obiecano do niego wrócić później. Skoro rozpoczął się nowy rok szkolny, to najwyraźniej mamy już chyba odpowiedni moment by do tego pomysłu wrócić.

Warto wspomnieć w tym miejscu, że kiedy klub PiS składał projekt uchwały o bezpłatnych przejazdach komunikacją miejską przez uczniów szkół ponadpodstawowych, radni Koalicji Obywatelskiej w pierwszej kolejności postanowili, że zajmą się sprawą nadania honorowego obywatelstwa Miasta Białegostoku tragicznie zmarłemu Pawłowi Adamowiczowi, prezydentowi Gdańska – choć ten nigdy nie miał nic wspólnego z Białymstokiem. Była to dla nich chyba sprawa absolutnie niecierpiąca zwłoki. I z jakiegoś powodu uznali, że to było ważniejsze, a sprawy białostockich uczniów sobie poczekają.

Kiedy radni PiS ponad rok temu podnosili ręce za uruchomieniem bezpłatnych przejazdów dla uczniów szkół podstawowych, klub radnych Tadeusza Truskolaskiego oraz część radnych Platformy Obywatelskiej głosowała przeciw. Pomysł ten krytykował również Tadeusz Truskolaski. Ale kiedy uchwała zaczęła obowiązywać, jako pierwszy chwalił się przed rodzicami pomysłem, któremu on i radni z jego klubu byli od początku przeciwni. Padały wówczas te same, znane argumenty – „pieniędzy nie ma i nie będzie”. Ale pieniądze się znalazły w ubiegłym roku. Czy znajdą się i teraz?

- Radny Dębowski ma pomysły na rozdawanie, a nie ma na zarabianie. Proponuję, żeby skupił się na tym – i tu będę mu bardzo kibicował – by rząd zrekompensował straty jakie poniosą samorządy przez zmiany w podatkach – skomentował pomysł radnego Dębowskiego na łamach Kuriera Porannego Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

- Od początku mówiliśmy, że darmowa komunikacja dla uczniów szkół podstawowych jest pierwszym etapem do tego, aby w konsekwencji wszyscy mieszkańcy jeździli bezpłatnie. I tego słowa dotrzymamy. Choćbyśmy mieli czekać aż zmieni się prezydent, to w tej sprawie słowa dotrzymamy. Pieniądze się znajdą, bo wystarczy nimi oszczędnie gospodarować. Można sobie choćby odpuścić organizowanie pikników na jesień, w okresie kampanii wyborczej, jak też podróży po Polsce czy za granicę. Z bezpłatnej komunikacji dla mieszkańców nie zrezygnujemy! – stanowczo skomentował te słowa szef klubu radnych PiS.

Kwota strat, o których mówił prezydent, to dziś w zasadzie wróżenie z fusów. Już około miesiąca temu informowaliśmy, że kierowana przez tego samego Tadeusza Truskolaskiego Unia Metropolii Polskich też wyliczała, ile samorządy mogą stracić w przyszłym roku na zmianach podatkowych. I podawano, że najwięcej stracić ma miasto stołeczne Warszawa – 128 mln zł, Kraków – 36,2 mln, Wrocław – 29,9 mln zł, Poznań – 24,7 mln zł i Łódź – 24.1 mln zł. Skąd zatem Białystok swoje potencjalne straty oszacował na 150 milionów? Wygląda to na tradycyjne straszenie rządem PiS, albo jakimś bałaganem w liczbach i wyliczeniach.

W każdym razie, jak widać z ogólnodostępnych informacji, to miasta dużo większe od Białegostoku, ze znacznie większą ilością podatników mieszkających na ich terenie. Ale nie tylko – bo w każdym z tych miast średnie zarobki mieszkańców są znacznie wyższe niż w Białymstoku. Jakim cudem Warszawa ma stracić 128 mln złotych – i jednocześnie ma to być najwyższa strata – a Białystok 150 milionów? Przypominamy, że wyliczenia te prowadziła Unia Metropolii Polskich kierowana przez Tadeusza Truskolaskiego, jako prezydenta Białegostoku.

Sprawa bezpłatnych przejazdów dla uczniów będzie z pewnością jeszcze nie raz dyskutowana. Radny Dębowski cały czas bardzo stanowczo wypowiada się w tym temacie i konsekwentnie wierci dziurę w brzuchu zarówno radnym POKO, jak i prezydentowi Truskolaskiemu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

Reklama

Walka o bezpłatną komunikację dla uczniów w Białymstoku trwa komentarze opinie

  • Piotr - niezalogowany 2019-09-04 08:08:12

    darmowe bilety bardziej potrzebne są uczniom szkół ponadpodstawowych którzy dojeżdżają do swoich szkól kilkoma autobusami, niż uczniom szkół podstawowych gdzie obowiązuje rejonizacja i szkoła jest na terenie osiedla.

  • Piotr - niezalogowany 2019-09-04 08:10:27

    darmowe bilety bardziej potrzebne są uczniom szkół ponadpodstawowych którzy dojeżdżają do swoich szkól kilkoma autobusami, niż uczniom szkół podstawowych gdzie obowiązuje rejonizacja i szkoła jest na terenie osiedla.

  • gość 2019-09-04 08:12:02

    darmowe bilety bardziej potrzebne są uczniom szkół ponadpodstawowych którzy dojeżdżają do swoich szkól kilkoma autobusami, niż uczniom szkół podstawowych gdzie obowiązuje rejonizacja i szkoła jest na terenie osiedla.

  • gość 2019-09-04 09:32:19

    Wszystko fajnie, tylko ciekawe kto za to zapłaci. Pis rozdaje pieniądze na lewo i prawo. Wychowałam się bez 500, bez darmowej komunikacji i żyję. Najlepiej może zróbmy wszystko za darmo. Utrzymujmy bezrobotne matki. A dla singli to co pomoc się nie należy? Nawet nie można kupić mieszkania, ponieważ wkłady są wysokie. Osobom samotnym jest bardzo ciężko ale rząd się na nas wypina..żenada

  • gość 2019-09-04 09:34:03

    Wszystko fajnie, tylko ciekawe kto za to zapłaci. Pis rozdaje pieniądze na lewo i prawo. Wychowałam się bez 500, bez darmowej komunikacji i żyję. Najlepiej może zróbmy wszystko za darmo. Utrzymujmy bezrobotne matki. A dla singli to co pomoc się nie należy? Nawet nie można kupić mieszkania, ponieważ wkłady są wysokie. Osobom samotnym jest bardzo ciężko ale rząd się na nas wypina..żenada

  • gość 2019-09-04 12:17:39

    Profesor ekonomii Truskolaski jak może się mylić.Za wojaże do Gdańska i nie tylko trzeba płacić.Sprawy sądowe też kosztują.Ostatnio zaproszenie do Białegostoku Timmermansa również trzeba pokryć z budżetu miasta.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama