Wiadomości, Wrocławska wreszcie przejezdna Parafianie mogą dojechać kościoła - zdjęcie, fotografia

Na raty i w bólach powstaje Trasa Niepodległości. Ta kontrowersyjna inwestycja, która miała zostać otwarta tuż przed wyborami samorządowymi już oficjalnie została opóźniona co najmniej o 3 miesiące. Obecny termin jej zakończenia to koniec listopada 2018 roku. Na razie drogowcy oddali do ruchu niewielki fragment trasy, który pozwolił na odblokowanie ulicy Wrocławskiej. Jest to możliwe dzięki oddaniu do użytkowania wiaduktu nad ciągle budowaną Trasą, w ciągu ulicy Wrocławskiej. Dzięki temu wreszcie możliwe będzie dotarcie ze Starosielc (od ulicy św. Andrzeja Boboli), aż do Zielonogórskiej.

Budowa Trasy będąca de facto głębokim rowem dzieliła na pół parafię Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe. Jej spora część to osiedle Zielone Wzgórza oddzielone od świątyni parafialnej oraz pozostałej części leżącej w Starosielcach właśnie tą budową. Dotarcie tam - oraz dużego supermarketu Społem - było możliwe tylko po przejechaniu wąskimi uliczkami osiedlowej części Starosielc lub przez równie rozkopaną ulicę Popiełuszki. Skutkiem były korki, duży ruch na niewielkich uliczkach oraz zagrożenie dla pieszych. Od wtorku (14 sierpnia) wiadukt został oddany do użytkowania i Wrocławska jest już przejezdna. Do końca budowy Trasy Niepodległości jest jednak jeszcze daleko: przejeżdżając nowo oddanym wiaduktem widać było jeżdżące koparki i spychacze i nawet śladu przygotowań do budowy jezdni samej Trasy. 

Na razie jazda Wrocławską będzie powolna: samochody będą korzystać po jednym pasie w obu kierunkach, a na wiadukcie ruch odbędzie się jedynie na wprost. Piesi zaś natomiast spacerować od północnej strony Wrocławskiej (od strony sklepu Biedronka). Nadal kłopoty będą mieli mieszkańcy posesji zlokalizowanych przy Trasie - dla nich otwarcie wiaduktu niczego nie zmieniło. 

- Wreszcie jest dojazd do kościoła i do sklepów. Nie tego się spodziewaliśmy, ale ta budowa to jest istny wrzód na tyłku. Niech ona się wreszcie skończy, bo żyć przy niej to prawdziwa kara boska. Mam tylko nadzieję, że zamontują też ekrany bo jak zaczną jeździć tutaj ciężarówki to będzie tak samo ciężko wytrzymać jak z tymi koparkami - mówili nam mieszkańcy napotkani przed niedzielnym nabożeństwem pod kościołem parafialnym przy ulicy Wrocławskiej. 

(Przemysław Sarosiek/ Foto: ASM)

Wrocławska wreszcie przejezdna. Parafianie mogą dojechać do kościoła komentarze opinie

  • gość 2018-08-21 17:24:15

    A to do kościoła mają tak daleko ,że trzeba jeździć samochodem.Dobrze,że drogę kończą bo inaczej parafia by zbankrutowała, albo proboszcz musiałby słać listy z wezwaniem do zapłaty.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama