Piłka nożna, Zatruci miedzią wściekli Jagiellonia przegrała wymianie ciosów beniaminkiem - zdjęcie, fotografia

To miała być szczęśliwa niedziela dla kibiców Jagiellonii: ich klub w ekspresowym tempie przegalopował przez sierpień przegrywając tylko ze znacznie silniejszym z Gentem w eliminacjach Ligi Europy. Ale za to w lidze białostoczanie regularnie punktowali. Własny stadion i beniaminek jako rywal dawał niemal pewność, że seria będzie trwała i zostanie przedłużona do pięciu. Niestety skończyło się porażką 2:3.

Szkoda, bo to był niezły mecz w wykonaniu białostoczan i dobrze się go oglądało. Tego samego zdania był też trener Ireneusz Mamrot, który na pomeczowej konferencji stwierdził: 

- Jestem bardzo niezadowolony nie z gry zespołu, natomiast z wyniku. Mówiąc krótko, zespół, który prezentuje odpowiednią jakość, a nasz takim jest, nie może stracić dwukrotnie prowadzenia i jeszcze przegrać mecz. Straciliśmy koncentrację i chłodną głowę w najważniejszych momentach. Zapłaciliśmy za to wysoką cenę w postaci straty trzech punktów. Był to mecz jak najbardziej do wygrania, mimo że Miedź postawiła bardzo trudne warunki, zwłaszcza w pierwszej połowie, gdy grała bardzo dobrze. W drugiej połowie my tych sytuacji stworzyliśmy sobie więcej, ale Miedź była skuteczniejsza. Zaprezentowaliśmy dużą niefrasobliwość przy straconych bramkach, co omówimy sobie we własnym gronie. W naszych szeregach panuje duży żal i złość, bo pracowaliśmy ciężko, żeby strzelać bramki w tym spotkaniu, a traciliśmy je w bardzo łatwy sposób – podsumował szkoleniowiec. 

Początek meczu nie zapowiadał, że to żółto-czerwoni zejdą pokonani z boiska. Białostoczanie atakowali, Miedź nie murowała własnej bramki i zapowiadała się wymiana ciosów. A w takiej walce jagiellończycy radzili sobie dotąd znakomicie. Przed przerwą jednak widzowie nie zobaczyli bramek, choć okazje ku temu były: najbliżej gola był Martin Pospisil, ale po jego strzale piłka wylądowała na słupku. Miedź też miała na koncie zmarnowaną setkę: w idealnej sytuacji przed niemal pustą bramką był Ojamaa ale skiksował. 

Po przerwie najpierw to białostoczanie byli skuteczniejsi i dwukrotnie prowadzili. Najpierw Arvidas Novikovas  w 68 minucie podał do Romana Bezjaka, a ten przelobował golkipera Miedzi. Wydawał się, że od tego momentu białostoczanie pójdą za ciosem. Niestety: 5 minut później było 1:1 po potężnej bombie Forsella. Jagiellonia nie załamała się i odpowiedziała równie efektownym strzałem Tarasa Romanczuka, który w polu karnym popisał się precyzją i zimną krwią. Miedź w tej wymianie ciosów nie była dłużna: 2 minuty później ponownie Forsell pokonał Kelemana i było już 2:2. Osiem minut przed regulaminowym czasem gry mecz zaczynał się od początku. Niestety tym razem historia nie miała happy endu: w 87. minucie Jaga straciła dość przypadkowego gola po strzale Augustyniaka i szaleńczy pościg tym razem nie przyniósł wyrównania. 

- Nie chcę używać brzydkich wyrazów, dlatego powiem, że jesteśmy bardzo zdenerwowani. Dzisiaj traciliśmy gole jak juniorzy. Jeżeli chcemy walczyć o najwyższe cele, to musimy wygrywać takie spotkania. Każdy, kto kibicuje Jagiellonii liczył na inne rozstrzygnięcie. Sam nie wiem, w jaki sposób nie wygraliśmy tego spotkania. Dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie, ale daliśmy sobie wbić dwa głupie gole. Nie chcę używać brzydkich wyrazów, dlatego powiem, że jesteśmy bardzo zdenerwowani - nie krył złości Bartosz Kwiecień. 

Jagiellonia wylądowała na 3. miejscu i teraz szykuje się do spotkania w Płocku z Wisłą. Mecz odbędzie się 2 kwietnia o godz. 15.30 i żółto-czerwoni będą bardzo chcieli zacząć nową serię zwycięstw. 

Jagiellonia Białystok - Miedź Legnica 2:3 (0:0). Bramki: Roman Bezjak 68, Taras Romanczuk 80 - Petteri Forsell 73, 82, Rafał Augustyniak 87

Jagiellonia: Marian Kelemen - Jakub Wójcicki, Lukas Klemenz, Nemanja Mitrović, Guilherme, Taras Romanczuk,    Rafał Grzyb (61 Bartosz Kwiecień), Martin Pospisil (88 Patryk Klimala), Arvidas Novikovas,Mile Savković (75  Justas Lasickas), Roman Bezjak

(Przemysław Sarosiek/ Foto: BI-Foto)

Zatruci miedzią i wściekli. Jagiellonia przegrała w wymianie ciosów z beniaminkiem komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama