15°C umiarkowany deszcz

Zła gospodarka planistyczna sporo kosztuje [KOMENTARZ VIDEO]

Na pewno nie wszyscy zdają sobie sprawę, że nieodpowiedzialna gospodarka planistyczna – kosztuje. Kosztuje niekiedy miliony. Być może teraz takie miliony trzeba będzie zapłacić jednemu z deweloperów, który nie jest w stanie zrealizować na własnych gruntach zaplanowanych inwestycji.

Całkiem niedawno pisaliśmy o tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zajmował się skargą jednego z przedsiębiorców budowlanych. Próbował on dowieść, że podjęta uchwała planistyczna nie jest zgodna z prawem i przez nią może ponieść ogromne straty. Chodzi o osiedle Mickiewicza i ulicę Przemysłową. To tam bowiem, w dzielnicy domków jednorodzinnych miał wyrosnąć czteropiętrowy blok. Mieszkańcy jednak dotarli do dokumentów, z których wynikało, że obok miał pojawić się jeszcze inny blok, znacznie wyższy, bo siedmiopiętrowy. WSA ostatecznie uznał skargę dewelopera za niezasadną.

Sąd administracyjny orzekł też, że deweloper może wznosić zabudowę w tej okolicy, bo miejscowy plan taką dopuszcza. Z tym, że nie taką, o jakiej marzył. Zatem to może stać się powodem kolejnego postępowania sądowego, które może zakończyć się albo umorzeniem sprawy, jak też i zasądzeniem kilkumilionowego odszkodowania. Na czym to polega i co może się wydarzyć wyjaśniamy bardziej szczegółowo w naszym komentarz video.

Podobnych miejsc w Białymstoku jest więcej. Trudno winić za to przedsiębiorców budowlanych, którzy chcą realizować własne inwestycje i na nich zarabiać. W końcu właśnie po to zakładali swoje firmy. Ale zupełnie inną rolę mają w tym przypadku urzędnicy, którzy powinni czuwać, aby każdy przedsiębiorca, mały, czy duży, miał równe szanse na działalność w przestrzeni publicznej. W praktyce, to i bardzo różnie z tym bywa w Białymstoku.

W przypadku planów miejscowych najważniejsze jest pogodzenie wielu racji, ale nie można mieszkańców traktować jak niższą kategorię pod względem ważności. Z tym, że dotychczasowa praktyka dość często sprowadza ich do ostatniego ogniwa, które musi sobie wyszarpać własne prawa. Podobnie było w przypadku osiedla Mickiewicza i wspomnianej inwestycji mieszkaniowej, która nie powstanie w tym kształcie, jaki zaplanował deweloper. Mieszkańcy o planowanej zabudowie dowiedzieli się niemal na końcu i dopiero wówczas podjęli walkę o swoje osiedle.

Nam pozostaje mieć nadzieję, że nie trzeba będzie płacić żadnych milionowych odszkodowań za plan na Mickiewicza i brak możliwości zrealizowania inwestycji mieszkaniowych w pierwotnie zaplanowanym przez dewelopera kształcie. I dobrze by było, aby osiedla domków jednorodzinnych były zabezpieczane planami miejscowymi w pierwszej kolejności. Bo później nie będzie dochodziło do dwuznacznych sytuacji, które często swój finał mają w sądzie.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Zła gospodarka planistyczna sporo kosztuje [KOMENTARZ VIDEO] komentarze opinie

  • gość 2017-08-10 20:04:00

    Podobna sytuacja na ulicy Pod Krzywo.deweloper gotowy na zniszczenie swego nowo wybudowanego domu aby tylko wybudować bloki na przyległych posesjach .

Dodajesz jako: Zaloguj się

Felietony, Białystok - więcej informacji