Siatkarki Towarzystwa Piłki Siatkowej (TPS) postawiły kropkę nad „i”, pewnie pokonując w ostatnim meczu rundy zasadniczej zespół VII LO SMS Amber MKS Kalisz 3:0. Tym samym nasze zawodniczki przypieczętowały trzecie miejsce w tabeli II ligi Kobiet i z impetem wchodzą w decydującą fazę sezonu. Teraz poprzeczka wędruje znacznie wyżej. Już w dniach 21-22 marca nasz zespół wyruszy do Aleksandrowa Łódzkiego. Tam w pierwszej rundzie play-offów skrzyżują miecze z wiceliderkami tabeli – drużyną Libero Aleksandrów Łódzki.
Sobotnie starcie w wypełnionej po brzegi hali od początku przebiegało pod dyktando gospodyń. Choć kaliszanki zaczęły z animuszem, prowadząc w pierwszej partii 2:0 i 5:3, ich opór szybko został złamany. Przyjezdne przyjechały na Podlasie w zaledwie siedmioosobowym składzie, co oznaczało brak możliwości rotacji. Zmęczenie rywalek bezlitośnie wykorzystał TPS.
Bielszczanki świetnie funkcjonowały w przyjęciu, a ich gra blok-obrona była niemal bezbłędna. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:17, ale prawdziwy pogrom nastąpił w drugiej partii. Dzięki serii zabójczych zagrywek i skutecznych kontrataków, siatkarki z Bielska wygrały tę odsłonę 25:9. Trzeci set był jedynie formalnością – mimo najbardziej wyrównanej gry, podopieczne Kamila Szklarza kontrolowały końcówkę, wygrywając do 18 i zamykając mecz w trzech setach.
Komfortowa sytuacja punktowa pozwoliła trenerowi Kamilowi Szklarzowi na roszady personalne. Na ławce rezerwowych więcej odpoczywała kapitanka Iwona Kandora, a poza składem znalazła się świetna libero Julia Michalewicz. To była doskonała okazja dla młodszych zawodniczek i wychowanek klubu.
Całe spotkanie w roli odbierającej rozegrała Oliwia Siemieńczyk, a w wyjściowym składzie zobaczyliśmy młodą Magdalenę Pasiecznik. Sporo minut na boisku spędziła również Kamila Ramotowska oraz Katarzyna Monachowicz – postać wyjątkowa, bo będąca jednocześnie sekretarzem klubu i jego współtwórczynią. Taka głębia składu i możliwość ogrywania zmienniczek przed kluczowymi meczami to kapitał, który może okazać się bezcenny w walce o wyższą klasę rozgrywkową.
Zakończenie rundy zasadniczej na trzecim miejscu to dla TPS-u Bielsk Podlaski to znakomity wynik. Warto pamiętać, że bielszczanki to absolutny beniaminek tych rozgrywek, który z marszu stał się jedną z najgroźniejszych sił w II lidze. Stabilna forma przez cały sezon i fantastyczna atmosfera na trybunach zbudowały fundament pod sukces, jakim jest awans do fazy play-off.
Teraz poprzeczka wędruje znacznie wyżej. 21 i 22 marca bielska ekipa wyruszy do Aleksandrowa Łódzkiego. Tam w pierwszej rundzie play-offów powalczą z wiceliderkami tabeli – drużyną Libero Aleksandrów Łódzki. Stawka jest poważna: walka o awans do I ligi. Działacze TPS-u nie kryją dumy i motywacji:
„Sportowy wynik, mnóstwo kibiców i wsparcie partnerów dają nam energię do dalszej pracy”.
TPS Bielsk Podlaski — MKS II Kalisz 3:0 (25:17, 25:9, 25:18)
Sędziowali: Paulina Wielgoszyńska, Piotr Wieczorek. Widzów 251.
TPS: Lizaveta Manczak, Patrycja Panasewicz, Magdalena Pasiecznik, Aleksandra Kułak, Dominika Skoneczna, Anastazja Czykwin, Oliwia Siemieńczyk (libero, Kamila Ramotowska, Karolina Ostrowska, Katarzyna Monachowicz, Iwona Kandora.
MKS: Natalia Jasiukiewicz, Amelia Musiedlak, Wiktoria Niemiec, Wiktoria Gunera, Paulina Glapa, Aleksandra Grocholska, Anna Będzieńska (libero).



PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze