13°C rozproszone chmury

Poseł Cimoszewicz nie umiał powstrzymać emocji. Nazwał innego posła amebą

Wiadomości, Poseł Cimoszewicz umiał powstrzymać emocji Nazwał innego posła amebą - zdjęcie, fotografia

Platforma Obywatelska od dłuższego czasu narzeka na mowę nienawiści, jaką ma się posługiwać partia rządząca. Jednak poseł Platformy – Tomasz Cimoszewicz – sam nie umiał się powstrzymać przed obraźliwym wpisem na twitterze. Nazwał posła Adama Andruszkiewicza amebą polityczną. Odpowiedź dostał mocną.

Amebo polskiego parlamentaryzmu, startowałeś z list "wolnościowców". Rozumiem że jedyna wolność o którą wam chodziło to wolność do zmiany barw partyjnych i robienia dobrze na kilometrówce bez prawa jazdy. Ale od wolności wyboru obywateli wara gdy nie wiesz co to znaczy” – takimi słowami poseł Cimoszewicz skomentował wpis innego z podlaskich posłów – Adama Andruszkiewicza reprezentującego w Sejmie koło Wolni i Solidarni.

W swoim wpisie poseł Andruszkiewicz skrytykował narzekania parlamentarzystów PO względem niedziel z zakazem handlu. Wspomniał, że w piątek po głosowaniach w Sejmie, jadą do swoich domów odpoczywać i spędzać czas z rodzinami. Ale ci sami posłowie chcieliby kazać innym ludziom pracować w niedziele. Nazwał takich polityków hipokrytami. I właśnie ten wpis zacytował na swoim profilu twitterowym poseł Cimoszewicz, po czym w komentarzu określił posła Andruszkiewicza jako amebę polityczną. Doczekał się jednak mocnej riposty.

Wnuk żołnierza Armii Czerwonej i syn czerwonego barona, który dziś broni emerytur dla SB – ubliża mi, bredzi o "polskim parlamentaryzmie" i "wolności". O polską wolność to walczyli moi dziadkowie – właśnie z takimi, jak twój ojciec i dziadek, których bronisz. Także zamilcz” – odpowiedział Cimoszewiczowi Andruszkiewicz.

O ile pod wpisem posła Tomasza Cimoszewicza jest pełno negatywnych komentarzy za to co napisał, o tyle pod wpisem posła Andruszkiewicza znajduje się więcej tych, które popierają udzieloną ripostę. Inna sprawa, że taka wymiana zdań nie powinna mieć miejsca. Tym bardziej, że pierwszym, który zwrócił się niegrzecznie at personam był poseł Platformy Obywatelskiej. Co więcej, sam żalił się między innymi na łamach Gazety Wyborczej, że od posłów powinno się wymagać więcej kultury i dobrych obyczajów. Narzekał nawet na „chamstwo w Sejmie”.

Przecież jesteśmy w parlamencie! Czterysta sześćdziesiąt osób, przedstawiciele prawie 40-milionowego kraju. Jesteśmy wybrani jako jego elita polityczna kraju! A mam wrażenie, że spora część posłów nie zdaje sobie sprawy z tej wyjątkowości. Chciałbym, aby Polacy mieli świadomość, że powinni wymagać od polityków dużo, dużo więcej” – mówił poseł Cimoszewicz w wywiadzie dla Gazety Wyborczej około dwóch lat temu.

Ocenę takiego dialogu pozostawiamy czytelnikom. Niemniej, trudno oprzeć się wrażeniu, że skoro polityk narzeka na chamstwo w Sejmie, a później wyzywa innego polityka od ameb politycznych, to coś tu się w przekazie nie zgadza. Jedno jest pewne, ogólnie politycy – patrząc na ich wymianę zdań w przestrzeni publicznej – elitą są wyłącznie albo we własnym mniemaniu, albo uważają, że ludzie powinni uważać ich za elitę, bo tymczasowo zajmują taką a nie inną pozycję społeczną. Zaś kulturę osobistą, niezależnie od miejsca działania, wynosi się zawsze z domu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)


Poseł Cimoszewicz nie umiał powstrzymać emocji. Nazwał innego posła amebą komentarze opinie

  • Zdzislaw Panasewicz 2018-03-12 16:50:49

    Poseł Cimoszewicz nie powinien w przestrzeni publicznej posługiwać się retoryką wyniesioną z domu.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl