-2°C pochmurno z przejaśnieniami

Krótka opowieść o podróżach wiceprezydenta i arogancji magistratu

Wiadomości, Krótka opowieść podróżach wiceprezydenta arogancji magistratu - zdjęcie, fotografia

To będzie krótka opowiastka o tym jak Urząd Miasta i jego wysocy urzędnicy traktują obywateli, radnych i dziennikarzy. Krótko mówiąc o tym jak arogancja prezentowana przez prezydenta udzieliła się jego podwładnym. A co z tego wynika pozostawimy Czytelniku Twojej ocenie. Ale skoro radnych i dziennikarzy, którzy mają możliwość nagłośnienia swoich poczynań wysocy urzędnicy miejscy traktują w ten sposób, to jak potraktują Ciebie?

Ale po kolei - 5 maja rozeszła się pogłoska, że Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku był widziany na wyjazdowym meczu Jagiellonii w Kielcach. Pod stadionem Korony kibice zauważyli też służbową brykę Rudnickiego. Potwierdziliśmy tę informację u kibiców Jagi, którzy byli w Kielcach na meczu - Rudnicki istotnie był na trybunach kieleckiego stadionu. 10 maja napisaliśmy zatem do Urszuli Mirończuk, szefowej Departamentu Komunikacji Społecznej i rzeczniczka prasowego Prezydenta Miasta maila takiej treści:

"Witam Pani Urszulo
Bardzo proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1) Czy prawdą jest, że zastępca prezydenta Rafał Rudnicki był w dniu 5.05.2017 w Kielcach na zawodach Lotto Ekstraklasy piłki nożnej Korona Kielce - Jagiellonia Białystok?
2) Czy prawdą jest, że podczas tego wyjazdu korzystał ze służbowego samochodu oraz kierowcy?
3) Czy zastępca prezydenta Rafał Rudnicki był tego dnia w delegacji służbowej? Jeżeli tak to w jakim charakterze i gdzie?
Bardzo proszę o odpowiedź do 20 maja 2017 w związku z planem zamieszczania publikacji na ten tema
t."
Tego samego dnia podobne pytanie skierowaliśmy do rzecznika prasowego prezydenta Kielc. Pani Anna Ciulęba odpowiedziała nam już po kilku godzinach.
"W kalendarzu P. Prezydenta W. Lubawskiego nie ma takiego spotkania. Natomiast nie wykluczam, że P. Prezydent Rudnicki mógł się spotykać z przedstawicielami którejś z kieleckich spółek lub instytucji albo radnymi."
Pani Mirończuk milczy w tej sprawie do tej pory. Zapewne niebawem dowiemy się, że mail ten zaginął albo wylądował w spamie. No cóż, taki już los maili z kłopotliwymi pytaniami.

Próbowaliśmy się dowiedzieć czegoś w kieleckiej Koronie. Jej rzecznik odparł, że nie posiada informacji tym, że zapraszali takiego gościa jak zastępca prezydenta miasta Białegostoku. Nam jednak nieoficjalnie udało się jednak ustalić, że Rudnicki otrzymał wejściówkę na ten mecz do loży honorowej dzięki pośrednictwu kogoś z władz Jagiellonii. Nie chciało się nam dochodzić kto zrobił przysługę Rafałowie Rudnickiemu i w sumie nie jest to ważne. Ważne jest natomiast co innego - miasto wyniośle milczy na temat wycieczki wiceprezydenta do Kielc zorganizowanej - trzeba trafu - w czasie wyjazdowego meczu Jagiellonii. Nie wiadomo po co Rudnicki tam pojechał, ani jakie ta wizyta miała efekty. Na nasze szczęście temat zaintrygował także radnego Wojciecha Koronkiewicza z Lewicy. I całe szczęście, że to on zapytał, bo gdyby kwestię podniósł któryś z radnych PiS, jak nic usłyszelibyśmy coś na temat spisku naszego portalu i Prawa i Sprawiedliwości. Może nawet wyszłoby, że znowu kogoś wspólnie i w porozumieniu dyskryminujemy.

Koronkiewicz w swojej interpelacji zapytał: "czy prawdą jest, iż Rafał Rudnicki stawił się prezydencką Skodą wraz z kierowcą w Kielcach podczas meczu Jagiellonii z Koroną?" i poprosił o spis wyjazdów służbowych w okresie od 1 kwietnia do 10 maja. Pytanie padło 9 maja. Wiceprezydent Adam Poliński odpowiedział Koronkiewiczowi już 25 maja.
"W dniu 5 maja 2017 roku Zastępca Miasta Pan Rafał Rudnicki korzystał z samochodu służbowego i kierowcy celem odbycia podróży służbowej do Kielc. W trakcie wyjazdu zajmował się sprawami organizacyjmymi związanymi z wystawą i koncertem planowanym na lipiec bieżącego roku. Zastępca Prezydenta był obecny także na meczu, z racji tego, iż odpowiada w Urzędzie Miejskim za Departament Kultury, Promocji i Sportu, który przekazuje środki na promocję Miasta prowadzoną m. in. przez Jagiellonię Białystok".

Radny Koronkiewicz doczekał się odpowiedzi aczkolwiek jest to odpowiedź kuriozalna. Zwłaszcza w części wyjaśniającej powody wizyty na stadionie. Idąc tym tropem Rudnicki mógł zafundować sobie wyjazd na igrzyska olimpijskie do Rio de Janeiro, gdzie Wojciech Nowicki i Kamila Lićwinko walczyli o medale. Oni też promują miasto poprzez sport, co prezydent Rudnicki mógł chcieć obejrzeć własnym okiem. W gruncie rzeczy cieszę się, że tancerze z grupy Fair Play Crew nie mają podpisanych umów z miastem na promocję, bo oni podróżują po całym świecie i zastępca prezydenta odpowiadający za kulturę miałby - wedle rozumowania Polińskiego - wystarczający powód do organizowania sobie podróży służbowych.

Rudnicki w rozmowie z "Porannym", który miał więcej szczęścia i odpowiedzi z magistratu się doczekał, wyjaśnił że na Koronę wybrał się w czasie wolnym i gdyby - nie służbowa obecność w Kielcach - pojechałby na mecz za własne pieniądze. No to podpytaliśmy kibiców ile razy widzieli wiceprezydenta na meczach wyjazdowych. I tu ciekawostka - nikt nie chciał nam potwierdzić, że Rudnickiego widział na jakimkolwiek innym wyjazdowym meczu Jagiellonii w tym roku.

Oficjalne cele wizyty Rafała Rudnickiego do Kielc pozostają głęboko skrywaną tajemnicą. Równie głęboko skrywaną tajemnicą jest cel istnienia DPK i zadania pani rzecznik - poza nieustającą propagandą sukcesu Tadeusza Truskolaskiego. Skoro odpowiedź na proste pytanie dziennikarza zajmuje Departamentowi ponad miesiąc to czym zajmują się zatrudnieni tam ludzie? Grą w Tetris czy Angry Birds?

Będziemy tradycyjnie złośliwi i zaryzykujemy tezę, że kiedy nadejdzie lipiec to okaże się, że żadnego koncertu ani wystawy z kieleckim akcentem w Białymstoku nie będzie. Wyprawa Rudnickiego przyniesie takie same korzyści jak inwestycyjne peregrynacje jego szefa - Tadeusza Truskolaskiego, który szukając inwestorów zwiedził niemal cały świat. Nie mamy w sumie nic przeciw podróżom prezydenta i jego zastępców. Pod warunkiem, że podróżują za własne!

(Przemysław Sarosiek/ Foto: BI-Foto)

 


Krótka opowieść o podróżach wiceprezydenta i arogancji magistratu komentarze opinie

  • Łukasz Jakonuk 2017-06-16 12:32:59

    Proszę się nie martwic o brak odpowiedzi.Wszystko juz niedługo wyjasni państwu młody ŁEB Truskolaski Wlasnie zgłosił do prokuratury zawiadomienie o wykorzystywaniu samochodu słuzbowego do celów prywatnych przez pierwszego słupa Bialegostoku Rafała Rudnickiego.Ponoc młody łeb twierdzi ze jest juz w posiadanu nagran z kamer monitoringu stadionu w Kielcach. Niebawem konferencja

  • Ja - niezalogowany 2017-06-18 13:54:58

    Ja nadal uważam że ten tortal promuje tyko jedną partię mianowicie PiS z całym szacunkiem do osób które są w tym ugrupowaniu .Od jakiego czasu krytykowane jest wszystko co robią radni PO lub Nowoczesnej.Wszyscy mają jakieś przewinnia od Radnych do Prezydentów .To nie w porządku .

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl