Reklama

Polacy ruszyli po używane auta. Znamy hity rynku wtórnego, ale ceny mogą zaskoczyć!

Rynek samochodów używanych w Polsce przeżywa okres niezwykłej stabilizacji, a Polacy wciąż masowo poszukują sprawdzonych pojazdów z drugiej ręki. Jak wynika z najnowszego raportu Barometr AAA AUTO, przygotowanego na podstawie zaawansowanej analizy komisów, stron internetowych oraz salonów dealerskich, w maju 2026 roku sprzedano w naszym kraju aż 269 430 aut używanych. Choć liczba transakcji utrzymała się na niemal identycznym poziomie jak miesiąc wcześniej, w zachowaniach kupujących widać wyraźne, nowe trendy i rosnącą ostrożność.

Ile kosztuje i jak wygląda statystyczne auto używane?

Maj przyniósł delikatny spadek średniej ceny kupowanego pojazdu, która ukształtowała się na poziomie 50 168 złotych. Zmieniły się także inne parametry – kupujący stali się bardziej wybredni, przez co średni czas oczekiwania na klienta wydłużył się z 38 do 39 dni.

Statystyczny samochód z drugiej ręki, który w ubiegłym miesiącu zmienił właściciela w Polsce, miał na liczniku przejechane 170 509 kilometrów, a jego wiek pozostał bez zmian – wynosi równo 12 lat. Polacy najchętniej sięgali po pojazdy w przedziale cenowym od 20 do 40 tysięcy złotych (ponad 63 tys. sztuk). Co ciekawe, segment najtańszych aut do 10 tysięcy złotych wyprzedził w maju kategorię 10–20 tys. zł, co eksperci tłumaczą rosnącym pragmatyzmem mniej zamożnych kierowców.

Reklama

SUV-y detronizują klasykę, a król jest tylko jeden

W kwestii wyboru nadwozia na polskim rynku doszło do historycznej rewolucji. Uwielbiane przez lata hatchbacki musiały uznać wyższość aut typu SUV. W maju Polacy kupili aż 79 201 SUV-ów, spychając mniejsze, miejskie auta (77 000 sztuk) na drugie miejsce. Trzecią lokatę utrzymały praktyczne kombi (blisko 48 tys. aut).

Jeśli chodzi o konkretne modele, absolutnym liderem sprzedaży w Polsce pozostaje niezmiennie Opel Astra, którego średnia cena na rynku wtórnym wyniosła 21 372 zł. Na podium znalazł się także Volkswagen Golf (średnio 34 058 zł) oraz reprezentant segmentu premium – BMW serii 3 (44 896 zł). Tuż za nimi uplasowały się Audi A4, Ford Focus oraz Skoda Octavia. Pod maskami wciąż niepodzielnie rządzi tradycja: silniki benzynowe (ponad 140 tys.) wyraźnie pokonały diesle (112 tys.). Hybrydy i auta elektryczne to wciąż margines rynku.

Reklama

Rynek regionalny: gdzie najdrożej, a gdzie najtaniej?

Geograficzna mapa sprzedaży pokazuje ogromne zróżnicowanie kraju. Niekwestionowanym liderem pod względem liczby transakcji jest województwo mazowieckie, gdzie właścicieli zmieniło ponad 52 tysiące aut. Na drugim biegunie znalazło się województwo opolskie z wynikiem zaledwie 4,4 tysiąca sprzedanych pojazdów.

Mazowsze to także region, w którym oferowano zdecydowanie najdroższe samochody – tam średnia cena transakcji poszybowała do poziomu 70 128 złotych. Jeśli szukamy budżetowych okazji, warto skierować wzrok na północny wschód kraju. Według analityków najtańsze samochody używane w maju oferowano w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie średnia cena wyniosła bardzo atrakcyjne 43 445 złotych.

Reklama

Prawie nowe auta też w cenie. Segment premium rośnie

Niezwykle ciekawie prezentuje się sytuacja w segmencie samochodów „prawie nowych” (dwuletnich z przebiegiem około 26 tys. km). W maju sprzedano ich blisko 48 tysięcy sztuk. Choć wolumen ten był nieco niższy niż w kwietniu, to ich średnia cena wzrosła o blisko 1,4 tys. zł i wyniosła aż 170 902 zł.

Bogatsi klienci nie zamierzają jednak długo czekać – średni czas sprzedaży takiego młodego pojazdu skrócił się z 61 do 59 dni. Potwierdza to słowa Karoliny Topolovej, dyrektor generalnej AURES Holdings, która zauważa, że współczesny klient poszukuje przede wszystkim aut pewnych pod względem mechanicznym oraz z w pełni transparentną i zweryfikowaną historią pochodzenia.

Reklama

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/06/2026 16:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości