Rynek samochodów używanych w Polsce przeżywa prawdziwy boom na auta z napędem hybrydowym. Z analizy ekspertów AAA AUTO wynika, że w pierwszym półroczu sprzedaż używanych hybryd skoczyła aż o 28% w porównaniu do analogicznego okresu w 2025 roku (z niemal 60 tys. do ponad 76,5 tys. egzemplarzy). Bezapelacyjnym liderem sprzedaży pozostaje Toyota Corolla.
Kierowcy cenią klasyczne hybrydy (HEV) za ich niezwykłą wszechstronność. Świetnie sprawdzają się w codziennym ruchu miejskim, ale też podczas wakacyjnych wyjazdów. Nie wymagają ładowania z gniazdka, a w letnich korkach oraz w cyklu mieszanym pozwalają na znaczne oszczędności paliwa dzięki odzyskiwaniu energii podczas hamowania.
— Używane hybrydy stanowią dla wielu kierowców atrakcyjny kompromis pomiędzy tradycyjnym napędem spalinowym a pełną elektromobilnością — podkreśla Karolina Topolova, dyrektor generalna AURES Holdings.
Eksperci podkreślają, że kierowcy coraz rzadziej kierują się przestarzałymi stereotypami:
Bateria do wymiany? To mit. Baterie są projektowane na całe lata eksploatacji, a przed zakupem wystarczy przeprowadzić prostą diagnostykę ich kondycji.
Tylko do miasta? Nowoczesne hybrydy świetnie radzą sobie na trasie, oferując płynną jazdę i niskie spalanie.
Drogie naprawy i awaryjność? Układ hamulcowy zużywa się wolniej dzięki rekuperacji, a regularnie serwisowany egzemplarz służy bezawaryjnie przez długie lata.
A Ty co sądzisz o używanych hybrydach? Rozważasz zakup takiego auta, czy pozostajesz wierny tradycyjnym silnikom spalinowym? Daj znać w komentarzu pod artykułem!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze