Reklama

Pijani, poszukiwani i piraci drogowi na Podlasiu

Pijani kierowcy, brawurowi piraci drogowi oraz osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości trafili w ręce podlaskich policjantów to plon pierwszych dni tygodnia września . W całym regionie – od Białegostoku, przez Suwałki i Siemiatycze, aż po Zambrów – mundurowi przeprowadzili serię skutecznych interwencji. Duża w tym zasługa wzorowej i czujnej postawy samych mieszkańców.

Plaga na podlaskich drogach! Pijani kierowcy wpadają

Ostatnie doby na podlaskich drogach pokazały, jak wielkim zagrożeniem wciąż pozostają skrajna nieodpowiedzialność, brawura oraz wsiadanie za kierownicę pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze policji z całego województwa podlaskiego przeprowadzili szereg dynamicznych akcji, wyeliminowując z ruchu drogowego dziesiątki niebezpiecznych kierowców. Wśród zatrzymanych znaleźli się rekordziści z kilkoma promilami, piraci drogowi przekraczający prędkość o kilkadziesiąt kilometrów na godzinę, a także osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości. W wielu przypadkach kluczowa okazała się czujność i bezkompromisowa reakcja mieszkańców naszego regionu.

Zatrzymani poszukiwani i recydywiści drogowi

Działania policyjne na terenie powiatu wysokomazowieckiego przyniosły natychmiastowy skutek w postaci zatrzymania 61-letniego mieszkańca regionu. Mundurowi z Posterunku Policji w Sokołach, prowadząc intensywne czynności rozpoznawcze, precyzyjnie ustalili miejsce pobytu mężczyzny poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem. Zbieg był ścigany w celu odbycia kary 3 miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejsze kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, którego dopuścił się pomimo aktywnego, sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zaskoczony 61-latek podczas zatrzymania próbował tłumaczyć policjantom, że nie miał pojęcia o wydanym za nim liście gończym. Jego wymówki na nic się jednak nie zdały – jeszcze tego samego dnia trafił bezpośrednio do celi zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzony wyrok.

Reklama

Do analogicznej sytuacji doszło na terenie Suwałk, gdzie nieodpowiedzialny kierowca Mazdy zwrócił na siebie uwagę nietypowym zachowaniem. Mężczyzna poruszał się po drodze w sposób niezwykle chaotyczny i niebezpieczny, wykonując gwałtowne manewry, które stwarzały realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Po zatrzymaniu pojazdu i przybyciu na miejsce patrolu policji okazało się, że kierowca miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Skrajna bezmyślność była jednak tylko początkiem jego problemów. Po weryfikacji danych w policyjnych bazach wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiadał jakichkolwiek uprawnień do kierowania pojazdami, a ponadto był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Suwałkach. Mieszkaniec miasta został natychmiast doprowadzony do celi, a stamtąd trafił prosto do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 4,5 roku za wcześniej popełnione oszustwa.

Wzorowa postawa obywatelska i reakcja po służbie

Kluczowym elementem w walce z pijanymi kierowcami na Podlasiu pozostaje nieoceniona pomoc i czujność ze strony świadków zdarzeń. Do dramatycznie wyglądającej sytuacji doszło w Białymstoku, gdzie dyżurny komendy miejskiej otrzymał niepokojące zgłoszenie o pojeździe marki Audi, którego kierowca poruszał się całą szerokością jezdni. W pewnym momencie mknący auto-szlaczkiem samochód zjechał z drogi i z impetem uderzył w słup. Całe zdarzenie zostało nagrane przez idącego w ślad za nim innego uczestnika ruchu, który użył swojego prywatnego wideorejestratora, a następnie podążył za sprawcą aż do momentu, gdy ten wjechał na prywatną posesję.

Reklama

Gdy na miejsce przybyli policjanci z białostockiej patrolówki, zastali w ogrodowej altanie siedzącego 56-latka. Mężczyzna idąc w zaparte, kategorycznie zaprzeczał, jakoby prowadził auto, spowodował kolizję czy spożywał wcześniej alkohol. Prawda szybko wyszła jednak na jaw – badanie alkomatem wykazało u niego ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyźnie natychmiast zatrzymano prawo jazdy, a dzięki wzorowej, godnej naśladowania postawie obywatelskiej udało się wyeliminować z ruchu potencjalnego zabójcę drogowego.

Niezwykłym instynktem i profesjonalizmem wykazał się również policjant z Komendy Powiatowej Policji w Siemiatyczach, który wracał prywatnym samochodem po zakończonej służbie do domu. W miejscowości Czartajew jego uwagę przykuła Toyota, której kierowca ewidentnie nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy. Gdy podejrzany pojazd zjechał na żwirową drogę i zatrzymał się, funkcjonariusz bez wahania podjął interwencję, zablokował auto i uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę, jednocześnie wzywając na miejsce będący w służbie patrol. Od 60-letniego mieszkańca Siemiatycz wyraźnie czuć było silną woń alkoholu, a jego mowa była całkowicie bełkotliwa. Badanie trzeźwości potwierdziło obecność ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Nieodpowiedzialny kierowca od razu stracił uprawnienia, a za swój czyn odpowie przed sądem.

Reklama

Piraci drogowi tracą uprawnienia na podlaskich trasach

Poważnym problemem na podlaskich drogach pozostaje także rażące przekraczanie dopuszczalnej prędkości, zwłaszcza na trasach wojewódzkich i w obszarach zabudowanych. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Sokółce przeprowadzili ukierunkowane kontrole na drogach wojewódzkich W674 oraz W670. W miejscowości Kolonia Słoja na policyjny radar wpadł 72-letni kierowca samochodu marki Kia, który pędził z prędkością 105 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że powodem jego skrajnie ryzykownej jazdy był pośpiech na wizytę lekarską. Za rażące przekroczenie prędkości został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi.

Do kolejnego incydentu doszło na drodze W670 w rejonie miejscowości Kolonia Małyszówka. Miejsce to było wcześniej wielokrotnie zgłaszane przez zaniepokojonych mieszkańców na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Złapany na gorącym uczynku 38-letni białostoczanin, prowadzący dostawcze Iveco, jechał z prędkością aż 141 km/h, przekraczając dozwolony limit o 51 km/h. Podobnie jak jego poprzednik, został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych i 13 punktami karnymi. Obaj kierowcy musieli pożegnać się z prawem jazdy na okres 3 miesięcy.

Reklama

Na równie bezmyślny krok zdecydował się 22-letni mieszkaniec powiatu zambrowskiego. Został on zatrzymany przez zambrowską drogówkę w samym centrum Zambrowa, gdzie pędził osobowym Audi z prędkością 123 km/h. W obszarze zabudowanym przekroczył limit aż o 73 km/h. Młody pirat drogowy natychmiast stracił prawo jazdy na 3 miesiące, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych wraz z mandatem w wysokości 2500 złotych.

Nietrzeźwi na jednośladach i nagłe zasłabnięcie podczas kontroli

Mundurowi nie pobłażają również kierowcom jednośladów oraz pojazdów małolitrażowych, którzy bezmyślnie wyjeżdżają na drogi po spożyciu alkoholu. Policjanci z Hajnówki podczas wieczornego patrolu centrum miasta zatrzymali 27-letniego cyklistę poruszającego się motorowerem. Badanie alkomatem pokazało równy 1 promil alkoholu. Podczas szczegółowej kontroli dokumentów okazało się, że pojazd nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Oprócz odpowiedzialności karnej przed sądem, mężczyznę czekają dotkliwe kary finansowe nałożone przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Reklama

Z kolei w powiecie zambrowskim policjanci wyeliminowali z ruchu dwóch nietrzeźwych w jeden dzień. Najpierw zatrzymano 32-latka, który jechał motorowerem po ścieżce rowerowej bez kasku ochronnego, mając w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Drugim zatrzymanym był 49-letni kierowca BMW, który zwrócił na siebie uwagę brakiem zapiętych pasów bezpieczeństwa. Badanie wykazało u niego 1,5 promila alkoholu, co skutkowało natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy.

Do niezwykle dramatycznego przebiegu kontroli doszło na terenie powiatu suwalskiego. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Białymstoku zatrzymali do kontroli microcar marki Aixam. 51-letni kierujący miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu i nie posiadał uprawnień do kierowania. W trakcie wykonywania czynności służbowych mężczyzna nagle stracił przytomność i osunął się na ziemię. Funkcjonariusze błyskawicznie udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego. Po przebadaniu przez lekarzy okazało się, że hospitalizacja nie jest konieczna. Został przekazany rodzinie, a pojazd odholowano.

Reklama

Nieuchronność kary za przestępstwa drogowe

Policja przypomina, że za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W przypadku złamania wcześniej orzeczonego zakazu sądowego, wymiar kary wzrasta nawet do 5 lat więzienia. Funkcjonariusze nieustannie apelują o rozsądek, trzeźwość i przestrzeganie przepisów, przypominając, że każdy nietrzeźwy kierowca jest śmiertelnym zagrożeniem na drodze.

Jak oceniacie skuteczność reakcji obywatelskich oraz akcji podlaskiej policji? Czy Waszym zdaniem kary dla pijanych kierowców powinny być jeszcze bardziej zaostrzone? Zachęcamy do dzielenia się swoimi opiniami i dyskusji w komentarzach!

Reklama

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/09/2026 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości