Reklama

Pietuszewski poza kadrą Porto na hit Ligi Mistrzów

Ważna chwila czyli debiut w Lidze Mistrzów w karierze wychowanka Jagiellonii Białystok zostanie odłożona w czasie. Choć kibice z Podlasia i całej Polski liczyli na wyczekiwany debiut 18-letniego Oskara Pietuszewskiego w Champions League to młody skrzydłowy FC Porto nawet nie znalazł się w kadrze na wtorkowe starcie z Manchesterem City. Powodem jest wciąż niepełna sprawność po urazie mięśniowym czyli uraz, z którym Oskar walczy od kilkunastu tygodni .

Kontuzja krzyżuje plany 

Oskar Pietuszewski, który trafił do portugalskiego giganta z Jagiellonii Białystok w zimowym okienku transferowym, z powodu kontuzji uda stracił cały początek sezonu 2026/27. Uraz z okresu przygotowawczego wykluczył go z meczu o Superpuchar Portugalii oraz pięciu pierwszych kolejek ligowych portugalskiej ekstraklasy. Szkoleniowiec FC Porto, Francesco Farioli, zapowiadał ostrożne dawkowanie obciążeń, aby nie ryzykować nawrotu kontuzji u utalentowanego Polaka.

Zamiast historycznego debiutu powrót w październiku

Celem sztabu medycznego było doprowadzenie skrzydłowego do zdrowia na inauguracyjny mecz fazy ligowej na Estadio do Dragao. Jak jednak poinformował portugalski dziennik „Record”, 18-latek nie zdołał w pełni wyzdrowieć. Wszystko wskazuje na to, że debiut wychowanka białostockiego klubu w elitarnych rozgrywkach przesunie się co najmniej do października, gdy „Smoki” zmierzą się w drugiej kolejce z Realem Betis.

Reklama

Sytuacja kadrowa Polaków w FC Porto przed wtorkowym meczem z Manchesterem City jest mocno skomplikowana. Z powodu kary zawieszenia za czerwoną kartkę z Ligi Europy na murawie nie zobaczymy również Jana Bednarka. Jedynym reprezentantem Polski, który dostanie szansę występów przeciwko drużynie Pepa Guardioli, będzie stoper Jakub Kiwior. Głównym arbitrem tego spotkania został wyznaczony Szymon Marciniak.

Nominacja do nagrody European Golden Boy

Mimo problemów zdrowotnych pozycja rynkowa i talent młodego Polaka wyceniane są niezwykle wysoko. Wartość Pietuszewskiego według portalu Transfermarkt wynosi obecnie aż 25 milionów euro. Co więcej, były zawodnik „Jagi” utrzymał swoją pozycję na liście prestiżowego plebiscytu „European Golden Boy Top 100”. W zestawieniu doceniono też innych Polaków, w tym kolejnego wychowanka Jagiellonii, Bartosza Mazurka z Red Bull Salzburg.

Reklama

FC Porto w doskonałej formie mimo absencji

Nieobecność Pietuszewskiego i Bednarka nie wpływa jak na razie na ogólne wyniki portugalskiej drużyny. FC Porto pozostaje niepokonane w nowym sezonie, mając na koncie wywalczony Superpuchar Portugalii oraz komplet pięciu zwycięstw ligowych z bilandem zaledwie jednej straconej bramki. Kibice na Podlasiu z niecierpliwością czekają jednak na moment, w którym ich wychowanek na stałe dołączy do tak dobrze funkcjonującej machiny.

Czy Oskar Pietuszewski po powrocie do zdrowia wywalczy sobie stałe miejsce w pierwszym składzie FC Porto? Śledzicie zagraniczne losy byłych graczy Jagiellonii? Dajcie znać w komentarzach!

Reklama

Przemysław Sarosiek

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/09/2026 18:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości