Inauguracyjna seria spotkań w podlaskiej A Klasie przyniosła niezapomniane widowiska, obfitość bramek oraz niesamowite emocje na boiskach całego regionu. Kibice nie mogli narzekać na nudę, obserwując potyczki pełne zwarć, kartek i efektownych trafień we wszystkich trzech grupach rozgrywkowych.
Rezerwy Warmii Grajewo bez większych problemów odprawiły z kwitkiem Watahę Kolno, wygrywając pewnie 5:0 i rozstrzygając losy pojedynku już w pierwszej połowie. Festiwal strzelecki rozpoczął Bartłomiej Żbikowski, a kolejne bramki dołożyli Krystian Guzowski, Igor Karwowski oraz Jan Ostrowski, nie dając gościom żadnych szans na nawiązanie walki.
Wyjątkowo obfite w gole widowisko obejrzeli kibice w Janówce, gdzie miejscowy UKS Grab pokonał Lidera Łomża 6:2. Ozdobą spotkania był hat-trick wywalczony przez Kacpra Czaplińskiego, a na liście strzelców dla gospodarzy wpisali się także Jakub Wiśniewski, Adrian Karbowski z rzutu karnego oraz Dawid Krupiński. Goście z Łomży odpowiadali jedynie trafieniami Alberta Rydzewskiego i Dawida Jarząbka na samym początku meczu.
Jedyne bezbramkowe starcie tej serii gier miało miejsce w Szczuczynie, gdzie druga drużyna Wissy zremisowała z Polonią Raczki bezbramkowo. Rezerwom ze Szczuczyna nie pomogła obecność szerokiej kadry grającej na co dzień w IV lidze, czyli zawodników bijących się o awans na najniższy szczebel centralny, czyli Betclic 3 Liga.
GKS Miastkowo wykazał się dużą dojrzałością taktyczną, pokonując przed własną publicznością Znicz Radziłów 3:0. Bohaterem zawodników z Miastkowa został Krystian Skowroński, który zdobył 2 gole, a wynik w końcówce spotkania przypieczętował Piotr Zakrzewski.
Niezwykle zacięty przebieg miało spotkanie w Goniądzu, gdzie miejscowa Biebrza uległa GKS-owi Stawiski 1:3 mimo że do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy. Druga część gry przyniosła trafienia dla gości za sprawą Andriia Dzobaka, Oleksandra Sinchuka oraz Tomasza Kicińskiego, na co gospodarze odpowiedzieli jedynie pojedynczą bramką Szymona Rosińskiego.
Wyprawa Skry Wizna do Suwałk zakończyła się efektownym zwycięstwem gości nad Klonową 5:2 po bardzo dynamicznym spotkaniu. Kluczową postacią na boisku okazał się Sebastian Laskowski, zdobywca hat-tricka, wspierany przez bramki Andrei Chachkauskasa i Pawła Szymańskiego, podczas gdy gospodarze odpowiedzieli golem Mateusza Golubka z karnego i Macieja Kozioła.
Prawdziwy nokaut zaserwowali piłkarze Jastrzębia Knyszyn, którzy rozbili na wyjeździe Włókniarza Białystok aż 7:0 Strzelanie natychmiast otworzył Dominik Toczydłowski dwoma szybkimi trafieniami, dwa rzuty karne wykorzystał Norbert Jendruczek, dwa gole dołożył Kacper Kamieński, a wynik ustalił Adam Tekień.
Niezwykle zacięty przebieg miały lokalne derby, w których Korona Dobrzyniewo Duże pokonała skromnie Hetmana Białystok 1:0. O losach pojedynku zadecydowało jedyne trafienie Jacka Kitlasa z pierwszej połowy spotkania sędziowanego przez Mateusza Wilczkę. Mecz obfitował w kartki, u gospodarzy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Norbert Niegowski, natomiast w zespole z Białegostoku napomnieni zostali Szymon Zajkowski i Kuba Grześ.
GKS Grabówka zaprezentował popis skuteczności przed własną publicznością, pewnie pokonując Turośniankę Turośń Kościelna 6:0. Bramki dla triumfatorów zdobywali kolejno Emil Łupiński, Karol Mackiewicz, Michał Lul, Tomasz Jesielczuk, Mateusz Kalinowski oraz Mateusz Ostaszewski. W rywalizacji prowadzonej przez Błażeja Bajkowskiego goście nie potrafili nawiązać równorzędnej walki, a zmuszeni do obrony ukarani zostali żółtymi kartkami dla Jakuba Czaczkowskiego i Pawła Mielecha.
Efektowne i pełne bramek starcie obejrzeli kibice w Białymstoku, gdzie miejscowy Piast wygrał z Magnatem Juchnowiec Kościelny 5:2. Zdublowanym dorobkiem bramkowym wykazał się Damian Gryc, a po jednym golu dołożyli Paweł Charkiewicz, Patryk Błaszko i Kacper Karwowski, podczas gdy dla gości trafiali Michał Grelecki oraz Paweł Bujnarowski.
LKS Konar – Kora Korycin odniósł przekonujące zwycięstwo nad Jasionem Jasionówka, wygrywając przed własnymi kibicami 6:1. Prawdziwym bohaterem gospodarzy został Sławomir Popowski, zdobywca hat-tricka, wspierany przez dublet Emanuela Lecha i trafienie Macieja Marchla, podczas gdy goście odpowiedzieli jedynie pojedynczym golem Pawła Krasowskiego.
Dąb Dąbrowa Białostocka rozgromił u siebie AP Leśną Białystok 6:0, prezentując pełną dominację od pierwszej do ostatniej minuty rywalizacji. Na liście strzelców zameldowali się Jakub Kiszkiel, Krzysztof Świniarski, Piotr Głębocki, Łukasz Krzywosz oraz dwukrotnie Filip Moniuszko w samej końcówce. Mecz sędziowany przez Jakuba Kolesińskiego miał twardy charakter. Żółte kartki otrzymali Łukasz Krzywosz i Paweł Jackiewicz z Dębu oraz Mateusz Cerkownik, z kolei zawodnik gości Paweł Łukowski został usunięty z boiska z czerwoną kartką.
Wyrównane i emocjonujące starcie stoczyły zespoły Pasji Kleosin oraz APN Hattrick Białystok, z którego zwycięsko wyszli goście, wygrywając 2:1. Prowadzenie dla Hattricka zdobył Jakub Ładyński, na co odpowiedział Mateusz Kondraciuk, jednak szalę zwycięstwa na stronę gości przechylił Tomasz Grzebieniak, pewnie wykonując rzut karny.
MKS Mielnik wykazał się dużą konsekwencją w starciu z rezerwami Olimpii Zambrów, wygrywając na własnym terenie 2:0. Błyskawiczne prowadzenie gospodarzom dał Bartłomiej Czekuć, a wynik rywalizacji przypieczętował w samej końcówce Krzysztof Korowaj.
Prawdziwą strzelecką ucztę zgotowali swoim kibicom piłkarze KS Narewka, rozbijając Kolejarza Czeremcha 6:2. Do siatki rywali trafiali Dawid Jankowski, Rafał Skiepko, Mariusz Lasota, Borys Jastrzębski oraz dwukrotnie Igor Jastrzębski, natomiast dla gości bramki zdobyli Eryk Tyczyno z karnego i Andrzej Kaliszewski.
Prawdziwy festiwal kartek i ogromnych emocji miał miejsce w Siemiatyczach, gdzie druga drużyna Cresovii pokonała rezerwy Tura Podlaskiego 3:1. Na bramkę Damiana Dolińskiego dla gości odpowiedzieli Radosław Jakimiuk oraz dwukrotnie Mateusz Majewski, dając gospodarzom wygraną. Sędzia Łukasz Postołowicz ukarał żółtymi kartkami Wiktora Orzepowskiego i Damiana Kurka oraz Michała Mantiuka i Oliwiera Szutkiewicza, lecz apogeum nastąpiło w siedemdziesiątej minucie, gdy aż trzech piłkarzy gości: Krystian Berg, Damian Doliński i Dawid Zajączkowski obejrzeli czerwone kartki.
Iskra Narew wywiozła cenne trzy punkty z wyjazdowego starcia z Żubrem Drochiczyn, zwyciężając 2:1 po bramkach Łukasza Predko i Igora Wroceńskiego z pierwszej połowy. Gospodarze zdołali odpowiedzieć jedynie późnym trafieniem Grzegorza Sielewonowskiego i mimo że zawodnik gości Kacper Rutkowski obejrzał czerwoną kartkę, zdołali utrzymać prowadzenie.
Szalony i niezwykle dramatyczny przebieg miało starcie w Nurcu-Stacji, gdzie LZS Husar przegrał z UKS Iskrą Wyszki trzy do czterech po walce do ostatnich sekund. Dla gospodarzy trafiali Adam Miler z karnego oraz dwukrotnie Marcin Sejbuk, zaś dla gości bramki zdobywali Kamil Seliwanów, Marcin Nazarko oraz dwukrotnie Mateusz Niewiński, w tym decydującą z rzutu karnego. W pojedynku poprowadzonym przez Wiktora Rytelewskiego nie brakowało wykluczeń: Szymon Bloch i Mateusz Abramowicz z Husarza wylecieli z boiska za drugie żółte kartki, a bezpośrednią czerwoną kartkę ujrzał zawodnik gości Michał Maciejuk.
Bocian Boćki wykazał się większą dojrzałością i skutecznością, pokonując przed własną publicznością Unię Ciechanowiec trzy do jednego. Wygraną gospodarzom zapewnili Kacper Sędziak, Damian Fiedorowicz oraz Oliwier Żukowski, a honorowe trafienie dla gości zaliczył pod koniec meczu Sebastian Jaźwiński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze