Ostateczny termin zgłaszania zawodników do fazy ligowej Ligi Europy mija nieubłaganie 2 września. Tego dnia zamyka się okienko transferowe więc nic dziwnego, że w Jagiellonii Białystok trwa gorączkowe dopinanie ostatnich szczegółów w tym niezwykle gorącym okresie. Do zespołu trenera Adriana Siemieńca oficjalnie dołączył już nowy skrzydłowy – 24-letni Serb Aleksandar Ćirković. A to najprawdopodobniej jeszcze nie koniec głośnych i wartościowych wzmocnień przed pucharowymi zmaganiami Dumy Podlasia, bo kolejny kandydat do żółto-czerwonych był już widziany w Białymstoku.
We wtorek 1 września Jagiellonia Białystok ogłosiła zwycięstwo w zaciętym wyścigu o Aleksandra Ćirkovicia, którym interesował się również Górnik Zabrze. 24-letni serbski skrzydłowy trafił do Białegostoku na roczne wypożyczenie z węgierskiego Ferencvarosu Budapeszt z opcją wykupu. W wyborze podlaskiego klubu kluczowy okazał się fakt, że Duma Podlasia zagra w fazie ligowej Ligi Europy.
– Od dłuższego czasu próbowaliśmy znaleźć złoty środek w negocjacjach dotyczących moich przenosin do Jagiellonii. Jestem bardzo szczęśliwy z powodu transferu do Białegostoku. Rifet Kapić, który od lat gra w Polsce i z którym się przyjaźnię, mówił mi o Jadze w samych superlatywach. Cieszę się, że tu jestem. Liczę na to, że pokażę pełnię swojego potencjału – wyznał Ćirković po podpisaniu umowy.
Serb doskonale zna polską ekstraklasę. W ubiegłym sezonie grał na wypożyczeniu w Lechii Gdańsk, gdzie strzelił sześć goli i zanotował pięć asyst. Co ciekawe, w marcu br. zdobył dwie bramki w wygranym przez gdańszczan meczu przeciwko... Jagiellonii. Wychowanek Admiry Wacker, wyceniany przez portal Transfermarkt na 2 mln euro, otrzymał w Białymstoku numer 32 i na lewym skrzydle będzie rywalizować o miejsce w składzie z Kajetanem Szmytem.
A transferowa aktywność żółto-czerwonych wcale nie zatrzymuje się. Kolejnym zawodnikiem na liście życzeń Jagi jest podobno 24-letni serbski napastnik Miloš Pantović z Panathinaikosu Ateny. Ma on trafić na Podlasie na zasadzie wypożyczenia i podpisać kontrakt już 2 września. Ogłoszenie tej decyzji jest prawdopodobnie planowane jest na środę. Serbski napastnik zna Jagiellonię, bo grał przeciw niej w barwach TSC Backa Topola. Z tym zespołem Jagiellonia w poprzednim sezonie grała w kwalifikacjach do Ligi Konferencji. Z Serbii Pantović trafił do Panathinaikosu za kwotę 1,5 mln euro, ale w Atenach głównie grzał ławkę rezerwowych. Jaga chce wypożyczyć 23-letniego gracza zastrzegając w umowie transferowej opcję wykupu. Pantović ma na koncie występy w reprezentacji Serbii, a wcześniej był etatowym zawodnikiem w kadrach młodzieżowych. Jego osiągnięcia w w serbskiej ekstraklasie budzą szacunek: w sezonie 2024/25 miał na koncie 10 goli i 6 asyst, a w 2023/24 – 11 goli oraz 9 asyst. Pantović ma też zaliczone 5 bramek w europejskich pucharach (w Panathikaikos i TSC Backa Topola) i był o krok od transferu do Realu Valladoid. Podobno jednak w ostatniej chwili odrzucił opcję występów w Hiszpanii na rzecz transferu do Jagiellonii Białystok, a decydująca ma być szansa gry w Lidze Europy (hiszpański klub gra w Segunda Division).
Równocześnie białostocki klub zrezygnował z pozyskania Duńczyka Maxa Fengera z IFK Göteborg. Choć napastnik przyjechał już do Białegostoku, to wstrzymano procedurę z powodu wątpliwości natury medycznej. Ponadto Jaga przyglądała się Gwinejczykowi Ousmane Camarze z CD Castellón, lecz oczekiwania opiewające na 3 mln euro przekroczyły chęci Jagi do wydawania środków na transfery. Zwłaszcza, że ten zawodnik to podstawowy gracz ekipy z zaplecza La Liga, który dodatkowo regularnie strzela gole. 24-letni środkowy napastnik, który ma na koncie 4 występy w reprezentacji swojego kraju już w tym sezonie ma na koncie 2 spotkania (180 minut) i 1 gola, a w poprzednim sezonie wystąpił 38 razy (w sumie spędził na boisku 2477 minut) zdobywając 12 goli.
W kręgu zainteresowań Jagi znajdował się także defensywny pomocnik Sidnei Tavares z Blackburn Rovers. Tavares to wychowanek Leicester City i ma za sobą debiut w Premier League i Lidze Europy, a występuje na pozycji "6". Transfermarkt wycenia go na 1,8 mln euro, choć kwota transferu powinna być znacząco niższa. Pojawił się też temat Koreańczyka Hyeok-kyu Kwon. Zawodnik ma odejść po półrocznej grze z zaplecza Bundesligi, gdzie reprezentuje Karlsruher SC. Według portalu Sky Jagiellonia interesowała się tym 25-letnim defensywnym pomocnikiem, ale gotowość do włożenia kasy za tego zawodnika zgłosiły także Los Angeles FC oraz Cerezo Osaka. Hyeok-kyu Kwon wg portalu transfermarkt.pl wyceniany jest na milion euro. W poprzednim sezonie koreański pomocnik spędził na wypożyczeniu w FC Nantes (Ligue 1).
Letnie okienko jest niezwykle aktywne w wykonaniu władz Dumy Podlasia. Do kadry dołączyli wcześniej m.in. Nik Prelec, Anders Klynge, Michał Perchel, Ousmane Sow, Rodrigo Conceição, Jeremy Agbonifo oraz Hampus Findell. Stosowanie dużej liczby wypożyczeń to przemyślana strategia – przy tak szerokiej kadrze klub zabezpiecza się finansowo na wypadek braku gry w europejskich pucharach w kolejnym sezonie mając w pamięci wydarzenia sprzed lat, kiedy nadmierna liczba kontraktów wydrenowała kasę Jagiellonii.
Nie da się ukryć, że dla kadry idealnym dopełnieniem kadry byłby jeszcze lewonożny obrońca i (lub) stoper. Choć to defensywa prezentowała się najsolidniej w tym sezonie to trzeba też zauważyć, że Jagiellonia ma w tej formacji mniejsze pole manewru niż gdzie indziej. Tymczasem do treningów z zespołem wrócił po wielu miesiącach leczenia doświadczony stoper Dušan Stojinović. Przed kontuzją gracz miał pewne miejsce w składzie ja jasno zadeklarował, że nie zamierza odchodzić z klubu i chce podjąć twardą walkę o miejsce w wyjściowej jedenastce.
Początek bieżącego sezonu w wykonaniu podopiecznych Adriana Siemieńca wygląda bardzo obiecująco. W pierwszych siedmiu meczach nowej kampanii Duma Podlasia zanotowała pięć wygranych, remis i tylko jedną porażkę. Największym dotychczasowym osiągnięciem jest wywalczenie historycznego awansu do fazy ligowej Ligi Europy. Zanim jednak Żółto-Czerwoni rozpoczną pucharową przygodę, już w najbliższy czwartek zmierzą się na wyjeździe w zaległym spotkaniu z Lechem Poznań.
Co sądzicie o ostatnich decyzjach i ruchach kadrowych Jagiellonii? Czy Ćirković i Pantović okażą się kluczowi w walce o pucharowe sukcesy? Czekamy na Wasze opinie i komentarze pod artykułem!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze