W zwycięskich nastrojach Jagiellonia wybiera się do Częstochowy. Żółto-czerwoni przypieczętowali historyczny awans do fazy ligowej Ligi Europy UEFA, pokonując na wyjeździe gruzińską Iberię 1999 Tbilisi 2:1. Przed Dumą Podlasia starcie z potęgami europejskimi , ale zanim przyjdzie czas na zagraniczne salony, trzeba wykonać zadanie na krajowym podwórku. Na Jagę w Częstochowie czeka porozbijany Raków, który przeżywa właśnie bardzo kiepskie chwile.
Kibice Medalików przeżywają prawdziwy koszmar. Raków Częstochowa zamyka tabelę PKO BP Ekstraklasy bez ani jednego punktu na koncie, przegrywając wszystkie trzy dotychczasowe mecze po 1:2. Jakby tego było mało, w czwartek częstochowianie pożegnali się z marzeniami o pucharach, ulegając po dogrywce Hajdukowi Split 2:3. Nastroje w zespole Dawida Kroczka są katastrofalne, a stołek pod trenerem płonie.
Rywalizacja obu zespołów w ostatnich latach to gwarancja widowiska. W dziewięciu z dziesięciu ostatnich starć wpadały co najmniej trzy bramki (średnia 3,6 gola na mecz). Co ciekawe, aż trzy ostatnie bezpośrednie mecze kończyły się wygranymi gości.
Ekipa ze stolicy Podlasia notuje w tym sezonie średnio 2,57 bramki na mecz, a niebywałą skutecznością wykazał się ostatnio Jesus Imaz. Z kolei Częstochowianie liczą na przełamanie Mahira Emreliego i zdobycie jubileuszowego, 500. gola w historii występów w Ekstraklasie. Pytanie tylko, czy dziurawa obrona Rakowa wytrzyma napór białostockiej ofensywy.
Gospodarze przystąpią do niedzielnego meczu zdesperowani i głodni przełamania, mając w nogach mecz u siebie. Jagiellonia musiała natomiast pokonać daleką drogę z powrotem z Gruzji i może czuć lekkie zmęczenie. Białostoczanie udowodnili jednak nie raz, że gra co trzy dni nie stanowi dla nich problemu. Bilans spotkań wyjazdowych Dumy Podlasia w tym sezonie to dwie wygrane i remis. Żółto-czerwoni potrafią narzucić swój styl gry niezależnie od tego, na jakim stadionie występują.
W Białymstoku nikt nie zamierza współczuć rywalom z Częstochowy. Jagiellonia doskonale wie, jak wygrywać na obiekcie Rakowa. Ostatnie dwie wizyty pod Jasną Górą kończyły się pełną pulą dla naszej drużyny – wygranymi 2:0 w maju tego roku oraz 2:1 w listopadzie 2025 roku.
Choć rywal zagra na limicie swoich możliwości, forma i morale jednoznacznie wskazują na podopiecznych Adriana Siemieńca. Sześć punktów na koncie w lidze i pewność siebie po pucharowym sukcesie dają solidne podstawy do optymizmu.
Hitowe starcie 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Jagiellonią Białystok zostanie rozegrane w niedzielę, 30 sierpnia o godzinie 14:45. Głównym rozjemcą tego pojedynku będzie sędzia Patryk Gryckiewicz z Torunia. Wszystkich kibiców, którzy nie pojadą wspierać drużyny na żywo, informujemy, że bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi stacja Canal+ Sport 3.
Jak typujecie wynik niedzielnego starcia? Czy Jagiellonia przywiezie komplet punktów z Częstochowy, a Jesus Imaz znowu wpisze się na listę strzelców? Dajcie znać w komentarzach i zostawcie swoje typy!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze