Nienależnie odliczone ulgi oraz zawyżone koszty uzyskania przychodów wykryli funkcjonariusze podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej. Szczegółowa kontrola podatkowa oraz późniejsze postępowanie wobec jednej ze spółek ujawniły poważne nieprawidłowości w rozliczeniach podatku dochodowego od osób prawnych (CIT).
Ustalenia kontrolerów dotyczyły rozliczeń za 2022 rok. W toku czynności podlaska KAS zakwestionowała koszty uzyskania przychodów w wysokości blisko 28 tys. zł oraz prawo spółki do skorzystania z ulgi badawczo-rozwojowej (B+R) na kwotę aż 454 784 zł. Wykryte błędne odliczenia stanowiły niemal 80 procent wszystkich ulg, z których skorzystało przedsiębiorstwo. Po wydaniu formalnej decyzji spółka uregulowała całe zobowiązanie.
Wszczęcie kontroli wywołało efekt domina. Zanim jeszcze urzędnicy przyjrzeli się kolejnym okresom rozliczeniowym, przedsiębiorstwo samo złożyło korekty zeznań podatkowych za dwa następne lata. Firma całkowicie wycofała się z wcześniejszych odliczeń z tytułu ulgi B+R o łącznej wartości ponad 908 tys. zł i dobrowolnie wpłaciła należne podatki.
Dzięki zdecydowanym działaniom podlaskiej KAS do budżetu państwa wpłynęło łącznie 259 107 zł zaległego podatku CIT wraz z należnymi odsetkami za zwłokę. Zaprezentowana sprawa to wyraźny sygnał dla lokalnych firm. Skorzystanie z ulgi badawczo-rozwojowej wymaga bezwzględnego spełnienia rygorystycznych warunków ustawowych, a każde odliczenie musi być poprzedzone dokładną weryfikacją realnie poniesionych wydatków.
Co sądzicie o skrupulatności kontroli prowadzonych przez podlaską skarbrówkę? Czy Waszym zdaniem przepisy dotyczące ulgi B+R są dla firm wystarczająco jasne? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach!
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze