Przed Jagiellonią Białystok decydujące starcie w walce o faza ligową Ligi Europy. Zespół ze stolicy Podlasia zameldował się w Gruzji, gdzie w czwartkowy wieczór rozegra rewanżowe spotkanie 4. rundy kwalifikacyjnej przeciwko Iberii 1999 Tbilisi. Mimo wypracowanej przewagi w pierwszym meczu na Słonecznej, szkoleniowiec żółto-czerwonych Adrian Siemieniec oraz pomocnik Anders Klynge jasno podkreślają na przedmeczowej konferencji prasowej: w Tbilisi nikt nie zamierza jedynie bronić zaliczki.
Gracze z Białegostoku podchodzą do rewanżu z pełnym skupieniem, odrzucając kalkulacje. W szatni Jagiellonii panuje pełna koncentracja na osiągnięciu kolejnego zwycięstwa na trudnym, wyjazdowym terenie. Adrian Siemieniec nie ukrywa, że cele zespołu wykraczają poza sam awans – kluczowy jest ciągły rozwój i kontrola przebiegu spotkania.
„Jak mam być szczery, to wynik pierwszego meczu mnie nie interesuje. Jest w nas duża chęć kolejnego zwycięstwa. Przylecieliśmy, by wygrać mecz, a nie bronić zaliczki. To kluczowy aspekt.” – zaznaczył stanowczo trener Adrian Siemieniec.
Szkoleniowiec białostoczan podszedł samokrytycznie do postawy zespołu w pierwszym starciu. Mimo korzystnego rezultatu, sztab szkoleniowy zdiagnozował elementy wymagające natychmiastowej poprawy – m.in. zbyt niską intensywność pressingu oraz błędy w odbudowie struktury po stracie piłki. Praca wykonana na treningach ma przynieść większą dominację w środkowej strefie boiska.
„Po analizie chcemy poprawić nasz pressing, bo uważamy, że nasz pressing nie był wystarczająco intensywny, skuteczny i agresywny. To była rzecz poddana analizie i która jest do poprawy.” – wyjaśnił szkoleniowiec żółto-czerwonych.
Obok trenera na konferencji pojawił się duński pomocnik Anders Klynge, który po kilku tygodniach spędzonych w Białymstoku bardzo szybko odnalazł się w filozofii preferowanej przez Podlasian. Zawodnik docenia ofensywną tożsamość zespołu i podkreśla, że szatnia traktuje gruzińskie wyzwanie z najwyższą powagą.
„Jesteśmy skoncentrowani na 100 procent. To będzie bardzo trudny mecz, jak każdy w Europie, gdzie nigdy nie jest łatwo. To będzie trudny mecz, ale postaramy się wygrać.” – zadeklarował Anders Klynge.
Adrian Siemieniec wyraził duży szacunek dla postawy Iberii Tbilisi, chwaląc gruziński zespół za bezkompromisowy styl, odwagę oraz grę „jeden na jeden” na całym boisku. Trener odniósł się również do spraw kadrowych przed czwartkowym gwizdkiem, sygnalizując małą niepewność w składzie.
„Wszyscy przylecieli, ale nie mogę powiedzieć, że wszyscy są gotowi. Mam jeden duży znak zapytania w kontekście dostępności zawodnika. 24 godziny to dużo, podejmiemy decyzję przed samym meczem.” – podsumował opiekun Jagiellonii.
Do zespołu powrócił Dusan Stojinović, który zakończył leczenie i rehabilitację.
Czy Waszym zdaniem Jagiellonia Białystok przypieczętuje awans w wielkim stylu i odniesie kolejne zwycięstwo na gruzińskiej ziemi? Jakiego przebiegu meczu się spodziewacie? Zachęcamy do zostawiania opinii i typów w komentarzach!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze