To nie są już tylko odważne marzenia czy snute przy ul. Jurowieckiej plany. Jagiellonia Białystok wkracza w absolutnie przełomowy etap w swojej dotychczasowej historii. Podczas specjalnej konferencji prasowej władze mistrzów Polski sprzed dwóch lat zaprezentowały spektakularną wizję nowej bazy treningowej. Kompleks ma powstać rzut beretem od stadionu miejskiego na pozyskanych od miasta działkach na Krywlanach. Szacowana wartość całego projektu zwala z nóg – mowa o kwocie sięgającej niemal 150 milionów złotych! Dla podlaskiego futbolu to prawdziwy milowy krok, który ma trwale zmienić układ sił na polskiej mapie piłkarskiej.
O tym, jak ogromny to krok, najlepiej świadczą twarde liczby. W połowie sierpnia Sportowa Spółka Akcyjna Jagiellonia Białystok wygrała miejski przetarg i kupiła niemal 14,5 hektara gruntów w rejonie ulic Ciołkowskiego i Dywizjonu 303. Cena transakcji wyniosła dokładnie 22,22 miliona złotych netto. Działacze określili ten zakup mianem „największego transferu w historii klubu”. Co kluczowe, kwota ta została w całości pokryta ze środków własnych. Złożyły się na nią m.in. zyski z kapitalnych występów w europejskich pucharach.
Dotychczasowy ośrodek przy ulicy Elewatorskiej, choć oddany do użytku zaledwie siedem lat temu, przestał spełniać rosnące zapotrzebowanie dynamicznie rozwijającego się klubu. Trzy boiska to stanowczo za mało na potrzeby pierwszej drużyny, rezerw oraz setek młodych adeptów futbolu.
Nowa baza przy ul. Ciołkowskiego ma być samowystarczalna i wyjątkowo nowoczesna. W docelowej wizji znajdzie się aż osiem pełnowymiarowych boisk (w tym obiekty ze sztuczną nawierzchnią i zadaszeniem pod balonem) oraz trzy mniejsze placówki do zajęć specjalistycznych.
To jednak nie wszystko. Projekt zakłada budowę pełnej infrastruktury towarzyszącej – od zaawansowanego zaplecza medyczno-rehabilitacyjnego z kliniką ortopedyczną, przez nowoczesną siłownię i budynki klubowe, aż po szkołę podstawową, liceum i bursę dla młodych zawodników z Polski i zagranicy. Władze Jagiellonii przyznają, że tworząc ten odważny plan, inspirowały się rozwiązaniami podglądanymi u takich zagranicznych marek jak Strasbourg, Bodø/Glimt czy Fiorentina.
Dzięki nowej akademii białostocki klub chce regularnie wychowywać kolejne wielkie talenty. Jak podkreślał podczas konferencji przewodniczący rady nadzorczej Wojciech Strzałkowski, nowa infrastruktura ma sprawić, by wychowanków pokroju Oskara Pietuszewskiego trafiało na najwyższy europejski poziom znacznie więcej.
Inwestycja została podzielona na kilka przemyślanych etapów. Pierwsza faza obejmie przygotowanie terenu, budowę trzech pełnowymiarowych boisk, szatni oraz budynku techniczno-obsługowego. Prace papierowe, projektowe oraz kompletowanie pozwoleń potrwają jeszcze około pół roku.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, symboliczna pierwsza łopata zostanie wbita w ziemię w 2027 roku. Miałoby to wyjątkowy wymiar symboliczny – dokładnie w 20. rocznicę Ostatniego Awansu Jagiellonii do Ekstraklasy.
Realizacja całego przedsięwzięcia ma zająć kilka lat, a finansowanie ma opierać się zarówno na wypracowanych kapitałach własnych, jak i na wsparciu z funduszy zewnętrznych oraz dotacji państwowych. Jedno jest pewne: Białystok staje się miejscem wielkich sportowych inwestycji, a Jagiellonia wysyła rywalom z całej Polski jasny sygnał, że na stałe wchodzi do ścisłej organizacyjnej czołówki.
KPZF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze