Żółto-czerwoni stoją przed największą szansą w swojej pucharowej historii. W czwartek, 27 sierpnia 2026 roku, Jagiellonia Białystok rozegra rewanżowe spotkanie IV rundy eliminacji Ligi Europy. Po spektakularnym zwycięstwie 4:0 na Chorten Arenie w Białymstoku, podopieczni trenera Adriana Siemieńca wylądowali w Gruzji, aby dopełnić formalności w starciu z FC Iberia 1999 Tbilisi. Historyczny awans do fazy ligowej Ligi Europy jest na wyciągnięcie ręki, ale w Białymstoku nikt nie zamierza popadać w huraoptymizm.
Czterobramkowa zaliczka wypracowana na własnym stadionie to ogromny komfort. Jaga może przegrać 0:1, 0:2, a nawet 0:3, by wciąż cieszyć się z gry w fazie ligowej LE. Wynik 4:0 z pierwszego starcia może jednak wprowadzać w błąd – spotkanie przy Słonecznej nie było dla mistrzów Polski łatwe. Gruzini oddali aż 18 strzałów (w tym 7 celnych) i zdobyli bramkę anulowaną przez VAR. Różnicę zrobiła zabójcza skuteczność białostoczan. Piłka nożna zna już przypadki spektakularnych powrotów, czego przykładem jest chociażby niedawny mecz Celtyku z LASK Linz czy historyczna wpadka Lecha z Aarhus. Żółto-czerwoni mają tego pełną świadomość i nastawiają się na twardą walkę.
Szkoleniowiec Jagiellonii Białystok zdecydowanie odrzuca pomysł kalkulowania czy rozpaczliwej obrony wypracowanego wyniku. Na przedmeczowej konferencji prasowej Adrian Siemieniec podkreślał, że zespół traktuje to spotkanie tak, jakby dwumecz zaczynał się od stanu 0:0. Kluczem ma być poprawa elementów, które w Białymstoku nie funkcjonowały idealnie, w tym przede wszystkim intensywności pressingu i skuteczności w pojedynkach.
„Jak mam być szczery, to wynik pierwszego meczu mnie nie interesuje. Jest w nas duża chęć kolejnego zwycięstwa. Przylecieliśmy, by wygrać mecz, a nie bronić zaliczki. To kluczowy aspekt. Chcemy się poprawić względem pierwszego spotkania.” – deklaruje trener Adrian Siemieniec.
Również w szatni panuje absolutne skupienie. Pomocnik Anders Klynge, który szybko wkomponował się w układankę białostockiego zespołu, zaznacza, że nikt w drużynie nie uważa zadania za wykonane. Podobne zdanie wyraża skrzydłowy Jeremy Agbonifo, akcentując potrzebę twardej pracy od pierwszej do ostatniej minuty. Z zespołem do Tbilisi poleciał już także najnowszy nabytek białostoczan – Szwed Hampus Finndell.
„Jesteśmy skoncentrowani na 100 procent. To będzie bardzo trudny mecz, jak każdy w Europie, gdzie nigdy nie jest łatwo. Przylecieliśmy z nastawieniem na ciężką pracę, postaramy się wygrać. Wiemy, że na razie niczego nie zdobyliśmy, jeden mecz to za mało, by awansować dalej.” – dodaje Anders Klynge.
Sztab szkoleniowy Dumy Podlasia mocno komplementuje przeciwnika. Iberia pokazała w Białymstoku dużą odwagę, bezkompromisowość i bezustanną grę jeden na jeden na całym boisku. Drużyna z Gruzji nie ma już nic do stracenia i przed własną publicznością na Mikheil Meskhi I Stadium zagra bez presji. Jagiellonia musi zagrać mądrze, wykorzystując swoje doświadczenie oraz jakość piłkarską, by nie dać gospodarzom nawet cienia nadziei na odwrócenie losów rywalizacji.
„Bardzo mi się podoba mentalność Iberii – ich nastawienie, pasja, odwaga i serce do gry. W tym rywale są świetni i to mi bardzo imponuje. Wieloma momentami sprawiało nam to problemy, ale chcemy zagrać bardzo dobre spotkanie i udowodnić na trudnym terenie, że zasługujemy na Ligę Europy.” – podsumowuje opiekun żółto-czerwonych.
Początek rewanżowego spotkania na Mikheil Meskhi I Stadium w Tbilisi zaplanowano na czwartek, 27 sierpnia 2026 roku, o godzinie 18:00 czasu polskiego. Arbitrem głównym pojedynku będzie Włoch Simone Sozza. Transmisję telewizyjną na żywo przeprowadzą kanały Polsat Sport 1 oraz Polsat Sport Premium 1, a w internecie mecz będzie można śledzić na platformie Polsat Box Go.
Mamy także doskonałą wiadomość dla kibiców z Białegostoku i całego regionu! Prosto ze stadionu w Gruzji wydarzenia relacjonować będzie specjalny wysłannik portalu ddb24.pl Kuba Seweryn. Gorący komentarz, analizę na żywo oraz pełną relację audio z meczu będzie można usłyszeć na oficjalnym kanale YouTube portalu Dzień Dobry Podlaskie, gdzie mecze skomentują Robert Bońkowski i Jakub Śledź..
Czy Waszym zdaniem Jagiellonia postawi kropkę nad „i” i odniesie drugie zwycięstwo nad Iberią? Jaki wynik typujecie na gruzińskiej ziemi? Czekamy na Wasze prognozy i komentarze poniżej!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze