Niedzielna lekcja futbolu udzielona przez Jagiellonię Białystok przyniosła natychmiastowe konsekwencje w Częstochowie. Dawid Kroczek nie jest już trenerem Rakowa. 37-letni szkoleniowiec został zwolniony zaledwie dzień po dotkliwej porażce 2:5 z Żółto-Czerwonymi. Częstochowski klub oficjalnie poinformował o rozstaniu w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Dawid Kroczek objął stery w Rakowie w maju 2026 roku, zastępując Łukasza Tomczyka. Wcześniej pracował w sztabie Marka Papszuna oraz pełnił rolę doradcy ds. skautingu. Początek jego samodzielnej pracy był obiecujący – wywalczył z zespołem 4. miejsce w PKO BP Ekstraklasie i zapewnił awans do eliminacji europejskich pucharów. Dobra passa szybko jednak dobiegła końca.
Start nowego sezonu okazał się dla częstochowian prawdziwym koszmarem. Łączenie gry w lidze z pucharami całkowicie przerosło zespół. Raków przegrał cztery pierwsze mecze ligowe z rzędu i osiadł na samym dnie tabeli Ekstraklasy. Do tego doszła bolesna porażka w eliminacjach Ligi Konferencji z Hajdukiem Split, co zamknęło klubowi drzwi do fazy ligowej.
Bilans Kroczka po niespełna czterech miesiącach pracy to 14 meczów: 6 wygranych, 2 remisy i 6 porażek. Wobec katastrofalnych wyników właściciel Michał Świerczewski musiał podjąć stanowcze kroki. Giełda nazwisk ruszyła, a głównym kandydatem do objęcia posady jest Jerzy Brzęczek, który niedzielną klęskę z białostoczanami oglądał z trybun.
Niedzielne starcie przy Limanowskiego obnażyło wszystkie słabości Medalików. Jagiellonia Białystok zaaplikowała gospodarzom aż pięć bramek, doprowadzając do trenerskiego trzęsienia ziemi w Częstochowie. Przebudowana linia obrony i brak pomysłu na wyjście z kryzysu sprawiły, że zmiana na stanowisku trenera stała się nieunikniona.
Czy Jagiellonia swoją wygraną przypieczętowała słuszną decyzję władz Rakowa? Kto Waszym zdaniem powinien teraz poprowadzić częstochowian? Dajcie znać w komentarzach pod artykułem!
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze