Reklama

Puchar Polski: Pierwszoligowiec za mocny dla Wigier Suwałki

Za nami emocjonujące spotkanie 1. rundy STS Pucharu Polski, w którym trzecioligowe Wigry Suwałki podjęły przed własną publicznością pierwszoligowy Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Choć gospodarze próbowali dotrzymać kroku wyżej notowanemu rywalowi, różnica klas i skuteczności okazała się bezwzględna. Goście z Niecieczy pewnie wygrali 1:5, meldując się w kolejnej fazie rozgrywek.

Zabójcza skuteczność przyjezdnych w pierwszej połowie

Mecz rozpoczął się dynamicznie, a Wigry od pierwszych minut szukały swoich szans po stałych fragmentach gry. Szybko jednak do głosu doszli pierwszoligowcy. W 12. minucie wynik meczu otworzył Dominik Biniek, wykorzystując zamieszanie w polu karnym po zablokowanym zagraniu Wojciecha Jakubika. Gospodarze próbowali odpowiedzieć natychmiast – w 15. minucie kapitalną interwencją wykazał się bramkarz gości, broniąc groźny strzał Guzdka z kilku metrów.
Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. W 26. minucie Biniek po raz drugi wpisał się na listę strzelców, wykorzystując zbyt dużą swobodę w szesnastce suwalczan. Dopełnieniem dominacji ekipy trenera Marcina Brosza była bramka „do szatni” z 45. minuty, kiedy sytuację sam na sam pewnie wykończył Jakubik. Do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 0:3.

Gospodarze walczyli o honor, goście przypieczętowali awans

Drugą część spotkania udanie rozpoczęli goście. W 52. minucie Jakubik minął bramkarza gospodarzy, Mateusza Taudula, i podwyższył na 4:0. Suwalczanie nie złożyli jednak broni i w 57. minucie podeszli pod pole karne rywali, zdobywając bramkę honorową. Piknym, precyzyjnym strzałem z ostrego kąta popisał się Michał Bajdur.
Odpowiedź Termaliki była jednak bezwzględna. W 66. minucie, po szybkiej kontrze i sprawnym rozklepaniu defensywy gospodarzy, Jakubik wpakował piłkę do pustej bramki, kompletując swojego hat-tricka i ustalając wynik meczu na 1:5. W końcówce meczu Wigry miały jeszcze idealną okazję na zmniejszenie rozmiarów porażki, jednak strzał z woleja z bliskiej odległości minął cel.

Reklama

Różnica klas zdecydowała o wyniku

Choć postawa gospodarzy mogła podobać się w pojedynczych zrywach, to doświadczenie i zimna krew zawodników z I ligi zdecydowały o losach rywalizacji. Dla Wigier Suwałki przygoda z STS Pucharem Polski kończy się na 1. rundzie, a Słonie z Niecieczy zasłużenie meldują się w 1/16 finału. 

Jak oceniacie występ zespołu z Suwałk na tle pierwszoligowca? Czy wynik oddaje to, co działo się na boisku? Czekamy na Wasze komentarze pod artykułem.

 

Wigry Suwałki – Bruk Bet Termalika Nieciecza 1:5 (0:3)
Bramki: Michał Bajdur 57’, - Dominik Andrzej Biniek 12’, 25’, Wojciech Jakubik 45’, 52’, 66’. Sędziował: Piotr Urban (Warszawa)

Reklama


Wigry: Mateusz Taudul - Michał Bajdur (81’ Bartosz Wasilewski), Bartosz Baranowicz, Bartosz Guzdek (59’ Olaf Gohlike), Bartosz Gużewski, Patryk Jakubczyk (59’ Jakub Fronczak), Marcin Kluska (59’ Kacper Rejterada), Oliwier Kucharczyk, Konrad Magnuszewski, Kacper Noworyta, Piotr Witasik


Bruk-Bet: Eric Topór – Dominik Andrzej Biniek (82’ Kacper Surowiec), Radu Boboc, Sebastian Gabriel Dąbrowski (73’ Patryk Olejnik), Sergio Guerrero, Wojciech Jakubik (82’ Oliwier Sławiński), Maciej Jaroszewski, Miłosz Kozik, Krzysztof Kubica, Lucas Masoero, Albert Zarówny

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/09/2026 22:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama