Kolejna nielegalna produkcja alkoholu na Podlasiu została zlikwidowana przez funkcjonariuszy KAS. Mundurowi ze Służby Celno-Skarbowej weszli na teren Rodzinnych Ogrodów Działkowych w Hajnówce, gdzie zabezpieczyli niemal 500 litrów zacieru oraz gotowy bimber. 47-letniemu właścicielowi przestępczego procederu grozi teraz do 3 lat więzienia.
Ustalenia funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej z przejściowego punktu w Bobrownikach doprowadziły ich prosto na teren hajnówek działek. Z informacji mundurowych wynikało, że w jednym z tamtejszych budynków gospodarczych może odbywać się produkcja alkoholu bez polskich znaków akcyzy. Przeszukanie wytypowanej altany całkowicie potwierdziło te przypuszczenia – na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 500 litrów zacieru oraz 7,5 litra gotowego bimbru, a także kompletną aparaturę destylacyjną.
Do prowadzenia nielegalnego procederu przyznał się 47-letni mężczyzna. Zabezpieczony sprzęt oraz wyroby alkoholowe trafiły do magazynów, a wobec zatrzymanego wszczęto już formalne postępowanie. Sprawę pod kątem naruszenia przepisów kodeksu karnego skarbowego prowadzą obecnie funkcjonariusze Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku. Za nielegalne wytwarzanie alkoholu 47-latkowi grozi wysoka kara grzywny, ograniczenie wolności lub nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Co sądzicie o skali nielegalnej produkcji alkoholu w naszym regionie? Czy bimbrownictwo na Podlasiu to wciąż problem, czy już tylko lokalna tradycja? Czekamy na Wasze opinii i komentarze!
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze