Sezon urlopowy w pełni, a Polacy coraz chętniej i odważniej planują letni wypoczynek. Z najnowszego raportu portalu Rankomat.pl wynika, że drastycznie kurczy się grupa osób, które z powodów finansowych całkowicie rezygnują z wakacji. Choć nasze możliwości finansowe systematycznie rosną, dla sporej części społeczeństwa tygodniowy wyjazd poza dom wciąż pozostaje luksusem z górnej półki.
Wydatki na letni relaks na stałe wpisały się w harmonogram domowych budżetów. Największa grupa ankietowanych, bo aż 18%, zamierza przeznaczyć na ten cel od 3 001 do 5 000 zł. Niewiele mniej, bo 15% badanych, planuje zamknąć się w kwocie do 3 000 zł, a 14% wyda maksymalnie 2 000 zł. Co ciekawe, tylko 9% Polaków nie wyda w tym roku na wakacje ani grosza – to potężny spadek w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy ten odsetek wynosił aż 15%. Zdecydowana większość z nas (70%) jedzie na urlop po to, by po prostu leniuchować i odpocząć, choć 45% stawia na aktywne zwiedzanie atrakcji.

Eksperci zwracają jednak uwagę na niepokojący trend – wydając tysiące złotych na hotele i bilety, Polacy masowo oszczędzają na ubezpieczeniu turystycznym, które kosztuje zaledwie kilka złotych dziennie.
– Nawet z pozoru niegroźny wypadek na basenie za granicą może wygenerować koszty leczenia i transportu medycznego sięgające blisko 300 tys. zł – ostrzega Magdalena Kajzer z Rankomat.pl.
Warto pamiętać, że karta EKUZ nie pokrywa wszystkich wydatków, a podstawowe polisy dorzucane przez biura podróży mają bardzo niskie sumy gwarancyjne.

Choć sytuacja materialna w kraju wyraźnie się poprawia, twarde dane Eurostatu studzą powszechny optymizm. Tygodniowy wyjazd wypoczynkowy poza miejsce zamieszkania wciąż znajduje się całkowicie poza zasięgiem finansowym 24,5% polskich gospodarstw domowych. To prawda, że wypadamy znacznie lepiej niż mieszkańcy Rumunii (61,4% odmów) czy Węgier (39,1%), jednak wciąż daleko nam do standardów skandynawskich. W Norwegii na urlop nie może pozwolić sobie zaledwie 9,1% rodzin.
A jak to wygląda w Waszych domach? Czy zaplanowaliście już budżet na tegoroczne wakacje i mieścicie się w najpopularniejszym przedziale do 5 tysięcy złotych? Wyjeżdżacie w region czy planujecie zagraniczne wojaże?
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze