-0°C bezchmurnie

Potwierdzenie głosu na projekty z BO tylko do poniedziałku

Część głosowania na projekty do budżetu obywatelskiego należy powtórzyć. Odbywa się to poprzez potwierdzenie oddanych wcześniej głosów. Jak informował Urząd Miejski w Białymstoku, wystąpiła awaria, w wyniku której nie zapisały się głosy oddawane drogą internetową, ale zapisały się adresy mailowe, z których dokonywane było pierwotne głosowanie.

Awaria internetowego systemu do głosowania na projekty Budżetu Obywatelskiego 2019 spowodowała, że nie zostały zarejestrowane wskazania projektów, na które swoje głosy oddali mieszkańcy Białegostoku. Zachowała się jednak lista adresów mailowych podawanych przez mieszkańców podczas głosowania – jest to ok. 13,8 tys. adresów, z czego 11,6 tys. potwierdzonych głosów. I do tych właśnie osób urzędnicy wysłali maile z prośbą o ponowne potwierdzenie swoich propozycji do budżetu obywatelskiego. Jak przekazał białostocki magistrat w miniony piątek, ponad połowa osób, do których wysłano maile, potwierdziła już ponownie swój wybór.

Mieszkańcom Białegostoku dano tydzień na ponowne potwierdzenie swojego głosu. Z tym, że ten tygodniowy termin upłynie w najbliższy poniedziałek, 5 listopada. Jeśli do tego czasu nie uda się ponownie wskazać swoich typów i potwierdzić głos drogą elektroniczną, głosy nie zostaną zaliczone i wybrany uprzednio projekt może przepaść. Stąd ważne jest, aby sprawdzić swoją skrzynkę mailową i zobaczyć czy po pierwsze nie ma tam maila z urzędu miejskiego, a po drugie – czy nie trzeba potwierdzić swojego głosu, już po oddaniu głosu.

Urzędnicy przekonywali, że cała sytuacja jest wynikiem awarii, że dowiedzieli się o niej dopiero w momencie otwarcia bazy z głosami oddanymi przez mieszkańców poprzez stronę internetową. I wcześniej nikt nie podejrzewał nawet, że coś może nie działać jak należy. Mieszkańcy tymczasem coraz częściej w komentarzach w internecie piszą, że być może wygrały projekty, które nie powinny i stąd komunikat o awarii.

A ja nie wierzę w przypadki... awaria systemu akurat tuż po wyborach i zmianach w radzie miejskiej?” – komentowała na naszym fanpage Izabela.

jako gorliwy wyznawca teorii spiskowych zgadzam się w pełnej rozciągłości” – kontynuował Rafał.

Czyżby wygrało nie to co powinno?” – pytał z kolei Tomasz.

Urzędnicy twierdzą, że była to awaria i że należy tylko potwierdzić wcześniejszy wybór. Niemniej, taka sytuacja zniechęca do aktywności w zakresie prac nad projektami i w samym procesie głosowania w budżecie obywatelskim. Zakładamy, że więcej podobne sytuacje nie będą miały miejsca. Budżet Obywatelski i tak jest coraz mniej obywatelski, a tego rodzaju awarie jeszcze bardziej podkopują zaufanie do urzędników, którzy już na etapie dopuszczania do głosowania poszczególnych projektów, decydują za mieszkańców.

Głosy należy potwierdzić drogą elektroniczną do 5 listopada. Później będą one liczone. Urzędnicy zapowiedzieli, że 9 listopada poznamy zwycięskie propozycje mieszkańców, które powinny być zrealizowane w 2019 roku.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)


Potwierdzenie głosu na projekty z BO tylko do poniedziałku komentarze opinie

  • gość 2018-11-03 20:06:36

    Pani Agnieszko dobrze tym tematem się pani zajęła odnośnie tego Budżetu Obywatelskiego mam niefajne wrażenie .Od samego porządku mamy kłody pod nogami napisaliśmy jako mieszkańcy dwa projekty odnośnie nowej ulicy Żytniej nie znając siebie to tylko dowodzi jak potrzebna jest taka ulica .W czerwcu tego roku zostaliśmy zaproszeni przez urząd aby się nawzajem poznać podjąć decyzję co dalej podjęliśmy decyzję że wycofujemy jeden projekt ale oboje zostajemy pomysłodawcami i że urząd nie wchodzi z pracami do końca głosowania tam też nazwaliśmy nazwę czyli Nowa ulica żytnia wymiana zdewastowanych płyt betonowych .Ponieważ w połowie sierpnia zadzwoniłam CAS żeby dopytać o numer projektu pani Zastępca odpowiedziała że dowiemy się jak wszyscy w odpowiednim czasie natomiast gdy czekaliśmy na numer stworzyliśmy plakat i ulotkę promującą projekt na początku września sama zadzwoniłam ponownie do urzędu aby zapytać o numer projektu i dowiedziałam że wszystko mam na mailu.Wielkie rozczarowanie spotkało mnie wieczorem kiedy sprawdziłam i nie było maila od urzędu. W poniedziałek stwierdził urząd że mail do mnie się zagubił no cóż zdarza się ale dalszych wydarzeń jest ciąg dalszy .Mimo krótkiego czasu do pikniku Obywatelskiego przygotowaliśmy projekt ulotki dwustronnej pierwsza strona zdjęcie ul Żytniej i z drugiej strony tekst który który zaczynał się 50 metrów do asfaltu i plakatu pozostało tyko wydrukować wyłam do urzędu aby wydrukowali na piknik Obywatelski. W piątek późnym południem zadzwoniła pani zastępca dyrektora Centru Aktywności Społecznych i powiedziała że nie wydrukuje ulotki bo jest polityczna i ma do poprawy adres do głosowania wiec podałam do numer do drugiego pomysłodawcy który po rozmowie z panią dyrektor w/w urzędu został zmieniony nie wiadomo dlaczego ten adres do głosownia na ulotce i numer projektu był błędny . A pani Dyrektor stwierdziła że numer i adres do głosowania to nie błąd .I wydawało by się że to koniec problemów Bo toż po wywiadzie moim do portal Bia24.pl i wypowiedzi że ulica jest niebezpieczna i wiele osób nabawiło się kontuzji nogi zjawia się zarząd drug i zdejmuje płyty betonowe ponoć potrzebne są pod lotnisko i jak zapytałam co z uzgodnieniami spisanymi w notatce pod koniec czerwca pani dyrektor Zarządu Dróg nie zauważyła ani wpisu że czekają do końca głosowania ani całego tytułu projektu bo płyty już są zdjęty ale dziury w ulicy na dla zostały czyżby z pozycji dyrektora nie widać niektórych problemów mieszkańców na koniec ktoś włamał się mój profil na feedbacku i wykasował mi wszystko dotyczące naszego projektu i ulicy Oprócz głosowania na budżet obywatelski Internetowego mamy głosy papierowe mieszkańców i jestem ciekawa czy urząd nie zrobi mniej bo ponoć głosy papierowe są już policzone ale panie nie mogą podać ile jest głosów papierowych ale my policzyliśmy swoje głosy Nie rozumiem zachowania urzędu jak to system padł czyli pozostaję pytanie jak są chronienie nasze dane osobowe byle haker je może mieć do nich dostęp

  • gość 2018-11-04 00:37:51

    Od około 20 lat zabiegamy jako mieszkańcy centrum Białegostoku o cywilizowany wygląd ulicy Żytniej w jej 50 metrowym wymiarze. Początkowo był bruk jeszcze z carskich czasów. Po wielu latach interwencji zdarto bruk kładąc połamane i zdewastowane płyty betonowe, które miały być po roku wymienione. A trwały 15 lat. Cała dzielnica, ulice Proletariacka, Czysta, Włókiennicza, częściowo też i Żytnia zostały nowocześnie odrestaurowane. Tymczasem pozostałe 50 metrów ul. Żytniej zaniedbano. Zaproponowano wejście w Budżet Obywatelski i być może wtedy da się coś zrobić. Wskutek następnych interwencji zerwano po wielu latach betonowe płyty i posypano ulicę szutrem. Teraz każdy przejazd samochodem wzbija tuman kurzu. Mimo licznych artykułów w prasie i wypowiedzi w TV sprawą nikt z urzędujących oficjeli się nie zajął. Prawdę pisze autorka felietonu pt. "Budżet obywatelski to lipa i ściema", że to z urzędu miasto powinno takie sprawy rozstrzygać, a nie szukać wsparcia obywatelskiego w wątpliwej ankietyzacji. A już szczególnym dziwnym trafem jest usterka systemu , który miał pomóc w naliczaniu głosów ?

  • Ireneusz Słomiński 2018-11-04 01:01:20

    Od około 20 lat zabiegamy jako mieszkańcy centrum Białegostoku o cywilizowany wygląd ulicy Żytniej w jej 50 metrowym wymiarze. Początkowo był bruk jeszcze z carskich czasów. Po wielu latach interwencji zdarto bruk kładąc połamane i zdewastowane płyty betonowe, które miały być po roku wymienione. A trwały 15 lat. Cała dzielnica, ulice Proletariacka, Czysta, Włókiennicza, częściowo też i Żytnia zostały nowocześnie odrestaurowane. Tymczasem pozostałe 50 metrów ul. Żytniej zaniedbano. Zaproponowano wejście w Budżet Obywatelski i być może wtedy da się coś zrobić. Wskutek następnych interwencji ,w tych dniach ,zerwano betonowe płyty i posypano ulicę szutrem. Teraz każdy przejazd samochodem wzbija tuman kurzu. Mimo licznych artykułów w prasie i wypowiedzi w TV sprawą nikt z urzędujących oficjeli się nie zajął. Prawdę pisze autorka felietonu pt. "Budżet obywatelski to lipa i ściema", to z urzędu miasto powinno takie sprawy rozstrzygać, a nie szukać wsparcia obywatelskiego w wątpliwej ankietyzacji. A już szczególnym dziwnym trafem jest usterka systemu , który miał pomóc w naliczaniu głosów ? Smutne i mówiące o wyjątkowej indolencji tych , którym wygląd i sprawność ulic w centrum miasta powinna szczególnie obchodzić.

  • Ireneusz Słomiński 2018-11-04 01:02:28

    Od około 20 lat zabiegamy jako mieszkańcy centrum Białegostoku o cywilizowany wygląd ulicy Żytniej w jej 50 metrowym wymiarze. Początkowo był bruk jeszcze z carskich czasów. Po wielu latach interwencji zdarto bruk kładąc połamane i zdewastowane płyty betonowe, które miały być po roku wymienione. A trwały 15 lat. Cała dzielnica, ulice Proletariacka, Czysta, Włókiennicza, częściowo też i Żytnia zostały nowocześnie odrestaurowane. Tymczasem pozostałe 50 metrów ul. Żytniej zaniedbano. Zaproponowano wejście w Budżet Obywatelski i być może wtedy da się coś zrobić. Wskutek następnych interwencji ,w tych dniach ,zerwano betonowe płyty i posypano ulicę szutrem. Teraz każdy przejazd samochodem wzbija tuman kurzu. Mimo licznych artykułów w prasie i wypowiedzi w TV sprawą nikt z urzędujących oficjeli się nie zajął. Prawdę pisze autorka felietonu pt. "Budżet obywatelski to lipa i ściema", to z urzędu miasto powinno takie sprawy rozstrzygać, a nie szukać wsparcia obywatelskiego w wątpliwej ankietyzacji. A już szczególnym dziwnym trafem jest usterka systemu , który miał pomóc w naliczaniu głosów ?

  • Ireneusz Słomiński 2018-11-04 01:02:50

    Od około 20 lat zabiegamy jako mieszkańcy centrum Białegostoku o cywilizowany wygląd ulicy Żytniej w jej 50 metrowym wymiarze. Początkowo był bruk jeszcze z carskich czasów. Po wielu latach interwencji zdarto bruk kładąc połamane i zdewastowane płyty betonowe, które miały być po roku wymienione. A trwały 15 lat. Cała dzielnica, ulice Proletariacka, Czysta, Włókiennicza, częściowo też i Żytnia zostały nowocześnie odrestaurowane. Tymczasem pozostałe 50 metrów ul. Żytniej zaniedbano. Zaproponowano wejście w Budżet Obywatelski i być może wtedy da się coś zrobić. Wskutek następnych interwencji ,w tych dniach ,zerwano betonowe płyty i posypano ulicę szutrem. Teraz każdy przejazd samochodem wzbija tuman kurzu. Mimo licznych artykułów w prasie i wypowiedzi w TV sprawą nikt z urzędujących oficjeli się nie zajął. Prawdę pisze autorka felietonu pt. "Budżet obywatelski to lipa i ściema", to z urzędu miasto powinno takie sprawy rozstrzygać, a nie szukać wsparcia obywatelskiego w wątpliwej ankietyzacji. A już szczególnym dziwnym trafem jest usterka systemu , który miał pomóc w naliczaniu głosów ?

  • Ireneusz Słomiński 2018-11-04 01:07:39

    Od około 20 lat zabiegamy jako mieszkańcy centrum Białegostoku o cywilizowany wygląd ulicy Żytniej w jej 50 metrowym wymiarze. Początkowo był bruk jeszcze z carskich czasów. Po wielu latach interwencji zdarto bruk kładąc połamane i zdewastowane płyty betonowe, które miały być po roku wymienione. A trwały 15 lat. Cała dzielnica, ulice Proletariacka, Czysta, Włókiennicza, częściowo też i Żytnia zostały nowocześnie odrestaurowane. Tymczasem pozostałe 50 metrów ul. Żytniej zaniedbano. Zaproponowano wejście w Budżet Obywatelski i być może wtedy da się coś zrobić. Wskutek następnych interwencji ,w tych dniach ,zerwano betonowe płyty i posypano ulicę szutrem. Teraz każdy przejazd samochodem wzbija tuman kurzu. Mimo licznych artykułów w prasie i wypowiedzi w TV sprawą nikt z urzędujących oficjeli się nie zajął. Prawdę pisze autorka felietonu pt. "Budżet obywatelski to lipa i ściema", to z urzędu miasto powinno takie sprawy rozstrzygać, a nie szukać wsparcia obywatelskiego w wątpliwej ankietyzacji. A już szczególnym dziwnym trafem jest usterka systemu , który miał pomóc w naliczaniu głosów ?

  • Gość - niezalogowany 2018-11-04 08:02:18

    Przepraszam za te powtórki tekstu al sądziłem że on nie przeszedł. Więc ponawiałem próby.

Dodajesz jako: Zaloguj się