To była historyczna noc w Glasgow! Jagiellonia Białystok zremisowała na wyjeździe 1:1 z legendarnym Rangers FC w rewanżowym meczu 3 rundy eliminacji Ligi Europy. Dzięki wygranej 2:1 w pierwszym spotkaniu, podopieczni Adriana Siemieńca przypieczętowali awans do kolejnej fazy. Żółto-czerwoni mają już zagwarantowany udział w fazie ligowej europejskich pucharów tej jesieni!
Szkoleniowiec Jagiellonii dokonał dwóch zmian w składzie w porównaniu do pierwszego meczu: Bernardo Vital zastąpił Konstandopulosa, a Anders Klynge wyszedł za Lozano. Mimo że rywale groźnie zaatakowali już w 6. minucie, zmuszając Sławomira Abramowicza do podwójnej interwencji to Jaga sprawiała lepsze wrażenie. Duma Podlasia szybko odpowiedziała atakiem na atak. Najpierw po rzucie rożnym główkował Taras Romanczuk, a chwilę później po prostopadłym podaniu Klynge, Jesús Imaz trafił w słupek, po czym nie wykorzystał dobitki.
Gdy wydawało się, że białostoczanie kontrolują przebieg wydarzeń, w 18. minucie doszło do niefortunnego zdarzenia. Po zagraniu Daisuke Yokoty Yūki Kobayashi ledwie musnął piłkę ręką we własnym polu karnym. Po analizie VAR sędzia Vassilios Fotias podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Lawrence Shankland. Gospodarze objęli prowadzenie, jednak Duma Podlasia nie zamierzała się poddawać. Od razu groźnie uderzał Imaz, a w dalszej części pierwszej połowy swoje okazje mieli także Aasgaard i Nik Prelec. Jesus był w tym meczu niezwykle aktywny i wszędobylski sprawiając wiele problemów defensywie gospodarzy.
Druga połowa rozpoczęła się od twardej walki w środku pola. Szkoci, zadowoleni ze zniwelowania strat z pierwszego meczu, nie forsowali narzuconego tempa. Przełom nastąpił w 65 minucie: po szybkiej i dokładnej akcji całego zespołu Anders Klynge precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a tam kapitalnym uderzeniem głową popisał się Nik Prelec. Sektor kibiców z Białegostoku eksplodował z radości, a Jagiellonia ponownie objęła prowadzenie w dwumeczu. Trybuny na Ibrox Park zajmowane przez miejscowych zamilkły i bardzo niemrawo do końca meczu wspierały miejscowych.
- Oni nie dowierzali temu co się działo - powiedział po meczu pan Wojciech, jeden z fanów Jagi, który zasiadał wśród kibiców ze Szkocji, a od lat mieszka w tym kraju.
Zdobyty gol wprowadził spore zdenerwowanie w szeregi Rangersów. Choć białostoczanie popełnili kilka błędów przy wyprowadzaniu piłki, defensywa gości prowadzona przez Abramowicza działała niezwykle skutecznie. Najgroźniejszą sytuację gospodarze stworzyli dopiero w 89. minucie, kiedy to Bojan Miovski strzelił głową tuż obok słupka. Chwilę później niecelnie uderzył Vanja Dragojević i korzystny wynik dla Jagiellonii stał się faktem.
Remis 1:1 na tak trudnym terenie oznacza, że Jagiellonia po raz kolejny zameldowała się w fazie ligowej europejskich pucharów. Jeśli białostoczanie odpadną w IV rundzie eliminacji Ligi Europy, spędzą jesień w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Rywalem Jagiellonii w walce o fazę ligową Ligi Europy będzie gruzińska Iberia 1999 Tbilisi. Żółto-Czerwoni udowodnili, że potrafią rywalizować z największymi markami w Europie i z podniesioną głową czekają na kolejne pucharowe starcia.
Jak oceniacie występ Jagiellonii w Glasgow? Czy Nik Prelec na stałe stanie się nowym liderem ataku żółto-czerwonych? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!
Rangers FC - Jagiellonia Białystok 1:1 (1:0). Bramki: Lawrence Shankland 19-karny - Nik Prelec 65. Żółte kartki: Taras Romanczuk, Bernardo Vital, Anders Klynge (Jagiellonia). Sędziował: Vassilios Fotias (Grecja). Widzów: 41 636.
Rangers: Ivor Pandur - Dujon Sterling, Emmanuel Fernandez, Olwethu Makhanya - Daisuke Yokota, Nicolas Raskin (66 Vanja Dragojević), Daniel Neil (66 Cameron Devlin), Thelo Aasgaard (46 Ross McCrorie), Djeidi Gassama (75 Findlay Curtis) - Lawrence Shankland, Ryan Naderi (75 Bojan Miovski).
Jagiellonia: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia - Rodrigo Conceicao (83 Jeremy Agbonifo), Taras Romanczuk, Anders Klynge (79 Eryk Kozłowski), Jesus Imaz (90+3 Apostolos Konstantopoulos), Kajetan Szmyt - Nik Prelec (83 Youssuf Sylla).
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze