Do niezwykle niebezpiecznego zdarzenia doszło w jednym z autobusów białostockiej komunikacji miejskiej. Sytuacja, która powinna zakończyć się co najwyżej zwróceniem uwagi pasażerowi, zamieniła się w brutalną napaść na nieletniego. Policjanci z Białegostoku zatrzymali już agresora, który za swój bezmyślny wyczyn i agresję odpowie teraz przed sądem.
Sprawa wyszła na jaw na początku września, kiedy do II Komisariatu Policji w Białymstoku zgłosiła się zaniepokojona matka 13-letniego chłopca. Z jej relacji wynikało, że nastolatek podróżujący autobusom BKM został zaatakowany przez obcego mężczyznę. Jak się okazało, pod wpływem alkoholu 38-letni białostoczanin podszedł do chłopca, któremu przeszkadzało to, że ten trzymał nogi na przeciwległych siedzeniach. Zamiast spokojnej rozmowy, agresor od razu przeszedł do czynów – zwrócił nastolatkowi uwagę, po czym kilkukrotnie uderzył go pięścią w twarz i spokojnie wysiadł na najbliższym przystanku.
Białostoccy kryminalni natychmiast zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu zainstalowanych w pojazdach komunikacji miejskiej. Wnikliwa analiza zapisów wideo pozwoliła śledczym bez trudu ustalić dokładną tożsamość agresora. 38-latek został sprawnie zatrzymany przez funkcjonariuszy. Usłyszał już oficjalny zarzut uszkodzenia ciała poniżej dni 7. Mężczyźnie grozi teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Co sądzicie o reagowaniu pasażerów na niewłaściwe zachowanie w autobusach? Czy agresja i przemoc wobec nieletnich w miejscach publicznych spotykają się z należytą reakcją świadków? Dajcie znać w komentarzach!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze