Niedzielny poranek przyniósł groźne zdarzenie na podlaskich torach. W Sobolewie koło Białegostoku osobowe auto zderzyło się z pociągiem relacji Waliły-Stacja – Białystok. Do wypadku doszło tuż po tym, jak podlaska policja podsumowała wojewódzkie działania „Bezpieczny przejazd”, których bilans okazał się wręcz zatrważający.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę (27.09) o godzinie 10:48 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Sobolewo w powiecie białostockim. Osobowe auto wjechało wprost pod szynobus relacji Waliły-Stacja – Białystok, którym podróżowało pięć osób. Na miejsce natychmiast skierowano pięć zastępów straży pożarnej, policję oraz służby medyczne. Ze względu na powagę sytuacji na miejscu zdarzenia lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Samochodem osobowym podróżowały dwie osoby – kierowca oraz pasażerka. Służby ratunkowe zabezpieczyły teren i udzieliły poszkodowanym pierwszej pomocy. Jak poinformowała Agnieszka Skwierczyńska z zespołu prasowego podlaskiej policji, oboje uczestnicy wypadku z pojazdu osobowego zostali przetransportowani do szpitala na szczegółowe badania. Okoliczności tego groźnego zdarzenia ustalają obecnie białostoccy funkcjonariusze.
Wypadek w Sobolewie rozegrał się tuż po zakończeniu całodniowej akcji „Bezpieczny przejazd” przeprowadzonej na terenie województwa podlaskiego. Blisko 200 policjantów bacznie obserwowało zachowanie kierowców i pieszych w rejonach skrzyżowań dróg z torami. Wyniki kontroli pokazują skalę brawury – mundurowi ujawnili łącznie prawie 400 wykroczeń. Aż 300 z nich dotyczyło zignorowania znaku „STOP” przed wjazdem na torowisko.
Przejazdy kolejowo-drogowe od lat pozostają miejscami, gdzie chwila nieuwagi czy brawury może doprowadzić do katastroficznych w skutkach wypadków. Celem mundurowych było kształtowanie prawidłowych nawyków i utrwalenie podstawowych zasad ostrożności wśród uczestników ruchu. Zmniejszenie liczby groźnych zdarzeń na terenach kolejowych wymaga bowiem ciągłego przypominania o niebezpieczeństwie.
W całodniowe działania na terenie województwa podlaskiego zaangażowanych było blisko 200 funkcjonariuszy policji. Mundurowi bacznie obserwowali zachowanie kierowców i pieszych zbliżających się do torowisk, zwracając szczególną uwagę na pośpiech, ignorowanie sygnalizacji oraz niestosowanie się do pionowego oznakowania drogowego.
Efekty prowadzonych działań pokazują, jak wielu kierowców wciąż bagatelizuje zagrożenie. Policjanci ujawnili łącznie prawie 400 wykroczeń. Aż 300 z nich dotyczyło bezpośrednio niestosowania się do znaku „STOP” przed wjazdem na tory. W trakcie akcji mundurowi nałożyli 200 mandatów karnych, zastosowali 165 pouczeń, a w 9 najbardziej rażących przypadkach skierowali wnioski o ukaranie do sądu.
Policja po raz kolejny przypomina, że przejazd kolejowy to miejsce wymuszające pełne skupienie. Lekceważenie czerwonego światła czy przejeżdżanie bez zatrzymania się przed znakiem „STOP” to śmiertelne ryzyko. Chwila pośpiechu nigdy nie jest warta ludzkiego życia, dlatego przestrzeganie przepisów w tych miejscach powinno być bezwzględnym obowiązkiem każdego kierującego.
Jak oceniacie zachowanie podlaskich kierowców przed przejazdami kolejowymi? Czy Waszym zdaniem twarde karanie za ignorowanie znaku STOP poprawi bezpieczeństwo? Dajcie znać w komentarzach!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze