Reklama

Kondycyjny sprawdzian pod Wizną. Za nami polski Norwegian Foot March

Żołnierze 1 Podlaskiej Brygady Obrony Pogranicza już po raz czwarty zorganizowali wyczerpujący Norwegian Foot March. W niedzielny poranek w okolicach historycznej Wizny blisko 100 uczestników stanęło do walki z czasem, własnymi słabościami i wymagającą 30-kilometrową trasą.

Historyczny sprawdzian wytrzymałości na podlaskiej ziemi

Tradycja Norwegian Foot March sięga czasów sprzed I wojny światowej, kiedy to norweska armia sprawdzała w ten sposób kondycję oraz fizyczną gotowość swoich żołnierzy. Dziś te mordercze zawody cieszą się uznaniem w wielu armiach świata.

W niedzielę we wczesnych godzinach rannych sprzed Urzędu Gminy Wizna wyruszyło blisko 100 zawodników. Zasady były bezwzględne: pełne umundurowanie polowe oraz plecak o wadze minimum 11 kilogramów, którego ciężar weryfikowano skrupulatnie na starcie i mecie. Gospodarzem tegorocznych zmagań był 13 Batalion Lekkiej Piechoty wraz z kompanią saperów z Łomży, a wydarzenie objął honorowym patronatem Wójt Gminy Wizna, Artur Szulc.

Reklama

Integracja sił polskich i wojsk sojuszniczych NATO

Wydarzenie miało na celu nie tylko przetestowanie granic ludzkiej wytrzymałości, ale również integrację środowiska wojskowego. Na trasie obok żołnierzy podlaskiej brygady zameldowali się reprezentanci wojsk operacyjnych oraz sojusznicy z Batalionowej Grupy Bojowej NATO stacjonującej w Bemowie Piskim.

Wśród blisko setki śmiałków znalazło się aż 14 kobiet. Uczestnicy musieli zmieścić się w wyznaczonych limitach czasowych zależnych od wieku i płci – dla mężczyzn w najmłodszej kategorii wynoszały one 4 godziny i 30 minut, a dla kobiet 4 godziny i 50 minut.

Reklama

Zwycięski rekord i norweskie odznaczenia

Najszybszy zawodnik tegorocznej edycji – żołnierz wojsk operacyjnych – pokonał pełen dystans 30 kilometrów z obciążeniem w imponującym czasie 3 godzin, 11 minut i 9 sekund.

Wszyscy terytorialsi i wojskowi, którzy ukończyli marszobieg w wyznaczonym reżimie czasowym, zostaną uhonorowani oficjalnym dyplomem sygnowanym przez Szefa Obrony Królestwa Norwegii.

Co sądzicie o takich ekstremalnych sprawdzianach wojskowych w naszym regionie? Czy daliście radę pokonać 30 km z 11-kilogramowym plecakiem? Dajcie znać w komentarzach!

Reklama

PS

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/09/2026 13:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości