Funkcjonariusze z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej po raz kolejny wykazali się czujnością. Na drogowym przejściu granicznym w Kuźnicy udaremnili próbę wywozu z Polski skradzionego Audi Q8 o wartości około 355 tysięcy złotych. Za kierownicą luksusowego SUV-a siedział 58-letni obywatel Litwy.
Do udanej interwencji doszło podczas rutynowej kontroli granicznej na kierunku wyjazdowym z Polski. Do odprawy podjechał premium SUV wyprodukowany w 2023 roku. Pogranicznicy z Placówki Straży Granicznej w Kuźnicy przystąpili do weryfikacji dokumentów oraz szczegółowego sprawdzania pojazdu. 58-letni kierowca, obywatel Litwy, usiłował opuścić terytorium naszego kraju, jednak jego podróż zakończyła się na pasie odpraw.
Dociekliwość funkcjonariuszy szybko przyniosła efekty. Po wprowadzeniu danych pojazdu do bazy Systemu Informacyjnego Schengen (SIS) okazało się, że warte blisko 355 tys. zł Audi Q8 figuruje w rejestrze jako utracone na terytorium Polski. Luksusowe auto zostało niezwłocznie zabezpieczone na parkingowych zasobach placówki, a 58-letniego kierowcę zatrzymano. Dalsze czynności procesowe i śledztwo w tej sprawie prowadzą już białostoccy policjanci.
Próba wywozu skradzionego Audi to nie odosobniony przypadek w naszym regionie. To już kolejny udany bilans pograniczników w walce z przestępczością samochodową. Od początku 2026 roku funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej odzyskali łącznie 12 pojazdów pochodzących z kradzieży lub innych przestępstw. Całkowita wartość zabezpieczonego w tym roku mienia wynosi już blisko 1,9 miliona złotych.
Statystyki wyraźnie pokazują, że podlaski odcinek granicy pozostaje niezwykle szczelny dla przestępców próbujących wywieźć kradzione auta na Wschód. Dzięki skrupulatnym kontrolom i sprawnemu korzystaniu z międzynarodowych baz danych, luksusowe pojazdy skradzione w Polsce wracają do swoich prawowitych właścicieli.
Co sądzicie o skuteczności naszych służb na granicach województwa podlaskiego? Czekamy na Wasze opinie i komentarze pod artykułem!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze