Podlaski sport walkami stoi. Kolejny lokalny sportowiec jest u progu wielkiej kariery. Chodzi o młodego białostoczanina Wojciecha Wyszyńskiego, który rozwija się sportowo na naszych oczach. Zawodnik otrzymał oficjalne powołanie do reprezentacji kraju na nadchodzące Mistrzostwa Europy MMA. Turniej organizowany przez najbardziej prestiżową federację amatorskiego łączącego wszystkie style na świecie (IMMAF), który odbędzie się w dniach 5–9 lutego w Belgradzie.
Wojciech Wyszyński, mimo młodego wieku, ma już na koncie sukcesy, których mogliby mu pozazdrościć starsi koledzy z maty. W ubiegłym roku, mając zaledwie 16 lat, stanął na podium Mistrzostw Europy, przywożąc do Białegostoku brązowy medal w kategorii do lat 18. Nie był to jednak koniec jego międzynarodowych podbojów. Pół roku później wystartował w Mistrzostwach Świata w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie w morderczej rywalizacji zdołał wywalczyć miejsce w elitarnej pierwszej ósemce najlepszych zawodników globu.
Na co dzień Wojtek szlifuje formę w białostockim Grand Fight Club, gdzie trenuje pod okiem Adama Łaguny – niezwykle utytułowanego zawodnika MMA z Podlasia, który swoje doświadczenie z zawodowych ringów przekazuje teraz kolejnemu pokoleniu wojowników. To właśnie ta współpraca owocuje formą, która pozwala białostoczaninowi rywalizować z najlepszymi.
Powołania do Kadry Polski dokonuje Stowarzyszenie MMA Polska, któremu przewodzi współwłaściciel federacji KSW, Martin Lewandowski. Wybór Wyszyńskiego potwierdza, że jest on uważany za jeden z największych talentów w kraju.
Zadanie w Serbii nie będzie jednak łatwe. Wojtek wystartuje w kategorii wagowej 65,8 kg. Już teraz na liście startowej widnieje 25 wymagających przeciwników, a ostateczna liczba zawodników może jeszcze wzrosnąć, gdyż reprezentacje mają kilka dni na zamknięcie list.
Zanim jednak białostoczanin wejdzie do klatki w Belgradzie, czeka go intensywne zgrupowanie kadry, gdzie wraz z pozostałymi reprezentantami będzie szlifował taktykę na europejski czempionat. My już teraz trzymamy kciuki za Wojtka i liczymy, że z Serbii wróci z kolejnym krążkiem do swojej kolekcji.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie