Reklama

Ekstraliga zostaje na Podlasiu! Budmex Rugby Białystok melduje wykonanie zadania

To był mecz pełen morderczej walki, nerwów i zwrotów akcji, ale najważniejsze, że zakończony pełnym sukcesem! Budmex Rugby Białystok pokonał na własnym boisku AZS AWF Warszawa 20:10 w rewanżowym starciu barażowym o utrzymanie w krajowej elicie. Po wcześniejszym triumfie w stolicy (34:12), podlascy twardziele postawili kropkę nad „i”, pieczętując swoje miejsce w Ekstralidze Rugby na nadchodzący sezon 2026/2027.

Zaliczka nie dała spokoju. Akademicy postawili twarde warunki

Przed sobotnim pojedynkiem kibice w Białymstoku mogli czuć się stosunkowo bezpiecznie. Ich ulubieńcy przywieźli bowiem z Warszawy solidną - 22-punktową - zaliczkę. Jednak sport ma to do siebie, że nie wybacza lekceważenia rywala, o czym szybko przypomnieli zawodnicy AZS AWF. Akademicy od pierwszej minuty rzucili się do desperackiej walki o każdą piłkę. Grali niezwykle agresywnie w obronie, szukali luk w formacji defensywnej gospodarzy i bez kalkulacji dążyli do odwrócenia losów całego dwumeczu. Na boisku od razu zrobiło się gorąco.

Festiwal kartek i horror w trzynastoosobowym składzie

Stawka spotkania wyraźnie spętała nogi zawodnikom, wywołując sporo nerwowości. Sędzia miał pełne ręce roboty i musiał aż pięciokrotnie studzić emocje żółtymi kartkami. Niestety, trzy z nich obejrzeli rugbiści z Białegostoku, a dwie trafiły do ekipy z Warszawy. Prawdziwy horror rozegrał się w drugiej połowie. Przez pewien czas białostoczanie musieli radzić sobie na boisku w zaledwie trzynastu! Dwóch zawodników jednocześnie odsiadywało kary na ławce, a na tablicy wyników na kilka minut przed końcem wciąż widniał remis 10:10. Zrobiło się nerwowo, bo odrobienie straty z pierwszego meczu wydawało się już nie tak prawdopodobne. 

Reklama

Zabójcza końcówka podlaskich Żubrów

W tym krytycznym momencie podopieczni Budmex Rugby Białystok pokazali niesamowity charakter i zachowali przysłowiową zimną krew. Najpierw mistrzowsko egzekwowany rzut karny dał upragnione prowadzenie, a dosłownie chwilę później gospodarze całkowicie dobili rywali, przeprowadzając piękne przyłożenie z celnym podwyższeniem. Bohaterem punktowym meczu okazał się Lusanda Xakwana, który zapisał na swoim koncie 10 oczek (2 podwyższenia, 2 rzuty karne). Po 5 punktów za kapitalne przyłożenia dołożyli również Patryk Romanowski oraz Igor Misin. Wynik brzmiał 20:10 i stało się jasne, że stolica Podlasia nie odda Ekstraligi!

Sezon pełen pokory i wielki triumf kibiców

Ten sukces smakuje wyjątkowo, bo miniony sezon był dla drużyny drogą przez mękę. Szczególnie jesienią zespół nawiedziła plaga bolesnych kontuzji kluczowych graczy, co mocno torpedowało wyniki sportowe. Mimo potężnych przeciwności losu, cel minimum został zrealizowany – Rugby Białystok po raz trzeci w swojej historii zagra wśród najlepszych ekip w kraju.

Reklama

– Ten sezon nauczył nas pokory i cierpliwości. Mieliśmy wiele trudnych momentów, ale ani drużyna, ani nasi kibice się nie poddali. To utrzymanie jest wspólnym sukcesem całego środowiska – podsumował wzruszony kapitan zespołu, Oskar Czyszczoń.

Białostoczanie mogą już zacząć szykować się do następnego sezonu. 

Byliście na tym dramatycznym meczu? Jak oceniacie postawę naszych rugbistów w minionym sezonie? 

Przemysław Sarosiek

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości