Reklama

Półfinał marzeń! Lowlanders Białystok rzucają rękawicę niepokonanym królom z Warszawy

Przed futbolistami amerykańskimi Lowlanders Białystok najważniejsza, decydująca bitwa w tym sezonie. Już w sobotę, 11 lipca o godzinie 14:00, na stadionie w Ząbkach białostoczanie zmierzą się z Warsaw Eagles w półfinale Polskiej Futbol Ligi. Stawka tego pojedynku jest gigantyczna – to bezpośredni awans do wielkiego finału XXI Polish Bowl, który zaplanowano na 26 lipca na legendarnym Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Dla podlaskich „Ludzi z Nizin” to szansa na rewanż za ubiegłoroczne niepowodzenia i powrót na absolutny szczyt.

Tradycja gry o medale. Dwunasty półfinał z rzędu!

Mało która sportowa organizacja w Polsce może pochwalić się tak niesamowitą, godną podziwu regularnością. Dla Lowlanders Białystok sobotnie starcie będzie już dwunastym z rzędu występem w półfinale mistrzostw Polski! Białostoczanie od ponad dekady nie schodzą z ligowego podium, będąc stałym elementem krajowej czołówki. W swojej bogatej historii drużyna awansowała do finałów Polish Bowl w latach 2018, 2019, 2020, 2022, 2023 oraz 2024, trzykrotnie sięgając po upragnione mistrzostwo kraju. Przed rokiem ich marsz po złoto zatrzymali jednak właśnie warszawianie. Dziś historia zatacza pełne koło.

Orły z Warszawy niepokonane od trzech sezonów

Zadanie stojące przed białostocką drużyną jest ekstremalnie trudne. Warsaw Eagles od trzech lat pozostają całkowicie niepokonani na krajowych boiskach i bezdyskusyjnie dzierżą miano najlepszej ekipy w Polsce. Także i w tym sezonie zdominowali fazę zasadniczą, kończąc ją z kompletem zwycięstw, a w ćwierćfinale bezwzględnie odprawili Kraków Kings. Choć Orły są murowanym faworytem do obrony tytułu, Lowlanders udowodnili już, że nie boją się nikogo. W sezonie zasadniczym obie ekipy mierzyły się dwukrotnie. Choć górą byli warszawianie, to drugi mecz pokazał, że dystans dzielący oba zespoły mocno się skurczył.

Reklama

Lowlanders w najmocniejszym składzie. Kontuzje to już przeszłość

Jednym z największych i najważniejszych atutów białostoczan w sobotnim meczu będzie sytuacja kadrowa. W przeciwieństwie do poprzednich potyczek, sztab szkoleniowy Lowlanders ma powody do radości. Do gry wraca kilku kluczowych zawodników, którzy wcześniej leczyli urazy. Szeroka ławka rezerwowych, świeżość i możliwość rotacji pozwolą na utrzymanie morderczego tempa oraz wysokiej intensywności przez pełne cztery kwarty. W starciu z tak potężnym rywalem to właśnie detale fizyczne i taktyczna elastyczność mogą przeważyć szalę zwycięstwa na stronę Podlasia.

Dojrzały ćwierćfinał i jasny plan 

W poprzedniej rundzie Lowlanders pewnie i dojrzale kontrolowali przebieg meczu z Jaguars Kąty Wrocławskie. Teraz poprzeczka wędruje na najwyższy możliwy pułap. Trenerzy są jednak spokojni i zmotywowani.

Reklama

– Eagles zasługują na miano faworyta, ale półfinały rządzą się swoimi prawami. Przystępujemy do tego spotkania w zdecydowanie lepszej sytuacji kadrowej. Musimy zagrać konsekwentnie, fizycznie i przede wszystkim ograniczyć własne błędy. Jeżeli wykonamy naszą pracę tak, jak potrafimy, będziemy mieli szansę zagrać o mistrzostwo Polski. Właśnie dla takich spotkań trenuje się przez cały rok – zapowiada Tomasz Żukowski, Head Coach Lowlanders Białystok.

Gdzie oglądać wielkie starcie gigantów?

Mecz odbędzie się w sobotę, 11 lipca o godz. 14:00 w Ząbkach. Dla kibiców z Białegostoku, którzy nie mogą osobiście pojawić się na trybunach, przygotowano bezpośrednią, darmową relację wideo. Transmisja na żywo będzie dostępna na platformie YouTube TUTAJ

Reklama

Przemysław Sarosiek

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości