Reklama

Czarna seria na podlaskich drogach! Śmierć 19-latka w BMW, wypadki i potężne korki

To wyjątkowo tragiczny tydzień na drogach województwa podlaskiego. Początek lipca przyniósł gwałtowny wzrost liczby potwornych zdarzeń. Jak wynika z raportów policji tylko podczas pierwszego lipcowego tygodnia w regionie doszło do 4 poważnych wypadków, w których ucierpiało aż 7 osób. Służby ratunkowe interweniowały również w kolejnych dniach, usuwając skutki katastrofalnych w skutkach zderzeń w Białymstoku, Knyszynie oraz na trasie między Brańskiem a Ciechanowcem, gdzie zginął młody człowiek.

Tragiczna śmierć nastolatka w BMW pod Brzeźnicą

Do najdramatyczniejszego wypadku ostatnich dni doszło na trasie Brańsk – Ciechanowiec. W miejscowości Brzeźnica młody, 19-letni kierujący osobowym BMW podjął niezwykle ryzykowny manewr wyprzedzania. Niestety, nie upewnił się, czy ma przed sobą wolną drogę i z ogromną siłą zderzył się z jadącą prawidłowo z naprzeciwka Toyotą. Siła uderzenia była miażdżąca. Pomimo natychmiastowej, dramatycznej reanimacji podjętej przez ratowników, życia 19-latka nie udało się uratować – zmarł na miejscu. 38-letni kierowca Toyoty z ciężkimi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Droga wojewódzka została całkowicie zablokowana na wiele godzin, a policja wyznaczyła objazdy przez Rudkę, Olendy i Brańsk.

Fatalna czołówka w Chrabołach na krajowej „65”

Czarną serię zapoczątkowały zdarzenia, w których o krok od śmierci była cała rodzina. Na drodze krajowej nr 65, w pobliżu miejscowości Chraboły, doszło do kolejnego czołowego zderzenia – tym razem pojazdów marek Volkswagen i Volvo. W wyniku tego potężnego uderzenia do szpitala trafiły cztery osoby, w tym dwie osoby dorosłe oraz małe dziecko podróżujące Volvo, a także kierowca Volkswagena. Służby ratunkowe musiały zabezpieczyć zniszczone wraki, a ruch na tej kluczowej trasie tranzytowej był całkowicie sparaliżowany. Z kolei w Łomży, na przejściu dla pieszych, potrącona została 10-letnia dziewczynka, która wjechała na pasy hulajnogą elektryczną na czerwonym świetle.

Reklama

Poranny paraliż Nowego Miasta w Białymstoku

Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę rano, 8 lipca, w samym Białymstoku. Około godziny 6:48 przy ulicy Filipowicza, tuż obok jednostki wojskowej na Nowym Mieście, doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych oraz pojazdu ciężarowego. Na miejsce natychmiast wysłano strażaków, policję i pogotowie.

- Jedna osoba odniosła obrażenia i została przetransportowana do szpitala – poinformował Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.

Akcja ratunkowa trwała blisko dwie godziny, a wprowadzony ruch wahadłowy sparaliżował tę część miasta, tworząc gigantyczne korki. Do niegroźnej kolizji trzech aut doszło też we wtorek w Knyszynie.

Reklama

Policja apeluje o rozsądek w wakacje

Policjanci przypominają, że początek wakacji, brawura i piękna pogoda często gubią kierowców, którzy jeżdżą za szybko i podejmują zbyt ryzykowne manewry, czego najsmutniejszym dowodem jest śmierć nastolatka pod Brzeźnicą. Nadmierna prędkość, chwila nieuwagi przy wyprzedzaniu oraz wymuszanie pierwszeństwa to główne przyczyny ostatnich dramatów. Mundurowi apelują o czujność i maksymalną koncentrację za kółkiem.

Czy Waszym zdaniem wzmożone kontrole policji na podlaskich drogach w okresie wakacyjnym są wystarczające?

Reklama

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/07/2026 16:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości