Reklama

Necko kończy sezon z klasą: słodko-gorzki rewanż na Spale

To był wieczór pełen emocji, dumy i nostalgii. Siatkarze KS Necko Augustów w swoim ostatnim występie na parkietach 1 ligi pokazali, że hart ducha to ich znak rozpoznawczy. W środowy wieczór, w ramach 30. kolejki spotkań, podopieczni Dimy Skoryya bezlitośnie wypunktowali młodych adeptów siatkówki z SMS PZPS Spała, wygrywając 3:0. Choć wynik ten nie zmienił układu sił w tabeli i nie uchronił augustowian przed spadkiem, stanowił idealne podsumowanie historycznego sezonu, w którym Augustów po raz pierwszy w dziejach zaistniał na tak wysokim szczeblu rozgrywkowym.

Rewanż w wielkim stylu na augustowskiej Konopce

Gospodarze przystępowali do tego starcia z jasnym planem: zmazać plamę po grudniowej porażce w Spale, gdzie ulegli rywalom 0:3. Hala przy ulicy Konopnickiej od początku wypełniła się energią kibiców, którzy mimo trudnej sytuacji w tabeli, do końca wspierali swoją drużynę. Początek spotkania był jednak nerwowy. Wynik otworzył Oskar Trawka, a goście przez chwilę wierzyli, że mogą powtórzyć sukces sprzed kilku miesięcy. Szybko jednak do głosu doszedł Filip Jarosiński, który najpierw skutecznym atakiem, a chwilę później potężnym blokiem na Trawce, dał sygnał do ataku.

Od stanu 4:4 Necko zaczęło przejmować kontrolę. Mimo że zawodnicy Jacka Nawrockiego kilkukrotnie zbliżali się na dystans jednego „oczka” (ostatni raz przy 16:15), końcówka seta należała do gospodarzy. Augustowianie podkręcili tempo, odskakując na 22:17, a partię efektownym blokiem na Patryku Głowie zakończył Jakub Konieczny. Zwycięstwo 25:20 było jasnym komunikatem – punkty tej nocy zostają w Augustowie.

Reklama

Siatkarski dreszczowiec i zabójcza seria w drugim secie

Druga odsłona meczu dostarczyła kibicom największych skoków ciśnienia. Rozpoczęła się od popisowej gry Damiana Barana, który zablokował Bartosza Sawickiego. Gra toczyła się w rytmie cios za cios, dopóki Spała nie wrzuciła wyższego biegu. W połowie seta karta się odwróciła – z prowadzenia Necka zrobiło się trzypunktowe prowadzenie gości (16:19). Gdy na tablicy widniał wynik 18:21, wydawało się, że ekipa ze Spały wyrówna stan meczu.

Wtedy jednak stało się coś, co kibice Necka będą wspominać długo. Augustowianie zagrali niemal bezbłędnie, zdobywając sześć punktów z rzędu! Ta seria kompletnie rozbiła młodych rywali, którzy przy stanie 24:21 byli już bezradni. Ostatnie słowo należało do Adama Potempy, który zepsuł zagrywkę, oddając seta gospodarzom (25:22). To był pokaz doświadczenia i zimnej krwi, których beniaminkowi czasem brakowało w innych fazach sezonu.

Reklama

Damian Baran profesorem na siatce – MVP dla Augustowa

Trzeci set był już tylko dopełnieniem formalności, choć i tu nie zabrakło emocji. Necko błyskawicznie uciekło z wynikiem (8:3, potem 10:4), dominując w każdym elemencie rzemiosła siatkarskiego. Kiedy przewaga wzrosła do ośmiu punktów (23:15), w szeregi gospodarzy wkradło się lekkie rozprężenie, co Spała wykorzystała dwiema seriami punktowymi, zbliżając się na 24:21. Ostatni punkt zdobyty przez Necko przypieczętował jednak zwycięstwo 25:21 i cały mecz 3:0.

Niekwestionowanym bohaterem wieczoru został Damian Baran. Środkowy z Augustowa zagrał partię życia, zdobywając 12 punktów przy niesamowitej, 90-procentowej skuteczności w ataku (9/10!). Dołożył do tego trzy bloki i zasłużenie odebrał statuetkę MVP. Najwięcej punktów dla gospodarzy (16) wywalczył niezawodny Oleg Krikun, natomiast po stronie gości wyróżnił się Adam Potempa (14 pkt).

Reklama

Koniec historycznego debiutu: Co dalej z Neckiem?

Zwycięstwo nad SMS PZPS Spała pozwoliło Necku zakończyć rozgrywki na 15. miejscu w tabeli z dorobkiem 29 punktów. Choć oznacza to spadek do 2. ligi, augustowski klub nie ma powodów do wstydu. Pierwszy sezon na zapleczu PlusLigi był ogromną lekcją i wielkim wydarzeniem dla całego regionu. Necko pokazało, że potrafi walczyć jak równy z równym z uznanymi markami, a środowa wygrana była godnym pożegnaniem z pierwszoligowymi parkietami.

Teraz oczy kibiców siatkówki w Polsce zwrócone są na szczyt tabeli, gdzie liderujący GKS Katowice zmierzy się w niedzielę ze Stalą Nysa o prymat w lidze. Dla Augustowa zaczyna się czas podsumowań i budowania drużyny, która – miejmy nadzieję – szybko wróci na ten poziom rozgrywkowy. Duma Augustowa udowodniła, że ma serce do gry, a zebrane doświadczenie z pewnością zaprocentuje w przyszłości. Sezon 2025/2026 przechodzi do historii jako czas wielkiej próby i walki do ostatniego gwizdka!

Reklama

KS Necko Augustów - SMS PZPS Spała 3:0 (25:20, 25:22, 25:21)
Necko:
Oleg Krikun 16, Filip Jarosiński 15, Damian Baran 12, Radosław Sterna 7, Kacper Taudul 6, Jakub Konieczny 3, Mariusz Szlejter 1, Maksymilian Opioła (libero), Konrad Buczek, Jakub Cholewiński, Łukasz Rudzewicz, Piotr Łukasik, Patryk Rodek, Jakub Krupiński (libero).
Spała: Adam Potempa 14, Patryk Głowa 13, Oskar Trawka 9, Olgierd Skóra 4, Jakub Przybyłkowicz 2, Bartosz Sawicki 2, Mateusz Madaj 1, Marcel Schadach (libero), Karol
Leppert, Maciej Drąg, Cezary Ślusarz, Marcin Hływa, Bartosz Hoffmann, Łukasz Malek (libero).

PS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości