Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku rozpocznie się lada dzień jedno z najważniejszych postępowań odwoławczych ostatnich miesięcy w regionie. Na ławie oskarżonych zasiądzie siedem osób, które wcześniej zostały skazane za zorganizowanie i prowadzenie rozległej sieci produkcji oraz dystrybucji środków odurzających. Finałowa rozprawa, która ma zweryfikować surowe wyroki pierwszej instancji, została zaplanowana na 28 maja.
Zgodnie z ustaleniami śledczych oraz Sądu Okręgowego w Suwałkach, grupa działała bezkarnie od 2018 roku aż do wiosny 2021 roku. Przestępczy biznes opierał się na profesjonalnie przygotowanych plantacjach konopi indyjskich, które oskarżeni ukrywali w prywatnych mieszkaniach oraz specjalnie wynajmowanych w tym celu budynkach. Jeden z największych punktów produkcyjnych zlikwidowano na terenie gminy Ełk. W niepozornym domku letniskowym funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli 115 krzaków konopi w różnych fazach wzrostu, a także ponad 2,2 kilograma gotowego do sprzedaży suszu marihuany.
Grupa miała doskonale zorganizowaną sieć dystrybucji. Wyprodukowany towar hurtowo trafiał na ulice miast północno-wschodniej Polski, w tym do Ełku, Olsztyna czy Kętrzyna. Lider gangu, który koordynował zarówno proces uprawy, jak i logistykę handlową, usłyszał w pierwszej instancji wyrok 4 lat i 6 miesięcy więzienia oraz wysoką grzywnę. Pozostali członkowie grupy zostali skazani na kary od półtora roku do 4 lat pozbawienia wolności. Sąd nakazał również przepadek wielotysięcznych zysków z procederu oraz zasądził nawiązki na rzecz ośrodków leczenia uzależnień.
Nie wszystkie decyzje sądu pierwszej instancji okazały się druzgocące dla oskarżonych – część z nich oczyszczono z zarzutu udziału w strukturach zorganizowanej grupy przestępczej. Taki obrót spraw skłonił adwokatów do złożenia masowych apelacji. Obrona liczy na ponowną, łagodniejszą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i zmniejszenie wymiaru kar. Czy białostocki Sąd Apelacyjny utrzyma w mocy surowe wyroki więzienia dla plantatorów, dowiemy się już w najbliższych dniach.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze